poniedziałek, 22 lutego 2021

Mattelki i kloniki


W zeszłym tygodniu miałam przyjemność gościć u siebie osiem panienek należących do córek moich znajomych. Przyjechały po nowe ciuchy i, przy okazji, do SPA. W grupie tej znajdowały się trzy Mattelki, Anlily, Stefka, dwie mniejsze dziewuszki (chyba Glimma Girlz) i jedna no name.


Jak widzicie, stan panien nie jest najgorszy, ale włosy...ehhh.



W pierwszej kolejności kąpiel.


Potem nakładanie odżywki. Tak sobie towarzystwo posiedziało 6 lub 7 godzin, nie pamiętam dokładnie.


Po tych kilku godzinkach włosy rozczesałam. O dziwo, tylko jedne nie odzyskały kondycji, więc zakręciłam papiloty. Bałam się wrzątkować...



A oto efekt końcowy moich kilkudniowych zmagań z szyciem i dzierganiem.
Laleczki zostały ubrane, że tak powiem, parami. Aby nie było kłótni między dziewczynkami, zrobiłam po dwa stroje takie same, różniące się jedynie kolorystyką. A że dziewczynki mają po kilka lat, ze względów bezpieczeństwa, darowałam sobie wszelkie zapięcia i mocowanie ozdób.


Suknie balowe.


Sukieneczki.


Sukienki szydełkowe.


Cieplejsze stroje na zimę. 


A to cała ferajna razem.

Laluszątka już wróciły do swoich właścicielek. Obie kilkulatki szczęśliwe i zadowolone z wykonanej przeze mnie pracy. A jak Wam się podoba?

A tak na marginesie, już czekają kolejne panny do zrobienia. Dwie z nich zostają u mnie. Zgadniecie, które?









14 komentarzy:

  1. Kawał dobrej roboty ! Też mi razy kilka wpadły w ręce lalki nadszarpnięte zębem czasu albo wręcz zdechlaki barbiowe i wiem jak przyjemnie się je wyprowadza na ludzi :p Zgaduję, że zostawisz sobie inne, nie (majsinki) My Scene ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Milo mi, że moja praca i Tobie się podoba. A zostają u mnie...niespodzianka!

      Usuń
  2. Marzenko to Twój wybór, ale ja bym żadnej nie zostawiła :P (co jedna to paskudniejsza)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cenię Twoje zdanie i szanuję, Ewuniu. Jednak i tak zostawię...

      Usuń
  3. Well done for this transformation. The little girls must be very happy to find them in good condition.

    OdpowiedzUsuń
  4. Fantastycznie je odpicowałaś :)! Dziewczynom naprawdę było potrzebne spa i nowa garderoba, wyglądają jak odmienione! Jeśli chodzi o nowe lokatorki, to obstawiałabym dwie dziewczyny w różowych body, ze środka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa. Czy baletnice zostaną? Nie wiem...

      Usuń
  5. To ja zgaduję, że My Scene zostają :) Bardzo ładnie odpicowałaś lale. Mam nadzieję, że dzieci równie ładnie Ci podziękowały :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, tak. Gdy dziewczynki zobaczyły swoje nowe- stare lalki, dosłownie rzuciły się na mnie z buziakami. Czy moimi wybrankami są My Scene? Być może...

      Usuń
  6. Ależ nam tu zwiększasz napięcie ! "Być może", "nie wiem", "niespodzianka" ! Pewnie odkrycie tajemnicy będzie spektakularne :)
    Ja bym sobie zostawiła oczywiście i bezapelacyjnie mtmkę, której oderwałabym od razu głowę , heheh :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, tylko z ostatniego zdjęcia mogłam wybrać. A taką mtm mam, chyba, że właśnie na dawcę...
      Czy odkrycie tajemnicy będzie takie WOW? Nie, raczej nie. Tylko niestety, na razie nie mam czasu zabrać się za to, bo ciągle jestem w lesie.

      Usuń
  7. Pięknie je odnowiłaś i ubrałaś! Co jedna to ładniejsza! Na pewno dziewczynki się ucieszyły! A co do wybranych dwóch panienek?
    Ja bym na pewno zostawiła czarnowłosą My Scene, bo "chodzi" już za mną dłuuugo :))) Bardzo jestem ciekawa, które wybierzesz :)))
    Serdeczności, Marzenko ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olu, dziękuję za miły komentarz. Cieplutko pozdrawiam.

      Usuń