poniedziałek, 21 czerwca 2021

Żar z nieba

 Jakiś czas temu zaczęłam robić lalkowy ogródek. Powstaje w miejscu, gdzie kiedyś był wybieg żółwia.




Można powiedzieć, że chwilę przed złamaniem, mój syn doprowadził to miejsce do takiego stanu. A ja zaczęłam sobie planować tę przestrzeń. Kostkę układałam sama, nie jestem brukarzem, więc wygląda, jak wygląda. 



Trzeba jeszcze posadzić roślinki, wysypać kamienie, zaaranżować dokładnie każdy kąt. 



Przy pracach wykorzystuję materiały, które zalegają u nas na podwórzu i częściowo u znajomego. Tylko krzaczki, trawy i inne zielone będą kupione...kiedyś...



Końca jednak na razie nie widać. Najpierw złamanie u Młodego, a teraz wysokie temperatury na dworze, nie zachęcają mnie do robót budowlanych...Kiedyś do tego wrócę...

Nie zważając jednak na to, że ogródek to nadal plac budowy, część mojej lalkowej ekipy postanowiła wypoczywać właśnie tutaj. Nawet moje niezapominajki i goździka z balkonu zawlekli, żeby trochę zielono było. 































Teraz widzę, że pod basen muszę wykopać głębszy otwór. Przynajmniej tyle mi pomogli 😉

Uwierzcie mi, że roztopiłam się przy robieniu tych fotek. Nie cierpię upałów i temperatury powyżej 23- 25 stopni są dla mnie mocno uciążliwe. Najchętniej weszłabym do lodówki I przeczekała...
A Wy jak sobie radzicie z takimi temperaturami? A może lubicie upały?


27 komentarzy:

  1. Lubię lato i kiedyś dobrze znosiłam upały, ale odkąd kiedyś przypłaciłam odwodnieniem z powodu upałów, wysokiej gorączki i zapewne też i zastrzykiem movalis utratą orientacji i pamięci, więc boję się powtórki tego samego i na czas upałów staram się nie wychodzić z domu i oczywiście piję litrami wszelakie płyny.
    Dobrze, że mam podbalkonowy ogródek i zasadzone w taki sposób bzy i tuję, że mam wydzielone miejsce na ławeczkę i tam przyjemnie spędzam czas, a powiewy wiatru ochładzają ten kącik przyjemnie:)))
    Twój lalkowy ogródek już można nazwać lalkowym, szczególnie, że towarzystwo samo zdecydowało, że nadaje się do użytku. A co będzie potem, jak to, co zaplanowałaś tam będzie urzeczywistnione? Super pomysł i wart realizacji:))
    Serdecznie pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To przykre, że musiałaś odczuć skutki upałów w taki sposób. Mam nadzieję, że nigdy więcej Cię to nie spotka.
      W ogródku jeszcze sporo pracy, ale też myślę, że warto się postarać.
      Dziękuję za komentarz I również pozdrawiam.

      Usuń
  2. Zgadzam się co do temperatury bo dla mnie optymalna to 18-20 stopni bez słońca :) Fajny "basenowy" ogródek:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 18- 20 jest idealnie, powyżej, tak do 25 to już bardzo ciepło, a dalej męczarnia...
      Basenowy, jak to nazwałaś ogródek, będzie fajny, jak go skończę.
      Całuję.

      Usuń
  3. Znajdzie się miejsce i dla mnie w tej lodówce? Nie cierpię upałów, zle je znoszę i strasznie mnie meczą. Witać ekipie znad basenu temperatura nie przeszkadza. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja też zgłaszam swoją kandydaturę do ekipy anty-upałowców. Zawsze czułam się odosobniona w swojej zażartej nienawiści do nadmiaru gorąca a Wasze komentarze dodały mi otuchy. 20-25C i nienachalne słoneczko z powiewem ciepłego/letniego wietrzyku powinno wystarczyć by nazywać się letnią pogodą. Żar Sahary w "umiarkowanym" środkowoeuropejskim klimacie to zdecydowana przesada.
    Ale do rzeczy: wspaniała sesja, ogródek już fajny, a z roślinami itp będzie obłędny! I zwróciłam uwagęna wspaniałe kostiumy pań!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj w klubie antyupałowców!
      Kostiumy dziewczyn, prócz czerwonego, uszyłam kiedyś tam...
      Buziaki, Selinko.

