piątek, 14 stycznia 2022

Wycieczka do Grecji

 Kolejne wspomnienia z wakacji. Dziś krótka wycieczka Iny do Grecji.


Na początku dziewczyna zwiedziła Akropol Ateński.





Potem postanowiła zobaczyć na własne oczy Kolosa z Rodos, czyli olbrzymich rozmiarów Posąg Heliosa, bóstwa Słońca (w świecie lalek wszystko jest możliwe, bo przecież tego monumentu nie obejrzy człowiek 😉).



Niestety, w parku miniatur Sabat Krajno greckich akcentów więcej nie było. A szkoda, bo Ina, mająca greckie korzenie, chętnie by obejrzała inne zabytki.

Kochani, spokojnego weekendu. Ja mam nadzieję nadrobić zaległości na Waszych blogach, bo szaliki tak mnie wciągnęły, że nie miałam czasu tam zajrzeć.




14 komentarzy:

  1. ... a to se dziewczę chociaż polatało po kamieniach :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zazdroszczę jej wycieczki, chciałabym zobaczyć zabytki greckie i wykąpać się w morzu. Najlepiej na Cyprze, może wróciłaby mi młodość ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też chciałabym pojechać kiedyś do Grecji, żeby dobrze pojeść, bo ja taki łakomczuch jestem.

      Usuń
  3. Wycieczka udana zapewne i miłe wspomnienia na zimowe dni, kiedy tak chce się tego słońca i ciepła.
    Serdeczności, Marzenko:)))

    OdpowiedzUsuń
  4. Wspaniała wycieczka! Magiczne miejsce!

    OdpowiedzUsuń
  5. Ooo kolejny kraj lalkowych podróży! Kocham! Cudne fotki <3 A panna ogromnie pasuje urodą do tego miejsca <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pasuje, pasuje, dlatego to właśnie ona tam pojechała.
      Dziękuję, Iguś.

      Usuń
  6. Tak właśnie pomyślałam - że Ina ma okazję wrócić do korzeni :)! Kolos to unikalna okazja, ale Akropol naprawdę wygląda "jak żywy" - skala, pogoda i otoczenie zgrały się idealnie. Brakuje tylko (na szczęście) stad turystów ;). Fantastyczna wycieczka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, żeby zrobić fajne zdjęcia Kolosa, trzeba by było wypędzić turystów parku siedzących na wzniesieniu nad nim.
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  7. Wycieczka udała się znakomicie, słońce iście greckie i aż chciałoby się zaśpiewać jak Mireille Mathieu "Acropolis adieu". :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Parę dobrych zdjęć wystarczy, żeby poczuć klimat. Ty chyba cały plecak lalek tam zabrałaś? :)))))

    OdpowiedzUsuń