piątek, 31 lipca 2020

Słodkie przyjaciółki.

Carla i jej nowa przyjaciółka,  Manica, wystroiły się w owocowe sukieneczki od Inki. Dziewuszki wyglądają w nich przesłodko. 
















Czyż one nie są słodkie?

poniedziałek, 27 lipca 2020

piątek, 24 lipca 2020

Prezenty, prezenty, prezenty...

Obydwa spotkania lalkowe, które miałam ogromną przyjemność odbyć w trakcie mojego ( dlaczego tak krótkiego?) urlopu, obfitowały w prezenty. Nie wróciłam z pustymi rękami, o nie! Dziewczyny podarowała mi prawdziwe cuda.

Z Piotrkowa Trybunalskiego i cudnego dnia spędzonego z Igą, przywiozłam fantastyczne słodkości i owoce. Autorką tych cudeniek jest oczywiście nasza blogowa koleżanka.



Tort przyda się na jakieś przyjęcia...


Lody dadzą wytchnienie w upalne dni...


Owoce to bomba witaminowa, więc będą pożądane w jadłospisie...


Z Warszawy, gdzie spotkałam się z Inką i Zurinką, wróciłam z nową Paolką i ślicznymi dla niej sukienkami,  autorstwa Inki. 
W sumie drugiej Paolki nie chciałam, ale Ineczka stwierdziła, że one muszą być przynajmniej dwie i mojej Carli przydałaby się koleżanka. Cóż było zrobić, przyjęłam piękny prezent.


O ile mnie wujek Google nie oszukał, dziewuszka ma mold Manica...



Sukieneczki to prawdziwy mix kolorów,  soczystych jak owoce...






Iguś, Ineczko, dziewczyny kochane, bardzo Wam dziękuję za wspaniałe prezenty. 

poniedziałek, 20 lipca 2020

Lalkowy meeting w stolicy

Co będę się rozpisywać... Inka już Wam wszystko opowie. Ja pokażę tylko kilka(naście/ dziesiąt) fotek z Secesji, lalkowego raju...







Tym razem w "delegację" ze mną pojechali sami panowie. Niektórych nie zdążyłam nawet pokazać światu przed tą podróżą.





Co niektórzy chętnie korzystali z obecności płci pięknej.















Zurineczko, Ineczko - bardzo Wam dziękuję za wspaniale spędzony czas. Mam nadzieję, że wkrótce znów wrócę do Warszawy, by naładować akumulatory.