wtorek, 7 kwietnia 2020

Wiosennie

Po zimowych scenkach, przyszedł czas na zmianę...


Karolina i Marina, w wiosennych sukienkach ( sukienki sprzed dwóch lat.). Na drugim planie oregano,  też chciało zaistnieć na blogu.




26 komentarzy:

  1. a oregano nie dostało sukienki :D hah
    Zielona super

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie miałam w tym rozmiarze, hi hi.
      Pozdrawiam i dziękuję za wizytę.

      Usuń
  2. Cudne są! Pozdrawiam serdecznie! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczne sukienki, ja teraz mam fazę na etno :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O! Chętnie pooglądam takie etno cudeńka.
      Serdeczności.

      Usuń
  4. Świetne sukienki, a choć nie przepadam za smakiem oregano, to jako roślinka wygląda ciekawie. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie oregano to jeden z przysmaków żółwicy, obok bazylii i melisy. Póki nie ma świeżych chwastów, musi jeść zioła.
      Całuję.

      Usuń
  5. zielone sandałki pod kolor paseczków MIODZIO!
    oregano zawsze i o każdej porze - po 3x TAK!

    OdpowiedzUsuń
  6. Urocze panny w pięknych, wiosenno-letnich sukieneczkach! Aż miło popatrzeć!

    OdpowiedzUsuń
  7. Zapach oregano niosący się po rozgrzanej, letniej łące i te piękne sukienki doskonale się komponują.

    OdpowiedzUsuń
  8. Very pretty spring dresses...just what we like to see, particularly during difficult times like these. Stay safe. Big hugs.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ależ powiało wiosną! Śliczne sukieneczki (aż trudno wskazać, która podoba mi się bardziej) i do tego jeszcze zielone i na pewno pięknie pachnące oregano :). Oo, i jeszcze świetne butki Karoliny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Twój komentarz sprawił mi wiele radości. Dziękuję i przesyłam pozdrowionka.

      Usuń
  10. Sukienki bardzo ładne a roślince też się coś od życia należy !! Zdecydowanie!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jest, Kasiu. Nawet roślinną zasługuje na swoje pięć minut.
      Zdrówka życzę.

      Usuń