poniedziałek, 29 czerwca 2020

Wyjeżdżamy na weekend

Natasza i Ina postanowiły wyjechać na weekend.  

Natasza przyszła do Iny z walizką.
- Spakowana?- zapytała i zobaczyła przyjaciółkę grzebiącą w szafie. 
-  Nie. Nie wiem, co na siebie założyć.- odpowiedziała Ina i dalej szukała.






- Może tę sukienkę i jakiś top?


- Daj spokój. Będziemy dużo spacerować.



- A może tę?  Jest wygodna.


- Jest taka sama jak poprzednia. Żadnych sukienek!


- Zaraz Ci coś znajdę. Odejdź od tej szafy.- postanowiła Natasza. 



- Masz. Załóż to, a ja znajdę coś na przebranie.



Ina przebrała się w spodenki i koszulkę, a Natasza spakowała jej do walizki ciuchy do przebrania.




- Ale właściwie, dokąd jedziemy- zapytała Ina.




- Myślałam o Sulejowie i okolicach.- odpowiedziała jej Natasza.


- A ja wolałabym do Spały. Tam jest pięknie. Zuzia mi często opowiadała. - odparła Ina.
Dziewczyny w końcu dogadały się co do miejsca odpoczynku. 


A dokąd pojechały i co widziały? Musicie poczekać na kolejny post...
Pozdrawiam

15 komentarzy:

  1. Bardzo jestem ciekawa, gdzie w końcu przyjaciółki zdecydowały się pojechać :-)
    Walizeczki mnie rozbroiły :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Walizeczki zrobiłam z metalowych pudełek z Kika, parków do szaszłyków i pianki kreatywnej.
      Pozdrawiam Olu i dziękuję za miłe słowa.

      Usuń
  2. pokoik uroczy
    a walizek Im
    zazdroszczę!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ineczko, Twój komentarz sprawił mi ogromną przyjemność.

      Usuń
  3. Pewnikiem i szafa i mapy i walizki robione własnym sumptem ? I to jest fajne w tym hobby !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, Selinko. Takich osobiście wykonanych gadżetów lalkowych u mnie pod dostatkiem.
      Buziaki.

      Usuń
  4. Zawsze podziwiam wszystkie twoje miniaturki. :)
    A wyjazdu lalkom zazdroszczę.

    OdpowiedzUsuń
  5. Jestem ciekawa tego weekendu. Ale walizeczki to mają super, gdzie dorwałaś?

    OdpowiedzUsuń
  6. ... a moją uwagę zwróciły sandałki i to w różnych kolorach.
    są super <3
    walizeczki oczywiście też :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sandałki kupiłam kiedyś na Ali. Tyle kolorów było, to tyle brałam.
      Serdeczności ślę.

      Usuń
  7. Jakbym widziała siebie! U mnie pakowanie także nigdy nie przebiega szybko i bezboleśnie - dobrze, że Ina może liczyć na pomoc :)! Dziewczyny mają urocze, letnie kreacje i walizeczki, których im zazdroszczę ;). Jestem pewna, że dokądkolwiek się udały, był to udany wypad!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A u mnie wprost przeciwnie. Zawsze robię listę rzeczy absolutnie niezbędnych i według niej pakuję.
      Pozdrowionka.

      Usuń
  8. Sesja doskonała. :) Walizki wymiatają. :)

    OdpowiedzUsuń