piątek, 8 stycznia 2021

Nareszcie śnieg

Przedwczoraj wieczorem zaczął padać u nas śnieg.  Już myślałam, że się go nie doczekam, bo wszędzie był, a tu tylko deszcz i deszcz... Jaka była moja radość rano, gdy zobaczyłam, że to nie sen, że nadal leży. Co prawda temperatura nie wróżyła mu dobrze, ale zdążyłam zabrać Zuzannę i Nikolę na dwór. 

 








Dziewczyny ubrały się w ciuszki z poprzednich sezonów,  bo ja w tej chwili jestem na etapie szycia kiecek okolicznościowych. 

22 komentarze:

  1. Fantastyczne, ciepłe okrycia :))) Też mam wiele ciuszków z poprzednich sezonów i też mam "obiekcje", żeby je pokazać... chyba niesłusznie, bo na każdej pannie wyglądają inaczej :)))
    Dałaś temu dowód tą właśnie sesją :-)
    Panny zadowolone, to widać :))) Świetne, radosne zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olu, bardzo się cieszę z Twojego miłego komentarza.

      Usuń
  2. Gdzie Wy, dziewczyny mieszkacie, że u Was śnieg jest? I tak pięknie, biało ;0) i dziewczyny tak ładnie poubierane :0)
    Pozdrawiam serdecznie :0)

    Ps.
    A u mnie tak buro :0(
    ;0)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moniczko, w centralnej Polsce mieszkam.
      Pozdrawiam i życzę duuużo śniegu.

      Usuń
    2. No widzisz, Moniczko, jakoś nam tą Warszawę śnieg omija :((((((((((( Jestem niepocieszona (foch).....

      Usuń
    3. Na południu tyż śniegu ani śladu :(

      Usuń
  3. Takie piękne ciuszki to można i sto zim nosić! <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Kto by wiedział, że z zeszłego roku, a ponadto w zeszłym roku zimy nie było, a ciuszki trzeba pokazać ;)Fajna sesja Ci wyszła. U mnie śnieg jest, choć dziś było na plusie. Cieszy mnie to bo mnóstwo ptaków zlatuje do karmnika :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tereniu, dziekuję bardzo za pozytywny komentarz i zazdroszczę przylatujących ptaków.

      Usuń
  5. Przyjemna sesja, klimatyczna,ja się nie mogę doczekać takiej scenerii w stolicy, aby moje panny też mogły pobrykać po śniegu (na razie chyba przyjdzie mi pooszukiwać za pomocą waty.... ;/ )

    OdpowiedzUsuń
  6. U nas Bestia ze Wschodu okazała się (póki co) poszczekującym ratlerkiem, więc zazdroszczę Ci tak obfitego śniegu! Dziewczyny wyglądają na przeszczęśliwe, mogąc zakosztować prawdziwej zimy w tak ślicznych cuszkach - na pewno było im cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może obfity to ten śnieg nie jest, ale cieszy oczy i morda się śmieje. I Tobie życzę zimy z prawdziwego zdarzenia.

      Usuń
  7. Wreszcie możemy się "pobawić' na śniegu, prawda? Panny maja śliczne ubranka i cieplutkie na pewno. Super fotki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, bardzo lubię zabawy na śniegu. Od dzieciństwa.

      Usuń
  8. U nas bardzo obficie pobieliło, daje to okazje zdjęć na zapas robić:))
    Sesja cudna, lalki pięknie się komponują z bielą:))

    P.S W końcu udało mi się do ciebie dobić na bloga - jakaś bariera o treściach nieodpowiednich mi cię blokuje:((

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O! To czekam na fotki od Was. Ciekawe, jak Twoje lale korzystają z zimy.

      Usuń
  9. Ubranka mają świetne i jakbyś nie napisała, że już były, to ja bym tego nie zauważyła :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, Ewuś. Cieszę się, że Ci się podobają. Buziaczki, kochana.

      Usuń