piątek, 7 sierpnia 2020

Buty, buty...

Dziś pokażę Wam lalkowe buty, będące w moich zasobach. Wbrew pozorom, wcale nie ma ich dużo, a jak przychodzi do zakładania, nie wiem które wybrać. Jak to możliwe?

Na początek buty dla Kena:


Buty dla panów action figure,  wykonane przeze mnie:


Buty dla grubinek, również wykonane przeze mnie:


Buty różowe:


Buty czarne:


Buty fioletowe:


Buty pomarańczowe:


Buty białe:


Buty srebrne:


Buty czerwone:


Buty niebieskie i turkusowe:


Buty żółte, złote, brązowe, zielone i kremowe:


Łódeczki dla Superstarki ( nie wiem dlaczego, ale nie trzymają się na stopach żadnej innej, nawet tej z gumowymi nogami):


Buty dzieciowe:




Niektóre buty mam zdublowane...

A Wy dużo macie butów dla swoich plastików? 
Moim przydałoby się jeszcze więcej...


20 komentarzy:

  1. oj, ileż tych wspaniałości!!!
    podoba mi się kolorystyczne
    segregowanie - a srebrne glany
    będą mi się śniły jeszcze długo!
    zatem nie ma odwrotu - muszę
    pokazać i :DDD

    OdpowiedzUsuń
  2. Butów nigdy nie jest dość - ani w ludzkim, ani w lalkowym wypadku :). Masz imponującą kolekcję! Szczególnie podobają mi się Twoje srebrne cudeńka - glany i kozaczki są zabójcze! Bardzo podobają mi się także Twoje dzieła - są bardzo eleganckie.
    Ja też bezustannie poluję na więcej, choć powoli zaczynają mi się wysypywać z pudełka ;). Nie wszystko jednak pasuje na każdą lalkę, więc kiedy przychodzi co do czego... i tak jest ich za mało.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się. Często się rozglądam za jakimiś innymi, których nie posiadam. I wciąż ich mało i mało.

      Usuń
  3. Twój zbiór butów jest ogromny w porównaniu z moimi zasobami. W dodatku nie mam ani jednej pary słynnych "kajaków". Z lat 80. mam ze 4 pary na krzyż, a reszta współczesne. Czasem ciężko dobrać buty do stroju więc zawsze powtarzam, że butów nigdy dość. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lalkowych butów, nawet gdybyśmy miały całe pudła i kartony, zawsze będzie brakować.

      Usuń
  4. Ojej, jak dużo :)
    Jest w czym wybierać. Najładniejsze są te wykonane własnoręcznie, śliczne :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Najbardziej podobaj mi się buty z trzeciej fotki - cudne <3
    te typu za kostkę to ślinię się do nich już od dawna :D
    Super pomysł na sesję <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Myślałam, że moje dziewczyny to już mają sporo par butów, ale to co pokazałaś bije je na głowę! Super pomysł z pokazaniem posegregowanych bucików - są przepiękne!
    Masz też wielki talent do wykonywania takich miniatur! Są wspaniałe!

    OdpowiedzUsuń
  7. No chyba i ja wrócę do postu o butach, bo przecież od tamtego czasu wiele się u mnie zmieniło. Jedynek mam już taka ilość, że chyba czas znaleźć większe pudełko. Całe szczęście przybyło też par, ale i lalek, które zaraz buty poubierały. Ostatnio przytargałam jednego konwersa dla Skiperki (albo tej drugiej?). Trzeba wyjąć buty i obfocić ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja bym powiedziała, że dużo mam butów dla różnych lalek. Problemy zaczynają się, kiedy na jakąś lalkę nic nie można dopasować :/ Najbardziej podobają mi się te zrobione przez Ciebie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Pozazdrościć... Tyle pięknych par! Te wykonane przez Ciebie są fantastyczne.
    Dla Barbiowatych butów mam sporo, zawsze coś dopasuję. Ale inne lalki już nie są tak dobrze zaopatrzone. ;)

    OdpowiedzUsuń