piątek, 8 maja 2020

Au! Moja noga!

Iwo robił zakupy, kiedy do sklepu weszła Alicja. Dziewczyna od razu zauważyła mężczyznę i pomyślała sobie, że to jej jedyna szansa, by zbliżyć się do " ukochanego".





Przechodząc obok Iwo, Ala zalotnie się uśmiechnęła,  ale mężczyzna chyba tego nie zauważył.


To tylko rozzłościło nastolatkę.


Przeszła kilka kroków dalej i upadła na podłogę, udając, że skręciła kostkę. 
-Au! Moja noga! Chyba złamałam!


Iwo i Sonia podbiegli do dziewczyny. Iwo pomógł jej podnieść się z podłogi.
- Nic Ci się nie stało?- zaniepokoiła się sprzedawczyni.
Alicja zdawała się nie słyszeć pytania, patrzyła tylko maślanym wzrokiem w kierunku Iwo.


Ala nadal udawała, że nie może stanąć na prawej nodze. Widziała w tym swoją szansę...


Po chwili rzuciła się Iwo w ramiona:
-Mój rycerzu! Nareszcie mnie znalazłeś! Teraz już zawsze będziemy razem!- cieszyła się z bliskości mężczyzny.


Próbowała go pocałować.


Iwo odepchnął ją:
-Dziewczyno, co ty robisz? Jaki książę? Jakie zawsze razem? Chyba coś ci się pomyliło.
- Ale nie podobam ci się? Ja to wszystko dla Ciebie...- mówiła Alicja.


- Może i byś mi się podobała, ale 10 lat temu. Nie jestem fanem takich podlotków. Za młoda dla mnie jesteś. A poza tym, mam dziewczynę i jestem z nią szczęśliwy. 


Kiedy nastolatka usłyszała tyle przykrych dla niej słów, rozpłakała się wybiegła ze sklepu.


Iwo zapłacił za zakupy. 
-Ależ te nastolatki mają pomysły. Przecież naprawdę mogła sobie krzywdę zrobić...- stwierdziła Sonia.
- My też kiedyś byliśmy w tym wieku, ale takich rzeczy nikt nie robił...chyba...-odpowiedział chłopak.


Iwo pożegnał się i wyszedł ze sklepu.

26 komentarzy:

  1. Bardzo dobrze smarkuli odpowiedział :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czegóż te panny lalki już nie wymyślą! :D Super ubranka, gadżety, cała scenografia. Superaśny wózek! Pozdrawiam cieplutko <3

    OdpowiedzUsuń
  3. W życiu nie byłam taką desperatką, nawet jak miałam pstro w głowie ;p Wzdychałam i tyle, aż....mi się obiekt odwidział. Natomiast do rozpaczy i szału doprowadza mnie pytanie (w zachodniej kulturze na porządku dziennym):"Nic Ci nie jest?/Are you ok/ all right?" w sytuacji, gdy ewidentnie coś jest nie tak. Czyż nie należy raczej zapytać: "Co się stało?"-bo przecież gołym okiem widać ,że coś jest nie halo (a nawet jeśli ktoś jak owa smarkula udaje, raczej tego nie zakładamy z góry).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aż mi wstyd, że tak to napisałam. Następnym razem się poprawię...

      Usuń
  4. Fajna historyjka. Ciekawe jak potoczą się dalej losy Ali, która ma złamane serce.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ua, widzę tu już wysoki poziom desperacji... Oby tylko Ali nic głupszego nie wpadło do głowy, niż udawanie kontuzji, nastolatki mają to do siebie, że potrafią wpadać na przerażające idiotyzmy. Ale może to spotkanie podziała na nią jak kubeł zimnej wody i znajdzie sobie inny, dostępniejszy obiekt zainteresowań ;).
    A tak na marginesie - fantastyczny wózek :)!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wózek kupiłam jakieś dwa lata temu. Czekał sobie na projekt pod tytułem- sklep.

      Usuń
  6. Biedna Ali... Ogromny plus za koncepcję na historię :).

    OdpowiedzUsuń
  7. Czasem nastolatki robią różne głupoty. Ale potem tego żałują. Takie doświadczenia są dobre, jeśli wyciąga się z nich naukę.
    Świetnie się ogląda i czyta twoje lalkowe historie. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miejmy nadzieję, że Alicja wyciągnie naukę z tego doświadczenia.

      Usuń
  8. Uuu... kogoś tu czeka zemsta nastolatki... ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Sklepik mnie zachwyca, ale to już pisałam. :)

    Chyba rzeczywiście nie mieliśmy takich pomysłów tych parę(naście ;P) lat temu...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na potrzeby bloga trzeba wymyślać różne sytuacje.

      Usuń
  10. No cóż, warto było spróbować, a swoją drogą, dobra z niej aktorka :)

    OdpowiedzUsuń
  11. No cóż różnie to bywa, ciekawe co by powiedział za następne 10 lat ;)Ale chyba w moich czasach panny nie miały takich pomysłów. Ja mając naście lat 30latka uważałam za "starca" ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja także nie oglądałam się za takimi staruchami...

      Usuń
  12. Kochałem historię i scenerię! Nie mogę się doczekać, aby usłyszeć, jak biedna dziewczyna poradzi sobie z takim rozczarowaniem.

    OdpowiedzUsuń
  13. Ha ha ha....this young girl has learned a good lesson. She should let the man chase her instead of the other way around! Love your little grocery store!

    OdpowiedzUsuń