niedziela, 29 września 2019

Klara Kot

Jak mówi mój syn...zamiast Lara Croft... Pamiętacie kotkę, która przybłąkała sie do nas w czerwcu? Rośnie jak na drożdżach, nadal psoci, nadal terroryzuje psa...

Najchętniej siedzi na moich kolanach...




Albo śpi...



Albo tańczy na rozłożonej suszarce na bieliznę...






Albo obserwuje świat za oknem...


Albo znajduje sobie inne rozrywki...


Ostatnio zrobiłam dla niej kilka zabawek.


Drapak z tektury falistej( przyjęty bez entuzjazmu, stoi nieużywany).


Zabawka interaktywna z pudełka od lodów i kilku kolorowych kuleczek, piłka, myszka i sześciorniczka, zrobione z włóczki na szydełku.



Kolejna zabawka interaktywna na smakołyki, zrobiona z rolek po ręcznikach papierowych i papierze toaletowym,  jakichś przezroczystych korków i patyków do szaszłyków,  zamocowanych na kawałku tektury.


A tak wygląda teraz...




niedziela, 22 września 2019

sobota, 14 września 2019

Słoneczne popołudnie w Spale

Marta wybrała się z nami do Spały.  Pogoda była piękna, słoneczko grzało,  miło było spędzić ten czas na powietrzu...