niedziela, 21 czerwca 2020

Na deskorolkach

W niedzielne przedpołudnie Marina i Oliwier wybrali się na pobliski plac, by pojeździć na deskorolkach. Oboje lubią ten sport, więc wspólnie spędzony w ten sposób czas był dla nich bardzo przyjemny.














A Wy jaki lubicie sport? Ja spacery i jazdę na rowerze...

29 komentarzy:

  1. Jak oni stoją na tych deskach z kółkami?
    Świetna sesja <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, z ustawieniem Mariny to było tyle śmiechu ( głównie śmiała się Lenka, córka sąsiadów), bo co udało mi się ją ustawić i sięgałam po telefon, to ona fik! I leżała...
      Dobrze, że w końcu się udało i sesja Ci się podoba.

      Usuń
  2. Jak zawsze bardzo przyjemna sesja, zdziwiłam się, że oni są tacy stabilni i sami stoją na własnych nogach!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oliwier jest zdecydowanie bardziej skłonny do współpracy. Marina miała humorki- patrz odpowiedź wyżej.
      Pozdrawiam.

      Usuń
  3. Świetnie wyglądają na tych deskorolkach. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mój ulubiony (nieuprawiany) sport to snooker, zdecydowanie :0)Ogólnie nie trawię sportów wszelakich, niestety tak już mam, dziwna jestem, trudno.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie lubisz, to nie lubisz. Nie jesteś dziwna, wielu ludzi tak ma. Na przykład koleżanka z pracy najczęściej uprawia leżenie przed tv- to jej ulubiony sport.
      Buziaczki, Selinko.

      Usuń
  5. Fajna i pomysłowa sesja. Ja to sport lubię ... oglądać ;) Jedyny jaki mogłabym sama uprawiać to brydż.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i fajnie. Każdy lubi coś innego.
      Cieszy mnie, że sesja przypadła Ci do gustu.

      Usuń
  6. Ustawianie ich do zdjęć musiało wymagać cierpliwości. Podziwiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, wymagało dużo cierpliwości. Ale co tam, córka sąsiadów miała przynajmniej trochę radości...

      Usuń
  7. Raz w życiu jeździłem na deskorolce, ale zdecydowanie nie przypadło mi do gustu; moim ulubionym sportem jest tenis ziemny, mógłbym grać w niego bez końca. Sesyjkę jak zawsze cudowną zrobiłaś. Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na desce jeździłam jako nastolatka. Teraz raczej bym nie zaryzykowała...
      Tenis natomiast lubię oglądać, nic więcej.
      Miło mi, że fotki Ci się podobają.
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  8. deskorolka to dla mnie wyższy
    poziom wtajemniczenia - póki
    co, na rolkach udaje mi się
    w większości utrzymać poziom
    tzn. pion i nieobtarte kolana

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A pewno nie jest tak źle. Ja na rolkach jeździłam wieki temu...
      Całuję, kochana.

      Usuń
  9. Naprawdę cudne zdjęcia! Wiem, jak trudno postawić lalki w pionie i to jeszcze z uniesioną nogą! Brawo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te z uniesioną mogą to był pikuś w porównaniu do pozycji stojącej na chyboczącej się deskorolce.
      Dziękuję, Olu za miłe słowa.

      Usuń
  10. Deskorolka jest nie dla mnie, raz spróbowałam i zakończyło się to upadkiem haha ;)
    Za to kocham siatkówkę!! Oglądać! nie grać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, jak człowiek się przynajmniej raz nie wywróci, to ponoć się nie nauczy...
      Siatkówki nie lubię, chyba za dużo grałam w podstawówce ( jejku, kiedy to było...).
      Dzięki za komentarz.

      Usuń
  11. Fantastyczna i pomysłowa sesja. Dzisiaj ustawiałam moje do zdjęć, aż córka zeszła z góry ciekawa co się tak kotłuje a to tylko ja:)
    Ostatnio uprawiam sport z przymusu konkretnie uprawiam go w pracy i nazywa się bieganie po schodach - nie ma windy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja cały dzień siedzę, więc z przyjemnością po pracy wsiadam na rower.
      Serdeczności ślę...

      Usuń
  12. Taka aktywna randka to doskonały pomysł :)! Nic tak nie łączy jak wspólna pasja, więc dobrze wróżę temu związkowi :).
    Podziwiam Cię ogromnie za ustawienie obojga tak stabilnie, i to w dodatku na deskorolkach! Mają bardzo naturalne pozy, więc mój podziw jest tym większy!
    Ze sportów chyba najbardziej lubię pływanie i jazdę na rowerze, ale nie będę udawać, że jestem bardzo aktywna (choć spacerować też bardzo lubię) - granie na konsoli często wygrywa ze wszystkimi powyższymi...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie często wygrywają książki, ale staram się przynajmniej kilka razy w tygodniu się poruszać.
      A ustawienie tej pary na deskorolkach to był sprawdzian mojej cieriwosci.

      Usuń
  13. This is so much fun. I am impressed you were able to get the two dolls to stand on the own on top of these skateboards!!! Bravo!

    OdpowiedzUsuń
  14. Z trudem opanowałam rolki (a i to jest stwierdzenie na wyrost ;P), a na deskorolkę to mnie nawet siłą nikt nie postawi. xD

    Super zdjęcia, podziwiam Cię za cierpliwość.

    OdpowiedzUsuń