      Usuń
  5. Czekam na deszcz, zachmurzyło się , grzmi, ale nie pada. Dla mnie max to 25 stopni, przy 30 zwyczajnie zdycham.
    Lalkowy kącik wypoczynkowy wygląda świetnie. Roślinki w doniczkach zrobiły fajny klimat. Lalki mają wszystko czego im potrzeba, i basen i parasol, i leżaczki. Jest też czym ugasić pragnienie, czyli full wypas. :)
    Z ostatniej chwili. Lecą pierwsze krople. Idę zamykać okna. Buziaki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Roślinki posadzę, nawet goździki z balkonu tam będą...
      Rzeczywiście, moje lalki mają wszystko, by przebywać na dworze. A nie! Jeszcze grilla nie ma.
      Buziaki, Tereniu.

      Usuń
  6. Nie będę oryginalna... Nie znoszę upałów. Moja siostra mieszka w Anglii i ciągle narzeka na deszcze i niskie temperatury - oj jak ja jej zazdroszczę. Pogoda na wyspach jest dla mnie idealna, angielskie niebo jest tak nisko (ma się takie wrażenie, że chmury spadną na głowę!). Znowu moja siostra kocha upały! Leży jak placek godzinami na słońcu i nic jej nie ma! Ewidentnie nie dobrałyśmy sobie idealnych miejsc do mieszkania :) Ale o czym ja miałam...? Ach tak - Kochana cudowny kącik sobie tworzysz! Wspaniały na fotostory i sesje i świetną zabawę! Piękna sprawa!!! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi, że i Tobie podoba się pomysł na lalkowy ogródek. Dziękuję za miłe słowa.

      Usuń
  7. Nie mogę się napatrzeć, jak wspaniałe miejsce zrobiłaś dla swoich lalek! Takim to dobrze: zielono, kwieciście, leżaczki, basenik, napoje...super!
    Też nie lubię upałów, męczą mnie ogromnie i nic nie da się robić! Choć słoneczną pogodę z niższą temperaturą to uwielbiam :)))

    OdpowiedzUsuń
  8. To chyba ja jestem jedynym tutaj odmieńcem bo LUBIĘ upały :D
    a zimna to mam po kokardkę i dziurki w nosie :P
    Na taki lalkowy ogródek to dostaję ślinotoku :D
    Marzenko SUPER <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewuniu, Twoje panny mają piękny ogródek na balkonie. Ileż razy ja dostawałam slinotoku na widok fotek właśnie stamtąd. Mój malutki balkonik nie pomieści tyłu pięknych kwiatów- byłoby albo ja albo kwiaty.

      Usuń
  9. patrząc pomysł w tym plenerem pomyślałam ze czasem dobrze miec 30 cm:)))


    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, czasem byłoby fajnie zmniejszyć się i pobyć razem z lalkami 🙃

      Usuń
  10. Bardzo fajna wakacyjna sceneria :D
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Zapowiada się cudowny ogródek.
    Zdjęcia fantastyczne - nawet, jeśli prace w toku. :)

    Upałom mówię NIE. Tak jak Ty uważam, że 25 stopni to absolutne maksimum, przy którym jeszcze można coś robić...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Asiu, Twojej lalkowej przestrzeni nigdy nie dorównam, ale stworzę coś na miarę moich możliwości.
      Serdeczności.

      Usuń
  12. What a beautiful garden and a great idea, Dlubaniny! You did such a wonderful job, it is really impressive. There is so much detail in this, it is quite easy to forget I am looking at dolls and not real people. Simply amazing!

    OdpowiedzUsuń
  13. Lalkowy ogród zapowiada się wyśmienicie, a na dodatek już zyskał aprobatę ekipy! Rozgościli się i chyba znakomicie bawili - i pamiętali o odpowiednim nawodnieniu! Jak już pisałam, podziwiam Cię, że wytrzymałaś na tej patelni i jeszcze zrobiłaś tak rewelacyjną sesję... Ja jestem bardzo nieupałowa, wyjście na słońce przypłacam wysypką, a za wysoką temperaturę zawrotami głowy. Dołączam zatem do klubu 25 stopni i ani odrobiny więcej!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Umęczyłam się niesamowicie w tej temperaturze, ślę czego nie zrobi się dla naszych kochanych lal...

      Usuń
  14. Jesteś niemożliwa z tym ogródkiem! Pomysł genialny!

    OdpowiedzUsuń