poniedziałek, 2 sierpnia 2021

Smerfetka

 Takie skojarzenie miałam, gdy zobaczyłam tę pannę ubraną w niebieską sukienkę i takież buty, w połączeniu z burzą niebieskich loków.

Pannę zamówiłam tylko i wyłącznie na dawcę ciała. Moja pierwsza pulchniejsza barbiocha, Matylda, przybyła do mnie na całkowicie sztywnym ciele, a ja chciałam ją trochę uruchomić. Szukałam pasującego odcieniem ciałka curvy, ale nie było nic odpowiedniego. Dopiero to, po konsultacji ze znajomą z fb, przeszło selekcję. Jest trochę ciemniejsze, niż główka, ale może niektórzy nie zauważą, a może niektórzy nie zwrócą uwagi. 

Siłą rzeczy, panna niebieskowłosa dostała sztywne ciało Matyldy. I znalazła nowy dom, u osoby, którą uważałam za całkowicie nielalkową- mojej siostry. Zgodnie z życzeniem nowej właścicielki, Smerfetka dostała niebieską sukienkę, niebieskie buty. I zabrałam ją na podwórko, by zrobić kilka fotek.


Znowu na tło zdjęciowe wybrałam lawendę, która już zaczyna przekwitać...No dobra, mocno przekwita.



Ciało jest trochę jaśniejsze od główki, ale nie może być inaczej, skoro u Matyldy jest odwrotnie. 


Sukienka jest zrobiona na szydełku i bardzo króciutka, mamy przecież środek lata. 


Dziewczę ma płaskie stopy, dostało więc "skórzane" buty wykonane kiedyś przeze mnie.














Ogólnie panna ma bardzo przyjemną twarz i ładnie wychodzi na fotkach. Może jeszcze kiedyś zagości na moim blogu. Póki co, życzę jej wszystkiego dobrego u nowej właścicielki.


21 komentarzy:

  1. Panna jest tak urokliwa, że nawet urzeka osoby z lalkami niezwiązane :)! To chyba najlepsza rekomendacja. Różnica między ciałkiem a główką w ogóle nie rzuca się w oczy, a w Twojej sukieneczce wygląda łagodniej i bardziej letnio, niż swojej firmowej stylizacji.
    A lawenda nadal wygląda całkiem nieźle ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi czytać, że moja sukieneczka złagodziła ogólny look tej dziewczyny. Dziękuję za miłe słowa.

      Usuń
  2. To bardzo nietypowa barbiocha, niezwykle ciekawa a w błękitnej sukience jest jej wyjątkowo do twarzy / do włosów ;p

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczna i w niebieskim naprawdę jej do twarzy; fajnie, że znalazła nowy dom:)))
    serdecznie pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie leżałaby w pudle, owinięta folią bąbelkową, a tak ma nowe, szczęśliwe życie.
      Pozdrawiam, Małgosiu.

      Usuń
  4. Trochę przypomina smerfetkę ze względu na ten niebieski kolorek :D

    OdpowiedzUsuń
  5. oooo tak! niebieski to zdecydowanie jej kolor- piękna!

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękna :) Już ją na Instagramie widziałam :) Wspaniała sesja, takie soczyste kolorki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo. Myślałam, że telefon nie podoła tej niebieskiej plamie, ale nie jest źle.

      Usuń
  7. Niebieski to mój ulubiony kolor, a ten odcień w szczególności. :D
    Fajna panna. Twoja siostra na pewno dobrze się nią zaopiekuje. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja akurat niebieskiego nie lubię, więc bez żalu oddałam siostrze Smerfetkę.

      Usuń
  8. Smerfetka w takim wydaniu baaaardzo mi się podoba :)))
    Śliczna ta dziewczyna i ma bardzo fajną, pasującą sukienkę!

    OdpowiedzUsuń
  9. Waw, it is realy a good idea. I like it 😊

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękna niebieskowłosa, cudnie jej w tej sukience. Jedyne co mnie u niej denerwuje to te piegi, ale wiem, że są ich zwolennicy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piegi u lalek lubię, niebieskich włosów już nie. Ale co kto lubi, prawda?

      Usuń
  11. Podoba mi się jej sukienka, chyba podoba mi się twarz i kolor włosów, ale rozpieszczona przez ciałko MTM nie skuszę się na jej zakup.

    OdpowiedzUsuń