wtorek, 1 czerwca 2021

Dolla Westwing

 Dziś wtorek. A ja wrzucam posty w poniedziałki i piątki. Mam spóźnienie. Niestety, w niedzielny wieczór mój syn doznał kontuzji, a mianowicie awulsyjnego złamania kości udowej i pół nocy spędziliśmy w szpitalu. Nie w głowie było mi pisanie. Znalazłam czas dziś, kiedy młody jeszcze śpi...


Przedstawiam Wam przepiękną Dollę Westwing, lalkę z face up'em i wigiem autorstwa Balbinki , ktora przyjechała do mnie w zeszłym tygodniu. Panna przywiozła ze sobą swój życiorys, również wymyślony przez Balbinkę.

Nigdy nie byłam szczególną fanką monster high, dlatego też żadna przedstawicelka dotąd u mnie nie zamieszkała. Do czasu... Draculaura przemalowana i z nową fryzurką wcale nie wygląda jak monsterka. Powiem więcej, jest naprawdę śliczna i zdecydowanie będzie cieszyć me oczy.

Dobra, dość pisania. Przejdźmy do oglądania.




































Z tego pośpiechu przy robieniu zdjęć, zapomniałam dać bohaterce dzisiejszego posta parasolkę i torebkę, które ze sobą przywiozła.

Co o niej myślicie? Podoba się Wam?


14 komentarzy:

  1. Oj bardzo współczuję synowi i Tobie. Teraz takie piękne pogody, a on będzie uziemiony, życzę mu szybkiego powrotu do zdrowia! Dobrze, że go na dłużej nie zatrzymali w szpitalu, ja mam okropne wspomnienia (bo i jak można mieć dobre) z pobytu w szpitalu z chorym dzieckiem - spanie na kocyku na podłodze, rotawirusy i płacz przy zmianie wenflonu. Naprawdę trzymam kciuki za szybką poprawę!
    Lalka natomiast wygląda świetnie. Ja też nie przepadam za monsterkami, ale ładne z nich wychodzą repainty. Twoja chyba już się zadomowiła i czuje się w nowym otoczeniu bardzo swobodnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za słowa otuchy. Ja również mam nadzieję, że kość szybko się zrośnie i młody będzie mógł wrócić do normalnego życia. A jest bardzo aktywnym nastolatkiem, więc takie uziemienie z pewnością źle wpłynie na jego stan psychiczny.
      Miło mi również, że Dolla Ci się spodobała.

      Usuń
  2. Biedny dzieciak, pewnie się cieszył z powodu powrotu do kolegów, a tu taki wypadek. Życzę mu szybkiego powrotu do zdrowia. Ja też nie przepadam za MH i mam jedną. Tak w ogóle to nie przepadam za udziwnieniami i nie lubię też tzw. minek. Za to podobają mi się repainty. Urocza panienka wyszła. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, mój syn bardziej psychicznie odczuwa uziemienie. Jest niezwykle aktywny, a takie uziemienie w domu przez kilka tygodni nie napawa go entuzjazmem.
      Dziękuję za miłe słowa.

      Usuń
  3. Urocza, choć szkoda, że ma jedno oczko przymknięte; repaint wyszedł świetnie.
    Życzę szybkiego powrotu do pełnej sprawności syna; na pewno te kilka tygodni braku aktywności nie wróży dobrze, bo przecież i z powodu pandemii też musiał "zwolnić", a teraz jeszcze i to - współczuję bardzo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Panna jest prezentem i nie miałam wpływu na przymknięte oczko. Mimo to, bardzo mi się podoba. Jest śliczna I tym bardziej cenna, że malowana z myślą o mnie.

      Usuń
  4. Sorry for your son, i hope hé is better now. 😕

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam nadzieję, że twój syn szybko wróci do zdrowia. Życzę wam dużo siły i wszystkiego dobrego.
    A Monsterka cudnie wymalowana. Balbinka potrafi zmienić lalkę w dzieło sztuki - wiem coś o tym, bo niedawno ukończyła pracę nad moją Blajtką. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak! Balbinka ma talent. Kilka lat temu malowała moja Antosię i do tej pory nie mogę się napatrzeć. A Blajtkę widziałam na insta- jest cudna!

      Usuń
  6. Bardzo współczuję Twojemu synowi kontuzji i życzę szybkiego powrotu do zdrowia! Na coś takiego nie ma nigdy dobrej pory, ale u progu wakacji to musi być szczególnie dotkliwe :(.
    A laleczka jest urody przecudnej, już Cię miałam pytać, co to za skarb... bo ani przez chwilę nie przyszło mi do głowy, że to Monsterka. Balbinka wspaniale ją przemalowała, a i nowa fryzurka robi swoje. Śliczności!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie do poznania, prawda? Że z monsterki można zrobić tak słodką dziewczynę.
      Dziękuję za życzenia dla syna. Przekażę wszystkie.

      Usuń
  7. Życzę zdrówka Synowi, teraz pogoda a będzie musiał zaczekać z zabawą na świeżym powietrzu...
    Draculaura rzeczywiście wygląda interesująco i bardzo ładnie pozuje :))) Też mam kilka Monsterek, ale na dłużej żadna mnie nie zauroczyła, niestety...a szkoda, bo to naprawdę fajne laleczki.
    Ps. Świetne ma włoski!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cała jest świetna. Nadal mnie cieszy. A że jest pierwszą monsterką i w dodatku z myślą o mnie stworzoną, jest bezcenna.

      Usuń