piątek, 13 sierpnia 2021

Czy jednorożce istnieją?

 Ciekawa jestem, czy zastanawialiście się kiedyś nad tym, czy jednorożce istnieją naprawdę, czy są jedynie wytworem ludzkiej wyobraźni. Ja Wam dziś udowodnię, że to nie bajki, a te mityczne zwierzęta są pomocne w naszym hobby.


Sukienka, którą prezentowała ostatnio Matylda, zrobiona jest z wełny jednorożca.  Pewnie dlatego jest taka kolorowa i błyszcząca. No, bo chyba nie myślicie, że sklep z niemieckimi korzeniami wprowadzałby ludzi w błąd 😉. Czy taki dowód Wam wystarczy?
Jeżeli nie, to może dzisiaj prezentowane sukienki zrobione z tej samej włóczki, a jedynie w innych kolorach, rozwieją Wasze wątpliwości. 
Nie ulega wątpliwości, że włóczka jest prześliczna. Na zdjęciach tego nie widać, ale ma wplecioną błyszcząca nitkę, złotą lub srebrną.


Karolina założyła sukienkę bez rękawa w spokojnych odcieniach fioletu, zieleni i ciemnopomarańczowym z srebrną nitką. 









Jola ma na sobie również sukienkę bez rękawa, w odcieniach pastelowych fioletu, błękitu, różu,zieleni z srebrną nitką.










Nikoli podobała się sukienka z krótkim rękawem w odcieniach fioletu, zieleni i jasnopomarańczowym z złotą nitką. Sukienka ta jest wiązana w pasie.










Z włóczką pracuje się naprawdę przyjemnie, jest delikatna w dotyku, ale niezbyt cienka i raczej wytrzymała. A powstałe z niej ubranka lalkowe świetnie leżą na modelkach. Myślę, że to wystarczające dowody na to, że musi pochodzić z runa niezwykłego zwierzęcia, jakim jest jednorożec. 

Czy udało mi się Was przekonać?  Dajcie znać w komentarzach 😉.






19 komentarzy:

  1. Oczywiście, że jednorożce istnieją. Kiedyś słyszałam, że nie można zaprzeczyć istnieniu jednorożców, gdyż nikt ich nigdy nie widział. Więc skąd pewność, że ich nie ma? Może dobrze się ukrywają. Ale skoro mamy wełnę jednorożców, to jednak ktoś musiał je widzieć, a nawet mieć z nimi kontakt. ;)

    Dziewczyny świetnie wyglądają w tych sukienkach. Bardzo im pasują. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za potwierdzenie mojej tezy. I za miłe słowa pod adresem moich dziewczyn.

      Usuń
  2. Śliczne sa te sukienki; dobrze, że każda inna, więc panny mogą się nimi wymieniać i codziennie w innej chodzić:))
    Serdecznie pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
  3. Wiedziałam, że jednorożce istenieją. Od zawsze. No i proszę - masz na to dowód. A sukienusie boskie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi, że i Ty wierzysz w jednorożce. A sukienusię dostaniesz...

      Usuń
  4. Super kreacje!!! Wszystko jest możliwe, a jednorożce kocham :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pewnie że istnieją! Kiecki są obłędne! Widać, że dziewczynom przypadło do gustu!

    OdpowiedzUsuń
  6. Oczywiście, że istnieją! Trzeba runa jednorożca i Twojego talentu, by stworzyć takie urocze sukieneczki! Układają się przecudnie, a panny prezentują je z dużą radością. Tę od Karoliny chętnie bym zgarnęła dla siebie ;)!

    OdpowiedzUsuń
  7. Pewnie, że istnieją :))) Dwa z nich są u mnie na zdjęciach w ostatnim poście! A tak na poważnie... sukienki mnie zauroczyły na równi z modelkami, które je prezentują! Tęczowe kolory i Twoje umiejętności sprawiają, że bardzo miło oglądać taki wspaniały pokaz mody!
    Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ho! Ho! Takie miłe słowa od mistrzyni szydełka to zaszczyt dla mnie. Ogromnie dziękuję, Olu.

      Usuń
  8. Nie dosyć, że sukienki piękne to jeszcze z wełny jednorożca! W takim razie jednorożce istnieją, jest niezbity dowód ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i sprawa się wyjaśniła. Skoro tyle osób wierzy, że jednak jednorożce istnieją, to musi być prawda.

      Usuń
  9. Wow Dlubaniny. I am so impressed. Your knitting is wonderful. (It is the one thing I cannot do!) Those are such cute dresses. Hope to see more!!!

    OdpowiedzUsuń
  10. Świat bez jednorożców nie miałby sensu. A sukieneczki są śliczne. Szczególnie przypadła mi do gustu ta w chłodnych odcieniach, ale wszystkie leżą bardzo dobrze na lalkach, szczególnie że napisałaś że wełna nie jest cieniutka. Nie ogarniam szydełkowania, ale świetnie dopasowałaś oczka do lakowych figur

    OdpowiedzUsuń