piątek, 2 października 2020

Lenka idzie do przedszkola.

Paula postanowiła posłać córeczkę do przedszkola. W grupie rówieśników dziewczynka nie będzie się tak nudzić, jak z mamą, która czasem nie ma pomysłu na zabawę. A i Paula będzie miała więcej czasu dla siebie.


Przedszkole prowadzi w naszym miasteczku Natasza.


Właśnie czyta maluchom książkę.



Paula przyszła z Lenką.
- Dzień dobry. 



Natasza z radością przywitała kobietę i jej córkę.


Lenka od razu ruszyła do dzieci.


Paula zapytała przedszkolankę o możliwość uczęszczania dziewczynki do grupy.
-Oczywiście, z przyjemnością powitamy nową osobę w naszym przedszkolu.


- Bardzo się cieszę. Zdaję sobie sprawę, że w gronie równolatków będzie się lepiej rozwijać, a przy tym nawiąże nowe znajomości.



- Z pewnością będziemy się wspaniale bawić. -zapewniła Natasza.



-Zresztą, jak widać Pani córka już zdążyła podbić serca moich podopiecznych.- mówiła dalej.




- Czyli od jutra mogę małą przeprowadzać?- zapytała Paula.



-Jeżeli chodzi o mnie, Lenka może już dziś zostać i sprawdzić, czy jej się podoba. Myślę, że dzieciaki nie będą miały nic przeciwko temu.




- W sumie, to dobry pomysł. Wyskoczę sobie na zakupy. Wrócę po nią za jakieś trzy godzinki.-Paula była z tego pomysłu zadowolona.
- Oczywiście. Zajmę się nią.
Tym sposobem Lenka zaczęła swoją edukację...

16 komentarzy:

  1. Super przedszkole. Ile zabawek, książeczek i takie śliczne mebelki. Zdradzisz z czego zrobiłaś ten dywan? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tereniu, dywan to kawałek bawełny koszulkowej z nadrukiem, naklejony na tkaninę bawełnianą i obszyty się nówką. Materiał dostałam kiedyś od Madzi z "takie tam i inne" i doczekał się swoich pięciu minut.

      Usuń
  2. O wszystko zadbałaś, nawet o łazienkę dla maluchów ;0) Super!
    Pozdrawiam serdecznie :0)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, łazienka trafiła mi się kiedyś z większym zestawem mebelków i czekała na swój czas.
      Całuję.

      Usuń
  3. Lenka wygląda na zadowoloną z "awansu" na przedszkolaka i spotkała się bardzo ciepłym przyjęciem! Przedszkole jest śliczne i wygląda bardzo przytulnie, zupełnie inaczej, niż to z moich wspomnień (brr...), a Natasza wygląda na wspaniałą panią przedszkolankę. I tyle tam zabawek i książeczek! A regalik podoba mi się ekstraordynaryjnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Regalik kupiłam kiedyś w Kiku z zestawem filcowych literek. I od razu wiedziałam, jak go wykorzystam.
      Pozdrawiam cieplutko.

      Usuń
  4. Sesja przedszkolna mnie rozbroiła :D Moje klimaty :D Fajne maluchy :D :D :D

    OdpowiedzUsuń
  5. wygląda całkiem podobnie do przedszkola, do którego ja chodziłam - niskie stoły, niskie krzesła, wszystko niskie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. och, aż sobie przypomniałam
    przedszkole mej Zuzanki :)))

    OdpowiedzUsuń
  7. This is such an adorable post. Love all the tiny details that make this kindergarten scene very real. Great job.

    OdpowiedzUsuń
  8. Rewelacyjna sesja. Dobrze, że przynajmniej u lalek przedszkole działa jak trzeba... xD

    OdpowiedzUsuń