środa, 28 lutego 2018

Z Antosią w lesie

Wybrałam się na spacer z synem. Postanowiliśmy pójść do lasu. Zabraliśmy ze sobą Antosię z nadzieją, że zrobimy dużo fajnych fotek. Niestety, los zadecydował inaczej. W trakcie fotografowania padły baterie w aparacie. Zdziwiłam się, bo były całkiem nowe. Możliwe, iż niska temperatura tak na nie zadziałała? Było sporo poniżej zera...
Pokażę Wam te kilka ujęć, które udało się zrobić...








Nadal można zgłaszać chęć udziału w zabawie z okazji rocznicy bloga. Szczegóły w poprzednim poście. Serdecznie zapraszam!

sobota, 24 lutego 2018

Rocznica bloga

Kto by pomyślał, że to już rok jestem z Wami? Zleciało w okamgnieniu! Cóż przez ten czas zmieniło się, a co pozostało takie samo?

To, co nadal się nie zmienia, to fakt, że nie kolekcjonuję lalek. Zaczynałam blogowanie z trzema pannami od Mattela, po roku mam w swoim posiadaniu sześć Barbioszek, jedną Azjatkę a`la kurhn, malutką lalindę z marketu i recast pukifee ante. I w zupełności mi to wystarcza...






Swoją pasję rozwijałam bardzo różnie. Szyłam ubranka, korzystając z gotowych wykrojów i wymyślając fasony. Budowałam mebelki z sklejki, patyczków laryngologicznych, szyłam je z grubych materiałów, korzystałam z różnych, czasem zaskakujących, elementów.







Nadal dużo szyję dla lalek. I dziergam. Poświęcam mojej pasji tyle czasu, na ile pozwala mi praca zawodowa i życie rodzinne. Zaczynałam pisać bloga będąc osobą niepracującą, opiekującą się synem chorym na cukrzycę. Teraz pracuję i, co najważniejsze, praca sprawia mi przyjemność. Mój syn doskonale radzi sobie sam, a ja jestem z niego bardzo dumna.
Moi panowie i mama wspierają mnie w moim lalkowaniu i blogowaniu, za co jestem im wdzięczna i bardzo dziękuję. To miło wiedzieć, że bez względu na wszystko, człowiek jest akceptowany.






Przez ten rok poznałam wiele wspaniałych osób. Jednych wirtualnie, innych osobiście.To Wasze miłe słowa zawarte w komentarzach i prywatnych wiadomościach sprawiają, że nadal chce mi się tworzyć i pisać, szyć, dziergać, kleić i w ogóle lalkować. SERDECZNIE DZIĘKUJĘ!!!


Z okazji rocznicy mojego bloga przygotowałam dla Was, moi kochani OBSERWATORZY, niespodziankę. Wśród osób, które obserwują mój blog i zgłoszą chęć udziału w zabawie, wylosuję zwycięzcę, który otrzyma ode mnie komplet wypoczynkowy made by me w skali 1:6, składający się z fotela, pufa i stolika.



Mam nadzieję, że komplet Wam się podoba i zechcecie wziąć udział w zabawie. Na komentarze czekam do 3 marca, kiedy to wylosuję jedną osobę, a w niedzielę podzielę się z Wami wiadomością, kto został szczęśliwym zwycięzcą.

Na koniec jeszcze raz serdecznie dziękuję wszystkim, którzy odwiedzają mój blog i z którymi mogę dzielić moją lalkową pasję.

niedziela, 18 lutego 2018

Poduszka patchworkowa

Na szydełku do knookingu wykonałam 18 kwadracików o wymiarach 3*3 cm., w różnych kolorach. Pozszywałam je wszystkie czarną włóczką, po prawej stronie, wypchałam i zszyłam, nadając kształt poduszki z 9 elementów na stronę. Oto efekt...






Michalinie bardzo przypadła do gustu taka kolorowa poducha.



piątek, 16 lutego 2018

Antosia na spacerze

Pogoda jest ładna, więc zabrałam Antosię na spacer na podwórko. Od razu spodobała jej się lampka solarna w kształcie psa. postanowiła pobawić się właśnie tam...










poniedziałek, 12 lutego 2018

Zimowa wycieczka

Kolejna porcja zdjęć zapomnianych... Tym razem z wypadu do Tworzyjanek. Pamiętacie, pisałam Wam o tym zbiorniku wodnym, zaniedbanym i brudnym. I okazało się, że w zimowej scenerii prezentuje się o niebo lepiej...