piątek, 17 lipca 2020

Spotkanie lalkowe cz.2

W momencie, kiedy publikuję ten post, wyjeżdżam na kolejne spotkanie lalkowe. Tym razem do stolicy...

W Piotrkowie, gdzie spotkałam się z Igą dzień był pogodny, ale nie upalny. I całe szczęście, bo za upalami nie przepadam, delikatnie mówiąc. Moje panny ( i kawalerowie) chętnie korzystały z uroków Ogrodu Botanicznego,  parku i uliczek zabytkowego miasta.

Mam nadzieję, że kolejne zdjęcia Was nie zanudzą...

Zuzia chętnie spędzała czas z ukochanym, Oskarem.










Alicja chciała pozować na tle kwiatów...





...I z nową koleżanką...






Marinie podobała się alejka z lawendy.






A psiapsiółki razem podziwiały architekturę Piotrkowa.






Dotrwaliście do końca? Jestem z Was dumna...

24 komentarze:

  1. Że słucham, gdzie się wybierasz? Akurat teraz kiedy ja jestem poza Warszawą? 😢 Szkoda, nie wproszę się bezczelnie na spotkanie ;0)
    Dotrwałam do końca, zdjęcia cudne, Panny pięknie wyglądają w szydełkowych sukieneczkach i...
    I ten facet 😍
    Pozdrawiam serdecznie :0)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moniko, to może pomyśl o którymś
      week-endzie, to się spotkamy w
      gronie kilku Lalkomaniaków :)))

      Usuń
    2. I koniecznie dajcie mi znać o takim spotkaniu. Może dam radę wpaść.

      Usuń
  2. Co on się tak za nią chowa? Krokodyl był na drodze? ;) Zazdroszczę lalkowych spotkań.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. (dowiedziono naukowo,
      że najlepszym orężem
      przeciw krokodylom to
      Dzielna Niewiasta jest)

      Usuń
    2. Krokodyla nie widziałam. A może nie chciał jej blasku zabrać...
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  3. Ale świetne zdjęcia! To wcale niełatwe zadanie, aby lalki pozowały tak ładnie i naturalnie! Wspaniałe ubranka!
    Bardzo mi się spodobał wpis :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olu, jak zwykle poprawiasz mi humor swoim komentarzem. Dziękuję za tyle miłych słów.

      Usuń
  4. Takie piękne, a czasem romantyczne ujęcia nie mogą nudzić :)! Zazdroszczę Wam wspaniałego spotkania i wizyty w tak malowniczym miejscu :)!

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczne fotki. Nawet nie zauważyłam, kiedy niektóre zrobiłaś. Cudne ujęcia. A te sukieneczki (i majcioszki) szydełkowe to majstersztyk. Pozdrawiam cieplutko. Udanego meetingu w Wawce.

    OdpowiedzUsuń
  6. jakże miło się ogląda!!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Jaki wspaniały plener, uwielbiam ogrody. Jak pogoda dopisze i zdrówko to może pojadę zwiedzić ogród angielski, który jest niedaleko ode mnie. Zabiorę oczywiście lalki w sukienkach od Ciebie. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zatem życzę dużo zdrówka i czekam na piękne fotki, Tereniu.
      Też uwielbiam ogrody, a robienie zdjęć lalkowych w takich ładnych miejscach to sama przyjemność.

      Usuń
  8. Beautiful photos! I see there have been some successful match-ups among the dolls present at that photo shoot!

    OdpowiedzUsuń
  9. Kolejne lalkowe spotkanie? ależ Ci dobrze ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba wykorzystać urlop maksymalnie i akumulatory naładować na kolejne miesiące.
      Buziaki.

      Usuń
  10. Piękna sesja :D ale kiecka czerwona z jednym rękawem zachwyca :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewuś, kiecka oczywiście zgapiona od Ciebie, bo fason mnie zachwycił. No i kolor, to nie czerwień, a oczojebny róż. Na fotkach faktycznie wygląda jak czerwony.
      Dziękuję za miłe słowa i przesyłam serdeczne pozdrowienia.

      Usuń
  11. Oooo, są komentarze. :) To tylko napiszę, że z przyjemnością obejrzałam każde zdjęcie. :)

    OdpowiedzUsuń