czwartek, 31 grudnia 2020

Wszystkiego Dobrego w Nowym Roku!

Kończy się ten rok 2020...jakże dziwny i nieprzewidywalny. Rok, który wywrócił do góry nogami wszystkie nasze plany, zamierzenia, nasze życie.


Nadchodzi nowy. Czy będzie inny? Lepszy? Życzę Wam, moi mili, aby w 2021 nastała normalność, której tak wszyscy pragniemy. Życzę Wam, by Wasze niezrealizowane plany się zrealizowały,  marzenia spełniły. Oby to był dobry rok, bez niemiłych wydarzeń, obfitujący w same radosne chwile. Niech Wam dopisuje zdrowie, spotyka samo dobro...


W moim lalkowym miasteczku nie ma pandemii, skończyła się dawno. Z okazji zakończenia roku , mieszkańcy zorganizowali bal, na który Was serdecznie zapraszają...

(Mój telefon przegrał ze światełkami, zdjęcia są jaki są)
















Miłej, szampańskiej zabawy Sylwestrowej Wam życzę!(my bawimy się w ogromnym gronie- nasza 2 plus 3 przyjezdnych 😉)


poniedziałek, 28 grudnia 2020

Ja to zdolniacha jestem...

No chwalę się...Skromność chwilowo schowałam do kieszeni.Jak wiecie, od listopada dłubałam sweterki świąteczno- mikołajowe dla lalek. Wykonałam ich sporo, część na sprzedaż, część trafiła do niektórych z Was. I nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, ot! mam lalki, to i sweterki jestem w stanie zrobić. Ale porwałam się na wydzierganie sweterków/ sukienek dla lalek, których nie posiadam. Ba! Nawet na oczy żywe nie widziałam. Posiłkowałam się wymiarami z internetu i przysłanymi przez właścicielki wspomnianych lalek. Rezultaty przeszły moje oczekiwania, a dziewczyny, które dostały już podarki zgodnie stwierdziły, że trafiłam idealnie, no- prawie idealnie 😉.

Obdarowane blogerki poprosiłam o przesłanie fotek ubranych lalek. I nadszedł czas, by je Wam pokazać, chociaż napewno widzieliście je już.


Na początek Justynka, realpuki soso, należąca do Igi.


Maleństwo ma mniej niż 10 cm i jest urocze. Wydziergałam dla niej kombinezonik w mikołajowych kolorach, czapeczkę i uszyłam/skleiłam butki.



Czyż nie wygląda uroczo?


(Fotki zrobione przez Igę)


Kolejna obdarowana to przepiękna Evangeline Ghastly Midnight Waltz o imieniu Barakuda, należąca do Kamelii.


Panna dużo większa niż Barbie, z obfitym biustem, dostała ode mnie sukienkę w mikołajowych kolorach. Powiem Wam, że to chyba było największe z tych wyzwań, nie tylko pod względem rozmiaru. Wiedząc, jakie cuda tworzy właścicielka, nie chciałam zawieść z moim prezentem.
(Fotka zrobiona przez Kamelię)

A teraz dwie panny, należące do Balbinki. Pierwsza z nich to Pullip Kirsche, ciało obitsu 27 hard, zmienione czipy i wig.




Prawdę mówiąc,  to od niej zaczęłam to moje wyzwanie.


Śliczna jest!

I Momonita, kolor toffi, bjd od Atelier Momoni. Tajemnicza Panna Bez Twarzy, posiadająca konkretny kufer.



Czekam niecierpliwie, aż dostanie makijaż, bo ta panna zachwyciła mnie już dawno. Pośpiesz się, Balbinko 😉😃.



(Fotki obu panienek wykonane przez Balbinkę)

Dziewczyny, dziękuję Wam bardzo za pomoc w sprawdzeniu moich umiejętności. I mam nadzieję, że ubranka będą Wam dobrze służyć.

 

czwartek, 24 grudnia 2020

Wesołych Świąt, kochani!

Kochani, w tym jakże zwariowanym roku, życzę Wam przede wszystkim zdrowia,  bo ono jest teraz najważniejsze, szczęścia, wszelkiej pomyślności, spełnienia lalkowych ( i nie tylko ) marzeń oraz wszystkiego, czego tam sobie sami życzycie. 


Życzenia składają mieszkańcy miasteczka Dłubaniny Lalkowe,  reprezentowani przez Ninę, którą już poznaliście, i Alana, mój prezent gwiazdkowy ode mnie ( a którego jeszcze nie zdążyłam obszyć, wybaczcie trochę przykrótkie spodnie i pożyczoną koszulę 😉).



Muszę się Wam pochwalić, że w tym roku musiałam być wyjątkowo grzeczna, bo prezentów dostałam mnóstwo. Za wszystkie serdecznie dziękuję obdarowującym!


Od Asi dostałam przepiękną, własnoręcznie wykonaną, kartkę oraz lalkowe dżinsy, które są znane już na całym świecie. 



Od Madzi otrzymałam również śliczną kartkę, którą sama wykonała.



Tereska ofiarowała mi, a jakże, wspaniałą kartkę wykonaną przez siebie oraz wigilijne jedzonko dla mieszkańców miasteczka- półmisek pierogów i sałatkę.



Ania przysłała mi notesik i kolorowe długopisy. Oj, będę mogła zapisać więcej moich pomysłów.


Kartki stoją na półce i ozdabiają moj świąteczny dom.


( fotki robione późnym wieczorem,  więc nie powalają kreatywnością)


poniedziałek, 21 grudnia 2020

Pakujemy prezenty

Zuzia, Marta, Nina i Ina umówiły się na wspólne pakowanie prezentów. Śpiewały przy tym kolędy, śmiały się, rozmawiały...












A Wy spakowane już macie wszystkie prezenty?


piątek, 18 grudnia 2020

Wyjdź stąd!

Igor, namawiany wielokrotnie przez Marinę, postanowił jeszcze raz porozmawiać z Jolą, matką swojej drugiej córki. Miał nadzieję, że atmosfera zbliżających się świąt sprawi, że wszystko pójdzie po jego myśli.


Igor wszedł to gabinetu.
- Dzień dobry, Jolu.


- Dzień dobry. Jesteś chory? Taki okaz zdrowia.- kobieta nawet nie próbowała być miła.


- Chciałem z Tobą porozmawiać. O nas...


- Nie ma żadnych nas! Wszystko między nami skończyło się prawie cztery lata temu.


- Nie możesz być taka! Nie wiedziałem, że mam drugą córkę. A chciałbym uczestniczyć w jej wychowaniu. Chciałbym być obecny w Twoim życiu.- mężczyzna nie dawał za wygraną.


- Po co? Dobrze jest, jak jest.


-Jolu, było nam razem tak dobrze. Moglibyśmy zacząć wszystko od nowa. -nalegał Igor- Zbliżają się święta, chciałbym je spędzić z całą moją rodziną.


-Dobrze powiedziałeś: BYŁO! Nie ma potrzeby rozgrzebywać przeszłości. Nie potrzebujemy Cię. A Twoją rodziną jest Marina.
- Ale...


-Wyjdź stąd! Nie mam ochoty dalej tego słuchać.
-Jolu...


-Wynoś się  z mojego życia! Daj mi i mojej córce spokój.

Igor zrezygnował. Wyszedł z gabinetu.