piątek, 21 sierpnia 2020

Ania

Ubrała się na żółto i poszła na podwórze...












Jej komary nie żarły ( w przeciwieństwie do mnie), a pora wieczorna...

20 komentarzy:

  1. Jaki świetny żółty komplecik !To jest jedna z najpiękniejszych lalek Mattela, a zdecydowanie najpiękniejsza mtmka ! Uwielbiam ją :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również bardzo ją lubię, choć nie pojawia się często na blogu. Chyba muszę to zmienić...

      Usuń
  2. Właśnie miałam wspomnieć,że zazdroszczę Ani rozkoszowania się wieczorem bez konieczności oganiania się od krwiopijców! Taka przyjemna pora, temperatura wreszcie znośna, a do ogródka wyjść strach...
    Bardzo podobają mi się te słoneczne ciuszki, idealnie pasują do jej urody.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te nasze dziewczyny to mają dobrze, że z plastiku są, co? Ja ledwo wyjdę na zewnątrz, a zaraz wszystkie komary z okolicy mnie obsiadają...
      Pozdrawiam.

      Usuń
  3. Ani bardzo do twarzy w żółtym. Zresztą po zakupie nowej starej Barbie stwierdziłam, że Mattelowskie panny powinny częściej nosić ten kolor. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Super sprawa mieć takie cudne podwórko i wyjść, kiedy tylko sie zapragnie. Ja mam jedynie balkon na 4-tym piętrze bloku ;-) Śliczna panienka ;-) Ładnie jej w żółtym ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja na 4 piętrze bez balkonu... bez komentarza :-)
      Ruda przepiękna i super dobrałaś jej ciuchy!
      Fantastyczna, spokojna, letnia sesja :-)

      Usuń
    2. Dziękuję, dziewczyny, za miłe komentarze. Rzeczywiście, posiadanie podwórka to skarb, z którego chętnie korzystam.

      Usuń
  5. Posiedzieć wieczorem na świeżym powietrzu, ach jak przyjemnie, a ta lawenda z tyłu to aż mi prawie zapachniała :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To wyobraź sobie, jak pachnie na żywo...
      Buziaki, Madziu.

      Usuń
  6. Śliczne zdjęcia. Jaką macie zieloną trawę. U mnie wygląda jak siano. Wczoraj od długiego czasu troszkę popadało, ale pod drzewami nawet ziemia nie była mokra :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem czemu, ale u nas trawa zawsze zielona, nawet jej nie podlewamy.
      Pozdrawiam, Tereniu.

      Usuń
  7. A to prawda, lalki wieczorami są bezpieczne, krwiopijcy do plastiku interesu nie mają...
    Fajna sesja.

    OdpowiedzUsuń