piątek, 23 października 2020

Dyniobranie

Od znajomego dostałam sporych rozmiarów dynię. Przywiozłam do domu, a moi lalkowi panowie pospieszyli z pomocą przy taszczeniu jej do domu. Tylko chyba im coś nie idzie...



Iwo i Marcel próbują przetoczyć dynię...



Igor i Maks również...





Panowie używają całej swej siły...





Dynia ani drgnie...






Szkoda, że chłopaki nie pomyśleli, by próbować z jednej strony...



Powiedzieć im?

Lubicie dynię? Ja uwielbiam zupę dyniową i marynowaną na słodko- kwaśno.


31 komentarzy:

  1. No cóż, panowie owszem urokiem osobistym grzeszą, a jakże, ale (plastikowej) inteligencji chyba nie wystarczyło do tak (mało) ambitnego zadania ;p Przynajmniej wiemy, że siły obu zespołów się równoważą :)Zabrakło "dyrygenta" albo "majstra" do kierowania robotą :) Lepiej im powiedz, jeśli chcesz jeszcze w tym roku podjeść sobie zupki dyniowej ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem, ale najpierw trochę się pośmieję z ich bezradności...

      Usuń
  2. Chłopaki mają fajne sweterki :0)
    No cóż, ja podniosłabym dynię ;0)))
    Nie od dzisiaj wiadomo, że jak szyja nie ruszy, to głowa nie pokręci ;0)
    Dobrej, marynowanej dyni nie jadłam całe wieki :0(
    Pozdrawiam serdecznie Marzenko :0)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sweterki panów z zeszłych sezonów, ale fajnie, że Ci się podobają.
      Pozdrawiam, Moniko.

      Usuń
  3. Jeśli akurat będzie przechodzić obok któraś z dziewczyn to zapewne popuka się w czoło. Panowie powinni używać czasem głowy zamiast mięśni. ;)
    Dynię uwielbiam! Zwłaszcza podsmażaną z suszonymi pomidorami i fetą jako dodatek do makaronu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lepiej, żeby żadna z moich dziewczyn nie widziała tego, bo wstyd będzie na całe miasteczko 😄

      Usuń
  4. To im dałaś syzyfową pracę :D Z takiej dyńki na pewno będzie pyszna zupa krem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sami się pchali...
      Zupy kremu mi nie zabraknie, ale trochę tez do słoiczków włożę.

      Usuń
  5. That's a mighty big pumpkin. I suppose for these gentlemen, it is as if it weighs a ton! But I will give them points for trying!
    In the United States, we love (sweet) pumpkin pie!

    OdpowiedzUsuń
  6. Dynia ogromna, nic dziwnego, że nie mogli dać rady. Fajne sweterki mają :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale się teraz uśmiałam :)
    Ci w szarych sweterkach wydają się silniejsi, powinni wygrać :-)
    Tylko chyba za dużo gadają, szczególnie ten czarny łysego ciągle zagaduje! Ci w czuprynkach też dyskutują. Kobitka by im się przydała! Z facetami już tak jest, za dużo analizują ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że moi panowie i ich zmagania z dynią poprawili Ci humor.

      Usuń
    2. Oj, bardzo,są przecudowni :)

      Usuń
  8. Jak to dobrze mieć takich męskich pomocników. A zupę dyniową jadłam przedwczoraj - kocham ją!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobra zupa dyniowa to super pomysł na obiad na chłodne dni.
      Całuję.

      Usuń
  9. I znów super pomysł na sesję! Uśmiałam się, czytając tekst i oglądając zdjęcia 😄😃🤣
    Tak to właśnie jest, kiedy nie potrafią się (lalki czy ludzie) ze sobą dogadać i każdy pcha w inną stronę!
    Fajny post o znakomitym podtekście 😋😉😆

    OdpowiedzUsuń
  10. Niech się jeszcze chwilę pomęczą, potem im powiedz ;). Entuzjazmu mają sporo, ale mogli przedtem opracować jakiś wspólny plan, albo co :D. Dynia bardzo dorodna i ogromnie podobają mi się wdzianka Twoich chłopaków, w sam raz na jesienne chłody!
    Zupy dyniowej nie jadłam, ale marynowaną dynię uwielbiam, podobnie jak dyniowe placki wszelkiego rodzaju. I oczywiście pestki :)!

    OdpowiedzUsuń
  11. Wspaniała ta dynia- dobra na zupę na cały rok , ha ha:) Widzę że twoi panowie mają ładne jesienne sweterki. A masz jakieś przebrania na Halloween? Jeśli tak to zapraszam do mojej lakowej zabawy na Halloween. Więcej info na moim blogu besudolls.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Odpowiedzi
    1. No...żebyś, kochana, widziała jak to śmiesznie na żywo wyglądało...

      Usuń
  13. Rewelacyjna sesja, uśmiałam się. :) A oni wyglądają naprawdę do schrupania, jak i ta dynia. ;)

    Kocham zupę dyniową, placki dyniowe, frytki z dyni... To jeden z powodów, dla których czekam na jesień. :)

    OdpowiedzUsuń