poniedziałek, 29 czerwca 2020

Wyjeżdżamy na weekend

Natasza i Ina postanowiły wyjechać na weekend.  

Natasza przyszła do Iny z walizką.
- Spakowana?- zapytała i zobaczyła przyjaciółkę grzebiącą w szafie. 
-  Nie. Nie wiem, co na siebie założyć.- odpowiedziała Ina i dalej szukała.






- Może tę sukienkę i jakiś top?


- Daj spokój. Będziemy dużo spacerować.



- A może tę?  Jest wygodna.


- Jest taka sama jak poprzednia. Żadnych sukienek!


- Zaraz Ci coś znajdę. Odejdź od tej szafy.- postanowiła Natasza. 



- Masz. Załóż to, a ja znajdę coś na przebranie.



Ina przebrała się w spodenki i koszulkę, a Natasza spakowała jej do walizki ciuchy do przebrania.




- Ale właściwie, dokąd jedziemy- zapytała Ina.




- Myślałam o Sulejowie i okolicach.- odpowiedziała jej Natasza.


- A ja wolałabym do Spały. Tam jest pięknie. Zuzia mi często opowiadała. - odparła Ina.
Dziewczyny w końcu dogadały się co do miejsca odpoczynku. 


A dokąd pojechały i co widziały? Musicie poczekać na kolejny post...
Pozdrawiam

piątek, 26 czerwca 2020

Niespodzianka!

Zuzia miała dziś mały ruch w butiku,  więc postanowiła wcześniej zamknąć. W drodze powrotnej do domu odwiedziła w pracy swojego ukochanego, Oskara.


Oskar pracował, kiedy do jego biura weszła Zuzanna.


- Niespodzianka!


- Witaj, skarbie. Co Cię do mnie sprowadza?-  chłopak był zaskoczony wizytą dziewczyny. 


- Nic specjalnego. Chciałam Cię zobaczyć i dać Ci buziaka.


- To bardzo miłe. A co z butikiem? Zamknęłaś?


- Kochanie, mały ruch był, a ja tak się za Tobą stęskniłam, że nie wytrzymałam. Idę zobaczyć, jakie masz domy do kupienia.



- Chciałabyś kupić dom?-zapytał
- Pewnie, że bym chciała. Tylko mnie nie stać. Aż tylu oszczędności nie mam.


- A który Ci się podoba?



- Hmmm...chyba ten mały. Ale jest strasznie drogi...
- No cóż, takie są ceny nieruchomości, moja droga.


- To na razie będę żyć marzeniami o własnym domu. Wystarczy mi nasze mieszkanie i Ty. Dobra, nie przeszkadzam Ci. Uciekam do domku...


- Postaram się wrócić jak najszybciej. Pa, kochanie.
- Będę czekać...

wtorek, 23 czerwca 2020

Chodźmy na rowery

Pozostajemy w temacie sportu...
Marta i Michalina wybrały się na przejażdżkę rowerową po naszym osiedlu. Popołudnie było ciepłe, choć zanosiło się na burzę i deszcz. 








Dziewczyny pamiętają o tym, aby w czasie uprawiania sportu uzupełniać płyny, więc co jakiś czas zatrzymywaly się i piły wodę.










( moje zdjęcia wywoływały niemałe zainteresowanie osób jadących samochodami lub rowerami, jednak jedyną reakcją były uśmiechy)

niedziela, 21 czerwca 2020

Na deskorolkach

W niedzielne przedpołudnie Marina i Oliwier wybrali się na pobliski plac, by pojeździć na deskorolkach. Oboje lubią ten sport, więc wspólnie spędzony w ten sposób czas był dla nich bardzo przyjemny.














A Wy jaki lubicie sport? Ja spacery i jazdę na rowerze...