piątek, 22 października 2021

Myszek ciąg dalszy...

 Zgodnie z obietnicą, dziś kolejna część zamówienia dla myszek. Tym razem pod nożyczki i igłę trafiło ubranie dla dużej myszki (ok. 17 cm.) i malutkiej (ok. 11 cm.). 

Większa myszka również okazała się magiem, tylko wyższej rangi. Z tego powodu szata miała odzwierciedlać stanowisko. Uszyłam szatę spodnią z szarej tkaniny, a płaszcz w kolorze srebrnym. Po drodze Aga zamówiła jeszcze dwa płaszcze na średnią mychę, z żółtymi i niebieskimi dodatkami. No i znowu mamy magiczną sesję.







Krzesełko i stolik z plasterków drewna trafiły do mojej małej sąsiadki, która stwierdziła, że idealnie pasują do jej kampera dla lalek. Mnie jakoś do siebie nie przekonały.







Czas na zmianę scenerii. Dla malutkiej myszki, Agnieszka zamówiła słodkie stroje. Wydziergałam więc na szydełku dwie sukieneczki. Ta w kolorze różowym tworzy komplet z opaską na głowę, niebieska ma w komplecie rondo, udające kapelutek. Tym razem fotki w zainicjowanym pokoiku małej księżniczki.



















Mam nadzieję, że Was nie zanudziłam ilością zdjęć? Powiem szczerze, że to jeszcze nie koniec mysich twórczości w mojej pracowni. Kolejne pojawią się bliżej Świąt, bo wpłynęły następne zamówienia. 

A w następnym poście pojawi się moja upragniona od kilku tygodni panna. Która? Czekajcie cierpliwie...