poniedziałek, 29 marca 2021

Wiosenne party

Moje dziewczyny postanowiły spotkać się na ploteczki. Zorganizowały więc sobie wiosenne party. Obowiązywał strój w kwiatki, a salon Iny przystroiły kolorowymi ozdobami i poduszkami. 



Kobitki gadały o codziennych sprawach, pracy, nowościach w butiku Zuzanny, nowych trendach w modzie i kosmetyce.




W pewnym momencie Michalina powiedziała:
- Wiecie, że Ariana i Iwo się zaręczyli? Jeszcze w tym roku chcą się pobrać.



Wszystkie zaczęły się cieszyć szczęściem młodych zakochanych. Tylko Natasza nie miała wesołej miny. Mimo, iż mężczyzna wybrał Arianę, ona wciąż miała nadzieję, że się rozstaną. I wtedy ona będzie miała szansę go zdobyć.



Dziewczyny typowały, kiedy będzie ślub i jaką młoda będzie miała suknię:
- Ja myślę, że założy księżniczkę.
- A ja, że syrenkę, jest tak szczupła, że będzie w takiej wyglądać zjawiskowo. 
- Nie, ona jest skromna, to i suknię wybierze prostą.



Dopytywały Michaliny, kiedy się zaręczyli i jaki Ari ma pierścionek.
- W Walentynki Iwo wynajął całą restaurację Igora. Panowie razem ubrali lokal, ponoć było pięknie. Iwo zamówił menu wcześniej, a w trakcie kolacji nagle uklęknął przed nią, wręczył jej cudny bukiet i zapytał, czy zostanie jego żoną.
Natasza siedziała naburmuszona, słuchając tych słów.



Miały nadzieję, że zostaną zaproszone na ślub.



W końcu zaczęły dopytywać Zuzę, kiedy się pobierają z Oskarem.
- Nie mam pojęcia, czy w ogóle będziemy brać ślub. Jak coś się zmieni, z pewnością Was poinformuję. A może pogadamy o Waszych sprawach uczuciowych. Ania, Ina, poznałyście wreszcie kogoś?




Obie milczały.
- No widzicie! A może już czas na Was. Przydałyby Wam się drugie połówki. Natasza, a Ty co taka smutna siedzisz?- ciągnęła dalej Zuzia.



Natasza nic nie powiedziała,  nie chciała dać po sobie poznać, jak bardzo zabolała ją wiadomość, że Iwo się żeni.


Dziewczyny podjadały przygotowane smakołyki. Temat zszedł więc na weselne menu.


Menu imprezy wiosennej to owoce i sałatka( wykonane przez Szarą Sowę) oraz ciasteczka owsiane i napoje.





Potem jeszcze kilka razy zmieniały i tematy, i osoby, o których rozmawiały.




U mnie za oknem wiosny nie widać. I gdyby nie trochę wyższa temperatura na zewnątrz i słoneczko, myślałabym, że nadal zima...




21 komentarzy:

  1. Wiosenne letnie kiecki na babskie party to świetny pomysł
    ... ale, ale panny mają majtki i super <3
    nie wiem, która to ta "nieszczęsliwa" Natasza?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewuniu, przypilnowałam, żeby tym razem wszystkie panny bieliznę założyły i nie świeciły gołymi...
      Natasza to ta z kitką.

      Usuń
    2. To ona raczej taka zadowolona :)

      Usuń
    3. Może to śmiech przez łzy...

      Usuń
  2. Fajnie spotkać się na takich ploteczkach; w realnym świecie na razie nie ma takiej możliwości. Brakuje mi tego bardzo, a telefoniczne rozmowy za nic nie rekompensują osobistych spotkań z przyjaciółmi.
    No właśnie - która to Natasza?:))
    Serdecznie pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Natasza to ta z włosami związanymi w kucyk.
      Mnie też brakuje spotkań towarzyskich, ploteczek że znajomymi.
      Pozdrawiam.

      Usuń
  3. Fajnie jest tak poimprezować w babskim gronie. :) Świetne miniaturki i kwieciste stroje! U mnie w sobotę przed południem było piękne słońce, ale szybko wiatr przygnał chmury i dziś już cały dzień leje.

    OdpowiedzUsuń
  4. To musiała być udana impreza :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajna imprezka. Podobały mi się stroje i.. podusie. W kropeczki w krateczki, super. Nie mogę się doczekać tego wesela, też jestem ciekawa sukni ślubnej, ale i kreacji gości.Wiem, że to duże wyzwanie i trzeba czasu.
    U mnie dziś piękna pogoda, wyszłam do ogrodu z krótkim rękawkiem i oczywiście nie powstrzymałam się, żeby nie pogrzebać w ziemi. Jutro kupuje bratki. Tym czasem krokusy rządzą. Pozdrowionka ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście, na zorganizowanie wszystkiego potrzeba czasu. A tu jeszcze inne szyciowo- dziergane pomysły wpadają.
      Dziekuję za miły komentarz.

      Usuń
  6. Marzenko, ale świetne te buteleczki z wodą i inne butelki! Czy kupiłaś je na ali? Bardzo fajna. Chętnie też bym kupiła. Nie dałabyś mi namiaru? Super fotki oczywiście :-) I bardzo mi się podobają te miseczki, wazoniki jakby wiklinowe :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miniaturowe napoje rzeczywiscie z Ali, ale kupione kilka lat temu.
      A Ty pamiętasz, że takie ochy! i achy! ja wykorzystuję przeciwko ludziom?

      Usuń
    2. Ha! Bardzo dziekuję za info :P :D :D

      Usuń
  7. Ale one tam mają pyszności na tym stole, zazdroszczę im. Są tak ślicznie ubrane. Do tego mogą się tak beztrosko spotkać i pogadać😊🌺🌷🌼🌻

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takich beztroskich spotkań, to i ja im zazdroszczę...

      Usuń
  8. To musiała być świetna impreza, w każdym razie dla wszystkich poza Nataszą ;). Dziewczyny ubrane prześlicznie,do tego piękna dioramka (nadwyczajnie podobają mi się wiosenne dekoracje, zwłaszcza girlandy!) i tyle pyszności na stole! Ja też jestem bardzo ciekawa, jak będzie wyglądała suknia panny młodej - na pewno wyczarujesz coś zjawiskowego!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście, Natasza niby się uśmiechała, a jednak było jej smutno.

      Usuń