piątek, 12 lutego 2021

Nowa nauczycielka

Młodzież z naszego miasteczka chodzi do szkoły, że tak napiszę, normalnie. Nie ma tu żadnej pandemii, więc i nauczania zdalnego też nie ma.

Na pierwszej lekcji mieli planowany język polski. Jednak...


Do klasy wszedł wychowawca.
-Dzień dobry,  moi mili. Mam do Was dwie sprawy. Pierwsza - chciałbym Wam kogoś przedstawić.






- To pani Weronika, malarka. Ma do Was kilka słów, więc wysłuchajcie proszę.


- Dzień dobry.  Mam na imię Weronika i jestem malarką. Jak zapewne słyszeliście, otworzyłam w naszym miasteczku Centrum Kultury i Sztuki, w którym chciałabym promować młode i zdolne osoby. Ale także przedstawiać inne, interesujące i niebanalne rzeczy...



...jeżeli macie jakieś zainteresowania, talenty, którymi chcielibyście podzielić się z publicznością, zapraszam do mnie. Chętnie pomogę.







Alicja i Marina były bardzo ciekawe, na czym miałoby to polegać.
- Proszę Pani, czy jeżeli ktoś gra na jakimś instrumencie, też może się do Pani zgłosić? - zapytała Marina.
- Oczywiście. Możemy zorganizować koncert. Jeżeli ktoś tańczy- pokażemy jego umiejętności. Ktoś maluje, zrobimy wystawę. 
- Super!- obie dziewczyny niemal krzyknęły. 


- Możecie też polecić kogoś,  kto ma jakieś umiejętności.


- Ja polecam Wiktora, świetnie gra na nerwach!- zażartował Oliwier.
- Wiktor to mój syn i doskonale o tym wiem- uśmiechnęła się Weronika.- Czekam zatem na Wasze talenty. Dziękuję, że zechcieliście mnie wysłuchać. Do widzenia.- pożegnała się i wyszła.

Wychowawca natomiast miał im jeszcze coś do przekazania.
- Wasza nauczycielka od języka polskiego musiała odejść z pracy ze względów zdrowotnych. Nie pytajcie mnie o szczegóły, nie jestem upoważniony do udzielania informacji. Udało się jednak znaleźć zastępstwo. Przedstawiam Wam Panią Ninę, Waszą nową nauczycielkę i pisarkę w jednej osobie.


- Dzień dobry. Bardzo się cieszę,  że będę Was uczyć.- przywitała się Nina.


Chłopacy nie mogli oderwać od niej wzroku.


Ich reakcja była niemal natychmiastowa...



- Widziałeś jaka rakieta!- powiedział Oliwier
- Stary, dawno nie widziałem takiej laski- potwierdził Wiktor. 



- Panowie na końcu, czy my Wam czasem nie przeszkadzamy?- zapytał wychowawca, słysząc jakieś szepty.




- Zostawiam Panią z klasą. Mam nadzieję, że sobie Pani poradzi.
- Myślę, że nie będzie tak źle. Dziękuję Panu.


- Słuchajcie, chciałabym Was lepiej poznać. Może na początek przedstawicie się.


- Ja jestem Marina.
- A ja Alicja.- przedstawiły się dziewczyny


- Ja mam na imię Wiktor, a ten koleś obok mnie to Oliwier.



- Bardzo mi miło. Chcielibyście coś wiedzieć o mnie?




- Pan wychowawca mówił, że jest Pani pisarką.  Co Pani pisze?- zapytała Alicja
- To miłe, że Cię to zainteresowało. Piszę powieści.


- Dla dorosłych? - wtrącił Oliwier


- Nie. Kryminalne.
- A ma Pani chłopaka?- zapytał Wiktor 
- Chłopaka nie.  Mam męża. Ale to chyba nie powinno Was interesować?- zaśmiała się Nina



Nauczycielka skierowała się do swojego biurka. Oliwier wychylił się i oglądał jej tył...


- Widziałeś, jaki ma tyłek?- zagadał do kolegi 
- Jest super. Chyba polubię polski.


- Od następnej lekcji zaczniemy naukę. Mam nadzieję,  że nasza współpraca będzie bardzo owocna- na koniec powiedziała Nina.
Zadzwonił dzwonek na przerwę...

1 komentarz:

  1. I realy like all the story... and i can imagine all the Time it can take to do the decoration.

    OdpowiedzUsuń