poniedziałek, 30 listopada 2020

Świąteczna atmosfera

W sklepach już Święta Bożego Narodzenia.  Ozdoby choinkowe, choinki, prezenty, dekoracje, gdzieniegdzie już kolędy...

To i mnie udzieliła się świąteczna atmosfera i przebrałam kilkoro mieszkańców miasteczka w pomocników Mikołaja i zrobiłam przedświąteczną sesję...
















A Wam udzieliła się już magia nadchodzących świąt? 


piątek, 27 listopada 2020

Co z Tobą, Ala?

Alicja nie była w szkole, więc Marina postanowiła dowiedzieć się, co się stało...


Alicja leży na łóżku, wygląda źle.


Marina przyszła i zobaczyła przyjaciółkę zapłakaną.


- Hej, co się stało? Czemu Cię w szkole nie było?



- Nie mam siły...Nic mi się nie chce...przez Iwo...


- A Ty znowu zaczynasz? Przecież to masakra jakaś!



- Nic nie rozumiesz. Zakochałam się.- szlochała nastolatka.


- Wczoraj spotkałam go w sklepie. I zrobiłam z siebie kompletną idiotkę.
- Co ty znowu wymyśliłaś?-zapytała Marina


Alicja opowiedziała przyjaciółce, co stało się poprzedniego dnia.


- Co Ci do głowy strzeliło, dziewczyno? Powinnaś dwa razy się zastanowić, jakie konsekwencje może mieć takie zachowanie, zanim cokolwiek zrobisz.
-No wiem, teraz to wiem. Miałaś rację, że jestem dla niego za młoda. Znasz jakiegoś fajnego chłopaka? Poznałabym kogoś...-Alicja szybko się odkochała.

Marina tylko się uśmiechnęła...

wtorek, 24 listopada 2020

Antośka wyszła na rower

 Korzystając z ładnej pogody, zabrałam Antośkę na rower. 











Maleństwo ubrało czerwony sweterek i czapeczkę, chyba pod kolor roweru...


piątek, 20 listopada 2020

Idziemy do Sonii

Iwo i Ariana poszli do sklepu, do Sonii, wyjaśnić sytuację.

 


- Cześć, Sonia.


- Cześć. Co Was sprowadza?



- Chcielibyśmy, abyś nam coś opowiedziała.- odpowiedziała Ariana.


- Co takiego?- zdziwiła się sprzedawczyni.


- Chodzi o tę sytuację z tą dziewczyną. Tę, która udawała, że coś jej się w nogę stało. Pamiętasz?- wyjaśnił Iwo.



- Trudno będzie to zapomnieć. Tak dziwnej sytuacji w życiu nie miałam.


Sonia opowiedziała wszystko od początku. Jej wersja zgadzała się z wersją Iwo.


- Przepraszam, że w Ciebie zwątpiłam, Iwo.- Ariana zwróciła się do ukochanego.



- Nie powinnaś w niego wątpić. Zachował się tak, jak powinien. Chciał pomóc poszkodowanej dziewczynie. Nie jego wina, że nastolatka coś sobie ubzdurała.- powiedziała Sonia.



- To co, teraz idziemy do młodej, wyjaśnić jeszcze tę sytuację z nią?- zaproponował Iwo.


- Daj spokój. Nie dolewajmy oliwy do ognia. Dajmy jej spokój.- pohamowała jego zapędy Ariana.


- Ariana ma rację. Nie rozdrapuj juz tego.- poparła dziewczynę Sonia.


- W takim razie dziękujemy. Idziemy do domu.
- Cześć.  Trzymajcie się.