piątek, 26 czerwca 2020

Niespodzianka!

Zuzia miała dziś mały ruch w butiku,  więc postanowiła wcześniej zamknąć. W drodze powrotnej do domu odwiedziła w pracy swojego ukochanego, Oskara.


Oskar pracował, kiedy do jego biura weszła Zuzanna.


- Niespodzianka!


- Witaj, skarbie. Co Cię do mnie sprowadza?-  chłopak był zaskoczony wizytą dziewczyny. 


- Nic specjalnego. Chciałam Cię zobaczyć i dać Ci buziaka.


- To bardzo miłe. A co z butikiem? Zamknęłaś?


- Kochanie, mały ruch był, a ja tak się za Tobą stęskniłam, że nie wytrzymałam. Idę zobaczyć, jakie masz domy do kupienia.



- Chciałabyś kupić dom?-zapytał
- Pewnie, że bym chciała. Tylko mnie nie stać. Aż tylu oszczędności nie mam.


- A który Ci się podoba?



- Hmmm...chyba ten mały. Ale jest strasznie drogi...
- No cóż, takie są ceny nieruchomości, moja droga.


- To na razie będę żyć marzeniami o własnym domu. Wystarczy mi nasze mieszkanie i Ty. Dobra, nie przeszkadzam Ci. Uciekam do domku...


- Postaram się wrócić jak najszybciej. Pa, kochanie.
- Będę czekać...

16 komentarzy:

  1. O matko jakie pitu, pitu :D
    ale temat jest i super fotki :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie wiem czy takie niespodzianki to dobry pomysł ;) Czy w tym Twoim miasteczku jest jakiś fajny bank, który udzieliłby kredytu na wymarzony domek?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Banku nie ma...A czy będzie? Nie wiadomo...
      Pozdrawiam serdecznie, Tereniu.

      Usuń
  3. Fotki jak zwykle świetne, uwielbiam te Twoje opowiastki. Pozdrawiam! ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj tak, ceny domów są wysokie, ale może dziewczyna wygra na loterii. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Oj, coś czuję, że szykuje się nieoczekiwany, hojny prezent i przeprowadzka :)! Świetna sesja, jak zawsze biuro Oskara bardzo mi się podoba. A Zuzia wnosi do niego sporo koloru (genialny sweterek!) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już Ty za dużo nie czuj, bo mi niespodzianki psujesz. Niczym nie mogę zaskoczyć...
      Dzięki za odwiedziny.

      Usuń
    2. upsss... to samo poyślałam...

      Usuń
    3. Za mocno się wciągnęłam w historię ;)! Ale już siedzę cicho :D

      Usuń
  6. "Życiowe" sprawy, świetnie udokumentowane zdjęciami :-)
    Może Oskar zrobi dziewczynie jakąś niespodziankę :)))
    Pozdrawiam bardzo serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi czytać tak pozytywne komentarze. Dziękuję, Olu.

      Usuń
  7. Jak zawsze podziwiam wnętrza. I ja sobie pomyślałam to samo co Chiriann, ale ćśśśśśśśś, nic nie mówię... ;)

    OdpowiedzUsuń