piątek, 9 kwietnia 2021

Co się stało?

Po awanturze w alkoholowym amoku w kawiarni Ariany, nieprzytomna Natasza została odwieziona przez Filipa do domu. Na drugi dzień obudziła się z potwornym bólem głowy.






Z wielkim trudem podniosła się na łóżku. 



Próbowała przypomnieć sobie, co wydarzyło się poprzedniego dnia. W głowie miała jednak pustkę.




Przejrzała się w lustrze i była przerażona:
Jejku, jak ja wyglądam! Koszmar jakiś. 


Usiadła. Teraz dopiero zauważyła, że ma dwa różne buty, bluzkę po lewej stronie. Wyjęła telefon i zastanawiała się, kto może wiedzieć cokolwiek o wczorajszym dniu. Postanowiła zadzwonić do Zuzi.




- Cześć Zuzia. Mam problem. Nie pamiętam, co wczoraj robiłam. Chyba przesadziłam z alkoholem. Byłam z Tobą?
W słuchawce usłyszała jednak zaprzeczenie.




- A mogłabyś do mnie przyjechać. Muszę z kimś pogadać.
Przyjaciółka obiecała, że za chwilę będzie.


Minęło kilkanaście minut. Zuzia przyjechała do Nataszy. Zastała ją w sypialni, w kiepskim stanie.



- Nataszo, co się stało? Wyglądasz jak siedem nieszczęść.
- Kurczę, nie mogę sobie przypomnieć, co robiłam wczoraj po południu i jak znalazłam się w domu.- odpowiedziała dziewczyna.




- Pamiętam, że na imprezie u Iny dowiedziałam się, że Iwo oświadczył się Arianie i bardzo mnie to zabolało. Bo w głębi serca, nadal mi na nim zależy.- kontynuowała- Kilka dni było mi smutno. Postanowiłam się napić...i więcej nie pamiętam...



- No to chyba mamy rozwiązanie zagadki. Przynajmniej częściowe. Przesadziłaś z piciem i dziś masz nauczkę.



- No tak, tylko, że ja nie piłam w domu. Poszłam do lasu.- powiedziała Natasza.- Więc jak znalazłam się w domu.


- Widocznie byłaś tak pijana, że nie zarejestrowałaś powrotu. Kochana, pamiętaj, że alkohol nie jest dobrym pocieszycielem.- przyjaciółka starała się w jakiś sposób uspokoić Nataszę. 



- Może masz rację. Ale Iwo...


- Zapomnij o nim. On już wybrał. Jestem pewna, że i Ty spotkasz swojego księcia z bajki. 


-A teraz idź się wykąpać. Wyglądasz strasznie.- Zuzia nie owijała w bawełnę- i koniecznie umyj zęby! 




Jak myślicie, Natasza powinna dalej walczyć o ukochanego, czy odpuścić? 

20 komentarzy:

  1. Pytanie czy to miłość odwzajemniona?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie nie. Bo on zaręczył się z Ariana.
      Całuję.

      Usuń
  2. Oj, urwany film to zawsze powód do niepokoju, ale z drugiej strony, może i dobrze, że Natasza nie pamięta, jakie przedstawienie z siebie zrobiła... A jeśli chodzi o Iwo, to mam awersję do wszelkiego "walczenia o", gdy druga strona wyraźnie nie jest zainteresowana. Miarą dojrzałości jest zrozumienie, że w tej sytuacji liczą się także uczucia drugiej osoby i nienarzucanie się z własnym chciejstwem. Skoro Iwo oświadczył się innej, to raczej nie mógł swojego stanowiska zaznaczyć dobitniej.
    A Nataszy na pocieszenie zostaje śliczne mieszkanko i absolutnie powalająca pościel! Zakochałam się w tym wzorze :)!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, ten wzór i mnie zauroczył. Niestety, musiałam kombinować, bo to niewielki ścinek był i dlatego kołderką jest zszywana na środku.
      Dziekuję za komentarz i pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  3. Ona nic nie pamięta, ale inni zapewne nie zapomną widowiska jakie z siebie zrobiła. Może Ariana będzie dyskretna, bo dla niej to była przykra sytuacja, ale z tego co wiem faceci wcale dyskretni nie są. A co do walki, to taka jednostronna miłość raczej nie ma żadnej przyszłości.
    Pokoik cudny, śliczna ta pościel w kotki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może cała sytuacja da dziewczynie do myślenia i wreszcie się opamięta.
      Milo mi, że sypialnia Nataszy Ci się podoba. Staram się wymyślać różne aranżacje z mebelków i dodatków, które posiadam, by było w miarę różnorodnie.
      Tereniu, pozdrawiam cieplutko.

      Usuń
  4. Pościel kotkowa też zwróciła moją uwagę, super jest <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Smutna historia i smutna reakcja jej bohaterki. Ale zgadzam się z przedmówczyniami: mimo bólu złamanego serca niech doceni własne przytulne mieszkanko (kocia pościel może konkurować z moją ukochaną z Pocahontas; ba, też bym taką chciała) Bezcenna też jest mądra, serdeczna przyjaciółka, która po ludzku przyjeżdża, gdy druga osoba ma problem, a nie wymawia się brakiem czasu, zmęczeniem, albo po prostu - oddzwania za tydzień (gdy załamana kobitka już zapiła się na śmierć i napoczęły ją własne koty lub owczarki ;-((().

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś w tym jest. Taka przyjaciółka to skarb. Ale sama Natasza mogłaby się trochę ogarnąć i zapomnieć o obiekcie swoich westchnień.

      Usuń
  6. Te dwa różne buciki mnie rozbrajają. Biedniątko. No, ale nie da się na nikim wymusić miłości. Taka prawda. dziewczyna musi się z tym pogodzić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem Ci, że te dwa butki i koszulka na lewą stronę wpadły mi fo głowy w ostatniej chwili. Robią efekt, co?

      Usuń
  7. Powinna odpuścić, dziewczyna jest taka piękna, że jeszcze niejednego Kena spotka. Tylko musi zadbać o siebie bo pije i chodzi cała rozkopana🤭 Dobrze, że ma taką super koleżankę 👍 Normalnie się wykręciłam i czekam na cd.😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że moja historia V
      Ci się spodobała.
      Całuję.

      Usuń
  8. Też lubię pościel w kotki, mam podobną 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super. Ja miałam tylko niewielki ścinek tkaniny i uszyłam lalkom. Wzor jest cudny.

      Usuń
  9. O, jaka fajna pościel. Mam nadzieję, że jej nie zarzygała ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No widzisz, nie przyszło mi do głowy, żeby zrobić jeszcze scenkę z rzyganiem 🤣. Muszę zapamiętać.

      Usuń
  10. Jest sposób na problemy Nataszy - trzeba jej podstawić innego księcia ;)

    OdpowiedzUsuń