sobota, 26 września 2020

Nina

Dawno mnie tu nie było...W moim życiu ostatnio bardzo dużo się dzieje. Totalna rewolucja.

Znalazłam jednak dzisiaj chwilę, by zabrać jedną z moich najnowszych panien na krótką sesję na podwórzu. Nina, bo tak ma na imię dziewczyna, w moim lalkowym miasteczku będzie pisarką, która namiesza w życiu niejednej osobie...








Chciałam zrobić więcej fotek, ale deszcz wygonił mnie do domu...

Obiecuję, że jak najszybciej postaram się nadrobić zaległości na Waszych blogach, bo bardzo jestem ciekawa, co u Was słychać...

23 komentarze:

  1. Brakowało Cię :)Mam nadzieję, że rewolucja w Twoim życiu ma wymiar wyłącznie pozytywny.
    Sesja krótka ale bardzo ładna. Panna jeszcze zagubiona, niepewna, ale jak malowniczo prezentuje się na tle pleneru w Twoich ulubionych kolorach, zdaje się :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak! Fiolet zdecydowanie należy do moich ulubionych kolorów.
      Rewolucja w moim życiu będzie jak najbardziej pozytywna, więc tym bardziej się cieszę.

      Usuń
  2. Piękna modelka i super sesja. Panna wygląda jakby coś ją zaskoczyło, zdziwiło, a może wystraszyło. Być może będzie to wątek do książki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czemu nie? Wszystko przecież może być doskonałym tematem na powieść...

      Usuń
  3. Ja myślę, że Nina niedowierza własnemu szczęściu ;0)
    Śliczna Panna :0)
    Pozdrawiam serdecznie :0)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nina jest przepiękna, gratuluję nowego nabytku! Wygląda na to, że dojrzała w ogrodzie coś, co ją bardzo zaintrygowało... Szkoda, że deszcz nie pozwolił jej przyjrzeć się temu bliżej!
    Trzymaj się cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  5. Nina wygląda tak niewinnie, ale pewnie niezła z niej intrygantka. ;) Jako pisarka ma zapewne głowę pełną pomysłów, założę się, że spod jej ręki będą wychodzić trzymające w napięciu kryminały. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kto wie...może jakieś kryminały, może romansidła...
      Buziaki, Nano.

      Usuń
  6. Nino, ach uśmiechnij się :) No i pisz. Ale mieszaj tylko w swoich książkach, bo polubiłam bohaterów tego miasteczka. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że moi bohaterowie są przez Ciebie lubiani, Tereniu. To wiele dla mnie znaczy.

      Usuń
  7. Fajna kolorystyka. A pisarki już tak mają, że mieszają ;) Pozdrawiam i trzymam kciuki za pomyślne zakończenie rewolucji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak tylko wszystko się zakończy, postaram się Was wszystkich powiadomić, co tam w moim życiu słychać...
      Całuję!

      Usuń
  8. już tą sesją zaczyna - ot,
    ramię śmiało pobłyskuje, oczy
    szeroko otwarte na reakcje
    postronnych obserwatorów...

    OdpowiedzUsuń
  9. U mnie również ostatnio dużo się dzieje, fajnie jest uciec w świat lalek i odnaleźć w nim odrobinę upragnionego spokoju, więc całkowicie Cię rozumiem.
    Twoja Barbie ma przecudnie spokojny wyraz twarzy. Już sam jej widok wycisza wewnętrznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, jest piękna i mogę na nią patrzeć cały czas...

      Usuń
  10. Piękna jest ta dziewczyna a sweterek, który założyła ogromnie jej pasuje :-)
    Fajnie, że jesteś ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sweterek, czy bluzka, powstał kilka lat temu i nadal bardzo chętnie jest wybierany przez moje dziewczyny.
      Pozdrawiam serdecznie, Olu.

      Usuń
  11. Ta Twoja Karl ma super sweterek <3 moja niestety jeszcze w pudełku.

    OdpowiedzUsuń
  12. Urocza. Ale pod tą buzią niewiniątka może kryć się mąciwoda. ;)

    Jak widzisz i ja dopiero wzięłam się za nadrabianie zaległości na blogach. Wszystkim brakuje czasu...

    OdpowiedzUsuń