piątek, 11 grudnia 2020

Poproszę syrop na ból gardła.

Po wizycie u lekarza, Marina poszła prosto do apteki. Chciała szybko wydobrzeć, by móc spotykać się z Oliwierem, swoim chłopakiem i Alicją, przyjaciółką.


Aptekę w miasteczku Dlubaniny Lalkowe prowadzi Marcel, były mąż Karoliny.



Marina weszła do środka.



-Dzień dobry.-przywitała się.
- Dzień dobry. W czym mogę Ci pomóc?


-Boli mnie gardło. Chciałabym jakiś syrop i jeszcze może coś do ssania. 


Farmaceuta wyjął pastylki na gardło i podał syrop.



Dziewczyna zapłaciła za leki i poszła do domu.


-Do widzenia. 
-Do widzenia. Dużo zdrowia życzę.- pożegnał ją mężczyzna.

32 komentarze:

  1. farmaceuta taki piękny, że sam jego widok uzdrawia!

    OdpowiedzUsuń
  2. Oh my, sorry to hear one of your dolls is suffering with a sore throat. And at this time during the pandemic, I'm sure she was feeling a little anxious! But she did think to go to the pharmacist and he seems to know just what the "doctor" ordered!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I decided that there is no pandemic in my dolls world and life goes on normally. So the marina just caught a little cold. Greetings.

      Usuń
  3. Farmaceuta przystojniak ale to leki wymiatają !Jesteś niesamowita jeśli chodzi o organizację lalkowych miejsc pracy pod kątem realności i zaopatrzenia w przekonywujące gadżety.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi, że tak sądzisz. Mam jeszcze trochę takich miejsc do pokazania, więc może jeszcze Cię czymś zaskoczę.

      Usuń
  4. Jak pięknie zaopatrzona apteka...

    OdpowiedzUsuń
  5. Ogromny wybór leków i kasiorka - tak można chorować :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lepiej nie chorować, przynajmniej w naszym ludziowym świecie.
      Całuję, Iguś.

      Usuń
  6. Łął, nawet aptekę macie w miasteczku!
    Marzenko, dziś odebrałam list. Serdecznie dziękuję za prezent, a właściwie to najbardziej dziękuje moja Maijani. Pięknie jej w tej sukience, wkrótce się pokaże na blogu, a dziś jeszcze na fb.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tereniu, w miasteczku mamy jeszcze wiele takich miejsc, których nie pokazałam. Mam nadzieję niedługo pochwalić się wszystkim, bo niektóre czekają ponad rok.
      Cieszę się, że skromny prezent ode mnie podoba się Twojej pannie i z przyjemnością obejrzę fotki.

      Usuń
  7. Marcel ma dobrze zaopatrzoną aptekę i ten fartuch farmaceuty :0) Super :0)
    Marina teraz na pewno szybko wyzdrowieje :0)
    Pozdrawiam serdecznie :0)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że tak będzie.
      Pozdrawiam serdecznie, Moniko.

      Usuń
  8. Marzenko!
    Też ogromnie dziękuję za przecudny prezent oraz i za życzenia <3
    Dziękuję i wielkie buziaki <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewuś, sprawianie przyjemnosci przyjaciołom i osobom bliskim memu sercu powoduje, że lepiej się czuję, wiec tym bardziej się cieszę, że prezent Ci się podoba.

      Usuń
  9. Jak powiedziała "coś do ssania", miałam pewną wizję ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetna i dobrze zaopatrzona apteka.
    Marina na pewno szybko wyzdrowieje. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. No proszę, jaka porządna apteka:))

    OdpowiedzUsuń
  12. Waw, I really like your story, and your photos are beautiful. I particularly like the pharmacy with all the details.

    OdpowiedzUsuń
  13. Pudełka, pudełeczka, kasa, banknoty... Uwielbiam te wszystkie szczegóły!

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo dobrze zaopatrzona apteka i farmaceuta, na którym warto oko zawiesić... Mam nadzieję, że Marina niebawem poczuje się lepiej!

    OdpowiedzUsuń
  15. Ooo, jaki przystojny farmaceuta, apteka też niczego sobie. Coś czuję, że będziemy z Anią drukowały miniaturowe lekarstwa jak jej te zdjęcia pokażę 😊

    OdpowiedzUsuń