poniedziałek, 10 maja 2021

Toga dla prokuratora

 W marcu usłyszałam pytanie, czy byłabym w stanie uszyć togę dla prokuratora w skali lalki Barbie pulchnej. Ci, którzy mnie choć trochę znają, wiedzą, że lubię wyzwania. Odpowiedziałam więc, że chętnie spróbuję. Jedynym wymogiem było to, że toga musiała odsłaniać nogę założoną na nogę siedzącej lalki. Przejrzałam setki zdjęć, jak takie cudo powinno wyglądać, poczytałam, z czego się składa. I obmyśliłam plan działania...Jak wiecie, życie lubi weryfikować nasze plany. Zakupiłam tkaniny w odpowiednich kolorach i przystąpiłam do działania. Szczerze Wam się przyznam, że mój wyrób nie jest idealnym odwzorowaniem człowieczej togi, po drodze musiałam wprowadzić trochę zmian i modyfikacji, by jakoś to wyglądało.Osoba zamawiająca zaakceptowała całość.

Pozostaje mi więc pokazać Wam fotki mojej lalki, ubranej w ciuszek.





















Okazało się, że lalka ubrana w strój prokuratora była zabawnym akcentem okrągłych urodzin pewnego mecenasa.






(Fotki przesłane przez osobę zamawiającą)

A Wy, jak myślicie, dobrze wykonałam swoją pracę?

19 komentarzy:

  1. Nie, niedobrze. ZNAKOMICIE !!! Wyzwanie okazało się mieć humorystyczny wydźwięk-brakowało tylko by owa "Truskawka" usadzona została w kuszącej acz dostojnej pozie na torcie jubilata ;p Jestem ciekawa jego reakcji! W każdym razie dałaś piękną próbkę swojego talentu, toga jest doskonałą :) Uroczy wpis!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A Ty wiesz, że w pierwotnym założeniu miało być tak, że będzie siedziała na torcie? Stąd wymóg, by toga odsłaniała co nieco ciała. Niestety, Pani zamawiająca musiała zmienić plan, przyczyn nie znam.
      Dziękuję za przemiłe słowa komentarza, kochana.

      Usuń
  2. Już podziwiałam na fb. Pięknie się prezentuje. Myślę, że dostojnemu jubilatowi też się podobała. Pewnie znajdzie się sporo chętnych na taki strój z różnymi żabotami. Taka ozdoba na biurku ociepliłaby wizerunek nie jednego prawnika ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podobno jubilat był w szoku, pozytywnym. Mnie to bardzo ucieszyło.
      Tereniu, samo uszycie togi nie było tak męczące, jak stworzenie żabotu. Aby móc poskładać go tak, jak sobie obmyśliłam, musiałam wyjmować pojedyncze nitki z tkaniny...kilka godzin trwało zrobienie tylko żabotu. Więc mam nadzieję, że nie będzie zbyt wiele kolejnych zamówień na takie cuda.
      Pięknie dziękuję za komentarz.

      Usuń
  3. Wiesz co, wydaje mi się, że jesteś zbyt skromna w tym, co robisz. Jestem tak ogromnie zachwycona tą togą, że od kilku dni zbieram szczękę z podłogi, a ona nie chce wpaść w swoje miejsce tylko klekocze po dywanie. Naprawdę wykonałaś wspaniały strój. Te zakładki, czerwone wstawki, ta precyzja. I w dodatku wszystko ręcznie robione. Dziewczyno, jesteś mega zdolna! Kocham Twoje dzieła i każde kolejne to jest mistrzostwo świata. Mało kto potrafi zrobić takie cuda bez użycia maszyny. Chylę czoła i wciskam szczękę na miejsce, choć ona nadal wypada... Ja nie wiem co to będzie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ayu kochana, bardzo mi miło, że tak pięknie napisałaś. Niestety, nie jestem profesjonalistką i każdy mój wyrób ma większe lub mniejsze niedoskonałości, z czego zdaję sobie sprawę.
      Moim skromnym zdaniem, wykonanie stroju dla lalek jest zdecydowanie łatwiejsze, gdy szyje się ręcznie. Większą kontrolę ma się nad igłą i nitką.
      Buziaki ślę.

      Usuń
  4. Prześliczna toga. Lala w czerwonych włosach bardziej mi się podoba z odsłoniętą nogą, jest taka seksowna. Ta druga lalka jest bardziej stateczna. Toga jest wspaniała, masz talent👌🌞

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale mam smaka na ten tort😋

      Usuń
    2. Bardzo dziękuję za słowa uznania.
      Podejrzewam, że ktoś, kto ustawiał tamtą lalkę, nie potrafił zabawić się nią tak, jak my to robimy. W zamyśle miała ona przyjąć pozę podobną do którejś z moich fotek.
      Serdeczne pozdrowienia.

      Usuń
  5. Rewelacja! Wyszła urocza i zalotna pani prokurator. :) Chyba nie ma dla ciebie rzeczy niemożliwych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, oczywiście, że jest wiele rzeczy, których nie potrafię i nie mam z tego powodu jakichś kompleksów. Ale lubię wyzwania. To okazało się trudne w realizacji, ale dało mi satysfakcję.
      Pozdrawiam serdecznie, kochana.

      Usuń
  6. No proszę, to pani prokurator w wersji sexy! Teraz jeszcze potrzebny jej gliniarz :) Podziwiam kunszt wykonania jako osoba o upośledzonej motoryce małej :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja, jako osoba zupełnie nie związana z krawiectwem profesjonalnym, bardzo dziękuję za słowa pochwały. Wiele dla mnie znaczą i motywują do dalszego tworzenia.

      Usuń
  7. Genialnie uszyłaś tę togę! Fantastyczne wyzwanie, potem projektowanie i wykonanie! Wspaniały proces twórczy! Jak widziałam te fotki na Twoim Instagramie pomyślałam, że Twoje laleczki i lalkowie jakieś zmiany wprowadziły w Twojej kolekcji i ostro biorą się za lalkowe LUSTRACJE, pozwy sądowe itd :) Hahaha Jestem też bardzo ciekawa, co na tej imprezie się działo! Hahaha Ta laleczka na pewno nie jedno słyszała i widziała! ;) A solenizant z pewnością miał arcy ciekawą niespodziankę! Cóż - nic tylko życzyć Ci więcej takich zleceń!!! Toga jest wspaniała!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewelinko, i Tobie dziękuję za miły komentarz. Co widziała i słyszała plastikowa prokurator, pozostanie tajemnicą.
      Całuję.

      Usuń
  8. Toga wyszła Ci absolutnie rewelacyjnie, a żabot to już wisienka na torcie - kiedy mu się przyglądałam, przemknęło mi przez myśl, że musiałaś go składać nitka po nitce... Tym bardziej chylę czoła przed pracą, którą musiałaś włożyć w to cudeńko. Wrażenie na pewno zrobiła piorukujące!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo.
      Żeby złożyć żabot, musiałam z tkaniny powyciągać pojedyncze niteczki...I tak na zmianę 3 zostają, 1 precz, 2 zostają, 1 precz...mozolna praca. Myślałam, że oczy wypatrzę.

      Usuń
  9. Oooo to ja teraz będę wiedziała, gdzie zamówić taką togę, jak moja córcia skończy prawo:))) Rewelacja, fantastyczny strój i tak pięknie uszyty!
    Serdecznie pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Małgosiu, jeżeli Twoja córka jest lalkowego wzrostu, nie ma problemu- uszyję...
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń