piątek, 13 maja 2022

Kochamy zwierzaki

Na zawsze jesteśmy odpowiedzialni za to, co oswoiliśmy. NA ZAWSZE!
Bezdomność zwierząt to ogromny problem na całym świecie. Odpowiedzialny za ten stan jest człowiek. Zwierzęta to nie rzeczy, należy im się szacunek ze strony ludzi.
Pamiętajmy, ze zwierzęta to stworzenia całkowicie zdane na łaskę człowieka.




Ciągle docierają do nas informacje o ogromnym okrucieństwie, jakiego dopuszcza się człowiek względem zwierząt- katowanie, znęcanie się, głodzenie, brak opieki weterynaryjnej czy nawet zabijanie. Bywa, że wstydzimy się, że jesteśmy ludźmi, patrząc na to bestialstwo.





Posiadanie zwierzęcia powinno być dla człowieka nagrodą, wielkim wyróżnieniem. Problem w tym, że dla niejednej osoby to "tylko pies" Czy "tylko kot". 



Zanim kupimy psa czy kota pomyślmy, ile psich i kocich nieszczęść czeka w schroniskach na człowieka. Schroniska pękają w szwach.



Bezdomności zwierząt można i trzeba zapobiegać. Kastracje, sterylizacje, chipowanie- to podstawa.




Jedną z wielu osób, które podejmują walkę ze złym losem psów i kotów, jest Teresa Warecka, prowadząca organizację pomagającą naszym czworonożnym przyjaciołom "Pies i kot na manowcach" oraz "Komitet społeczny KOCISKA I PSISKA z Powiśla Dąbrowskiego". Poniżej linki do stron fb.


Teresa całe swe serce wkłada w ratowanie niechcianych i niekochanych pupili, a leczenie i utrzymanie kosztuje niemało. Dlatego POMÓŻMY! Wpłaćmy chociaż złotówkę, by ta wspaniała kobieta mogła kontynuować swoją nierówną walkę i ją wygrała.
Poniżej linki do zrzutek, które pomogą opłacić zaległe faktury i w bieżących wydatkach.


NIE BĄDŹMY OBOJETNI!

13 komentarzy:

  1. Wspaniała inicjatywa i genialne fotki <3 Ogromnie podobają mi się zdjęcia leżącej na trawie panny - mistrzostwo <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Pięknie napisałaś! <3 i zdjęcia cudowne!

    OdpowiedzUsuń
  3. Piekny wis! Zdjecia swietne!

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo potrzebne sa takie wpisy; los kociaków i psów nie powinien być obojętny - musimy pomagać! Moje dwa koty - z trzech - to znajdki i nie wyobrażam sobie teraz życia bez nich - a ile mają w sobie miłości dla nas, jakby w ten sposób dziękowały za ocalenie!
    Piękna sesja zdjęciowa!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, moje dwa diabełki- koty, to również przybłędy. Psocą, rozrabiają, spać nie dają, ale nie wyobrażam sobie, by miało ich teraz nie być.
      Dziękuję za miły komentarz.

      Usuń
  5. " Bywa, że wstydzimy się, że jesteśmy ludźmi, patrząc na to bestialstwo." - ujęłaś to w punkt. Nieraz jak patrzę, co "człowiek" potrafi zrobić żywej istocie, to normalnie nóż się w kieszeni otwiera...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O! Właśnie! Nóż się w kieszeni otwiera, dokładnie.

      Usuń
  6. Podpisuję się pod tymi słowami każdą możliwą kończyną. Mój Viktorek też kiedyś miał dom, który mu odebrano, bo gdy się do nas przybłąkał, ewidentnie był przyzwyczajony do ludzi, a nawet do korzystania z kuwety... Każda inicjatywa, która ma na celu pomoc zwierzakom, zasługuje na pełne wsparcie! A Twoja urocza sesja zwraca uwagę na bardzo poważny problem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pięknie dziękuję. Staram się pomagać. Wspieram schronisko w Łodzi, najbliżej mego domu, ale i innym nie odmawiam.

      Usuń