piątek, 16 kwietnia 2021

Druhna potrzebna...

 Ariana siedziała w kuchni, jedząc śniadanie i pijąc poranną kawę. Zastanawiała się, którą z kuzynek poprosić, by była jej druhną.



"Jak poproszę Kingę, Patrycja i Kornelia się obrażą. I odwrotnie. Mogłaby być jeszcze Klaudia, ale ona mieszka na drugim końcu świata i nie wiem, czy chciałoby jej się lecieć specjalnie na moje wesele"- myślała. 



"Jestem w kropce. Co zrobić"


Przyszedł jej do głowy jeszcze jeden pomysł. Postanowiła poprosić swoją najlepszą przyjaciółkę z liceum. Wybrała numer w telefonie...
- Cześć Iga. 
- Cześć Ari. Jak miło Cię słyszeć. Co tam u Ciebie słychać?- przyjaciółka ucieszyła się.
- Ciebie też miło słyszeć, kochana. W Walentynki zaręczyłam się z Iwo i planujemy jeszcze w tym roku ślub.
- Gratulacje! Bardzo się cieszę. Tyle mi o nim opowiadałaś, że mam wrażenie, że znam go tak dobrze, jak Ty.- zażartował Iga.


( fotka Iga)


- Miło mi. Słuchaj, Iguś, zostałabyś moją druhną? 
- Kochana, z przyjemnością. Cieszę się, że o mnie pomyślałaś.


- Dziękuję Ci bardzo. W liceum byłyśmy nierozłączne, więc nie dziw się. Przyznam, że myślałam o którejś kuzynce, ale przecież wyróżniając jedną, miałabym resztę za wrogów. Wolę tego uniknąć. Teraz przynajmniej wszystkie tak samo się na mnie obrażą.- zaśmiała się Ariana. 

( fotka Iga)

- No tak. Najwyżej mi oczy wydrapią, he he.- Iga również była tym rozbawiona.- A kiedy ślub?
- W sumie nie ustaliliśmy jeszcze daty. Ale będę Cię informować na bieżąco. - Myślę, że czerwiec, może lipiec. Zobaczymy.
- Świetnie. To muszę sobie jakąś kieckę kupić. Czy masz jakiś motyw lub kolor przewodni?- zapytała Arianę przyjaciółka. 
- Hmmm, no nie myślałam o tym. Mam nadzieję, że Iwo mnie nie udusi, jak sama zadecyduję. Niech będzie jasny róż.
- Super! Czekam zatem na każdą informację. I jeszcze raz gratuluję. Paa! - Iga pożegnała się.


Ariana skończyła rozmawiać z przyjaciółką, zadowolona, że jedno już ma załatwione. A jeszcze tyle przed nią...