piątek, 24 września 2021

Moje pulchne panny

 Dziś pokażę Wam gromadkę dziewczyn o pełniejszych kształtach, które mieszkają w moim miasteczku. Nie jest ich dużo, zaledwie sześć.


Zapewne nikt nie pamięta imion moich panien, więc przedstawiam od lewej- Matylda, Marina, Marta, Jagoda, Inez i Karolina.


Matylda i Jagoda to dziewczyny na ciałkach extra. Matylda zdobyła ciało niedawno. Była moją pierwszą lalką curvy, kupioną w zestawie z innymi, ale sztywną. I wciąż jest ulubioną grubinką.








Marina i Inez, panna tancerka i fashionistka przesadzona na mtm.







Karolina, zwana też Truskawką, na swoim oryginalnym ciele i kolejna fashionistka przesadzona na mtm.






Dziewczyny jeszcze w letnich strojach, bo wciąż miałam nadzieję, że zabiorę je na tę sesję na dwór. Pogoda nas już jednak nie rozpieszcza, więc zdjęcia z domowego studio, przy kiepskim oświetleniu.

Jak Wam się podobają? 
Macie swoją ulubioną pannę grubcię?


24 komentarze:

  1. Przytyło trochę tych panienek u Ciebie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewuś, różnorodność musi być. Lubię te ciałka i myślę, że jeszcze kilka przybędzie.

      Usuń
  2. Masz całkiem sporą gromadkę tych ślicznych panienek. Wyglądają pięknie, szykownie i bardzo zgrabnie! Szczególnie te w krótkich spodenkach, naprawdę świetnie!
    Z wielką przyjemnością obejrzałam wszystkie zdjęcia :-)
    Pozdrowienia :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi, że moje pulchniutkie dziewczyny Ci się podobają, Olu.
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  3. Całkiem spora gromadka. Mam tylko jedną grubcię. Nie przepadam za nimi, bo ubranka nie leżą na nich dobrze. Większość jest za ciasna, a ja nie umiem szyć na te lalki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmmm...wiesz, że ja takie słowa lubię wykorzystywać...

      Usuń
  4. Mam - ulubioną - Inez:))Swoją drogą marzy mi się kupno takowej zdradzisz, gdzie można zamówić?) do prezentowania ubranek dla barbioszek, które jeszcze nie pokazywałam. Moja obecna modelka, niestety wymaga albo naprawy, albo kasacji.
    Super dziewczyny - takie powinny być!
    Serdecznie pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tej sprawie już się kontaktowałyśmy. Muszę Ci jednak powiedzieć, że jeżeli robiłaś dopasowane ubranka na szczupłą pannę, na taką mogą być za ciasne.

      Usuń
  5. Śliczne grubinki prezentują się we wnętrzach równie korzystnie jak w plenerze (mnie też pogoda ostatnio bezustannie rozczarowuje). Moje ulubienice to Marina i Inez, ale żadnej z nich odmówić uroku nie można :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że sesja wyszła znośnie. Jakoś nigdy nie jestem zadowolona z oświetlenia. Ale lampa będzie lada dzień...
      Buziaczki.

      Usuń
  6. Całkiem sympatyczna gromadka. A Matyldę widziałam na żywo i się zakochałam. Chcę jakiegoś grubciowego ciałka extra ;-) Są śliczne. Mam sporo sztywnych grubciów, a tych ruchomych jedynie kilka - trzy MtM (dwie typowe MtM i jedną astronautkę), i jedną z ciałkiem podobnym do extra, którą widziałaś na naszym ostatnim spotkaniu. Śliczne masz panny. Uściski.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciałko extra nie jest może aż tak mobilne jak mtm, ale rzeczywiście daje więcej możliwości, niż sztywne. No i stawy dużo lepiej wyglądają, jak zauważyłaś.
      Uściski.

      Usuń
  7. Fajna mini kolekcja. W zasadzie wszystkie mi się podobają.Ja mam tylko jedną trochę przy kości pannę z Barbie. Mam też fajny okaz lalkowy- Dusty z lat 70tych, która mogłaby być prekursorką obecnych panien od Mattela.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O! Muszę poszukać tej Dusty w internetach i pooglądać. Zaciekawiłaś mnie.

      Usuń
  8. Pěkná sbírka těchto panenek. Super nápad vyfotit je tak pohromadě :-). Někdy budu muset vyfotit ty moje :-).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję.
      Koniecznie wyjmij swoje panny i zrob im zdjęcia. Będę czekać.

      Usuń
  9. Ogromnie lubię grubcie (mam ich kilka), choć ciężko jest na nie uszyć coś takiego, żeby wyglądały zgrabnie. Przynajmniej ja mam z tym kłopot. ;)
    Inez jest zdecydowanie moją faworytką. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście, z tym szyciem masz rację. Ale Twoje dżinsy na grubcie to moje marzenie. Są obłędne.

      Usuń
  10. Hmmm, trudno wybrać najładniejszą, ale Marina ma takie fantastyczne włosy, a Jagoda jest po prostu Extra! Hmmm, ja też bym sobie chętnie sprawiła taką okrąglutką Barbie. Od dawna kusi mnie Millie z pączkiem na głowie w zestawie z kawiarnią. Chyba się ten zestaw nazywa Coffee Shop, ale jakoś tak mi się nie składa by ją kupić. Czas to zmienić :) No i masz, zainspirowałaś mnie Marzenko. Tak się kończy czytanie blogów :) Cóż, ryzyko zawodowe!

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja tam doceniam fakt, że Mattel zauważył w końcu, że ludzie są różni :)

    OdpowiedzUsuń