wtorek, 21 września 2021

Piguła i Strzykawa

 Kolejny kostium, szyty na zamówienie. Tak mi się spodobał, że uszyłam drugi dla moich lalek. 

W dzisiejszym poście w roli głównej pielęgniarki, które troskliwie opiekują się Amadeuszem, facetem którego jeszcze nie przedstawiałam. A mieszka u mnie już kilka miesięcy. Nie mniej ważną rolę odgrywa ławeczka, na której biedaczek siedzi. Jest to piękny prezent od Asi z bloga Ostoja. Ławka jest tak delikatna, że w pierwszej chwili bałam się, by się nie zarwała pod takim obciążeniem. Ale dała radę. I jeszcze nie raz zagości na moim blogu.

Zobaczmy, czy pielęgniarki poradziły sobie z uzdrowieniem chłopa...





























Myślę, że Amadeuszowi już się poprawiło...


Poniżej fotka przysłana przez Panią, która zamówiła strój pielęgniarki.



Na koniec podziękowania... dla Asi. Asiu, ławeczka jest śliczniusia i bardzo serdecznie Ci za nią dziękuję. Sprawiłaś mi ogromną niespodziankę tym prezentem.




16 komentarzy:

  1. Ogromnie się cieszę, że ławeczka Ci się spodobała i że sprawdziła się w akcji :). Wytrzymała Amadeusza, a to chłop jak dąb! Skoro jednak opiekują się nim dwie piękności, nie wiem, czy będzie chciał wyzdrowieć i pójść swoją drogą ;). Fartuszki są rewelacyjne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miły komentarz I jeszcze raz za cudny prezent.
      Buziaki.

      Usuń
  2. Hahaha, nie za dobrze mu w tej chorobie?! xD

    OdpowiedzUsuń
  3. No, nieźle :))) Było na pewno wesoło a dwie pielęgniarki na jednego chorego...no, no...pełen komfort! Fartuszki śliczne, Amadeusz bombowy a ławeczka rewelacja!

    OdpowiedzUsuń
  4. Z takimi pielęgniarkami każdy lalek cudownie ozdrowieje:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Już sugerowałam, że do wyzdrowienia to się chłop nie będzie spieszył. Stroje pielęgniarek cudne. Ławeczka rewelacyjna , wcale na delikatna nie wygląda.Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ławeczka jest z cieniutkiej sklejki i tak powycinana, że wygląda jak koronka. A poprzeczki na dole są tak wąziutkie, że myślałam, że od dotyku się połamie.
      Pozdrawiam, Tereniu.

      Usuń
  6. No nie :) szczęka mi opadła z wrażenia :)
    Fartuszki i to coś na głowie i nawet mają majtki - SUPER <3
    Ławeczka rewelacyjna <3
    To ciacho jak wyzdrowieje i uwolni się od pielęgniarek to pokaż :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To coś na głowie, to czepek pielęgniarski, idealnie odwzorowany w skali 1/6. A wiedziałaś, że w zależności od zaawansowania nauki i doświadczenia i rodzaju pielęgniarki, te czepki były różne? Ja się właśnie dowiedziałam.
      Amadeusza pokażę jeszcze nie raz.

      Usuń
  7. Hmmm, ale on mi wcale nie wygląda na chorego, chyba Piguła i Strzykawa się nim dobrze opiekują :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Hehe, wygląda trochę jak standardowe otwarcie filmu dla dorosłych ;) Co nie zmienia faktu, że stroje są super. Jak byłam mała, strasznie mnie te nakrycia głowy fascynowały.

    OdpowiedzUsuń