sobota, 30 listopada 2019

Chłopy Mattel kontra Action Figures🔞

Rzadko tu bywam...Pełnia sezonu w pracy sprawia, że mam mało czasu na hobby. Doba nie chce się rozciągnąć, niestety.

 Dziś post porównawczy. Jako, że przyszło nowe ciało dla Oskara, na które polowałam już długo na Ali...( jego regularna cena jest zaporowa dla mojego portfela, obniżono ją znacznie na dzień singla),mogę pokazać możliwości chłopów od Mattela i chłopów Action Figures. 

Na początek zdjęcie zbiorowe. Przepraszam za kiepską jakość fotek, zarówno przy świetle dziennym, jak i przy opuszczonych roletach zdjęcia wychodziły mi takie sobie ...



Chłopaki Mattela


Chłopaki Z Chin


Przedstawiam bohaterów dzisiejszego wpisu:
Mattel-Ken


-Iwo


-Marcel


Action figures-Igor


-Maks


-Oskar


Jak widać, panowie z Ali...mają ładnie wykonane twarze, bardzo podobne do twarzy ludzkich. Nie można tego powiedzieć o ich konkurentach, którzy, delikatnie mówiąc, są mdli...

Teraz łatwiej mogę opisywać poszczególne ciała.

Ruchomość głowy jest, jak widać, ograniczona w przypadku panów znanej marki.


Panowie z dalekiego kraju mogą patrzeć w dół, górę, przekrzywiać głowę na różne strony. 


Artykulacja rąk również nie powala u chłopaków Barbie i jej koleżanek.


Panowie aktywni mają zdecydowanie większe możliwości. Oskar bije tu kolegów na głowę, może zgiąć rękę do kąta ostrego.


Teraz czas na tułowia. Ich artykulacja  nie powala, szczegółowość również.


Igor i Maks mają dwa punkty ruchomości na tułowiu. Oskar jest wykonany z materiału przypominającego silikon lub gumę, jest ruchomy na torsie i wykonany z dbałością o szczegóły.


Ciało Igora od pasa w górę przypomina skórę ludzką, poniżej jest po prostu fatalnie wykonane. Facet nie powinien się tam obnażać. 



Tu, dla urozmaicenia, widok na ciało Oskara. Jest na czym oko zawiesić...



Tyłki panów mattelowskich nie są zbyt apetyczne.


Panowie z Azji mają bardziej apetyczne zadki.


Artykulacja nóg u Kena- żadna, u Iwo zginane kolana i możliwość odchylenia na bok. Tej możliwości nie ma ciało Marcela.


Igor, Maks i Oskar mogą zginąć kolana, poruszać stopami na wszystkie strony i bez problemu odchylać nogi na boki.


Widok stóp u Mattela też nie powala.




Igor i Maks mają ruchome palce u stóp.


Oskar nie poruszy palcami stopy, ale same w sobie są ładne.


Jeżeli chodzi o stabilność stania, nie mam zastrzeżeń do żadnego pana. Wszyscy są w stanie samodzielnie utrzymać się na nogach.



A co by się stało, gdyby wrzucić im jakąś pannę na plecy albo ręce? Niektórzy mogliby nie podołać...

PODSUMOWANIE

 Panowie action figures wygrywają w kategorii artykulacji, urody. Panowie Mattela wygrywają w kategorii ceny. A Oskar wygrywa w kategorii wizualnej oraz dodatków, bo jako jedyny ma dołączone interesy w różnych rozmiarach.


W jego przypadku ciekawe może być zachowanie materiału,  z którego wykonane jest ciało. Czy po kilku miesiącach lub latach nadal będzie takie milutkie w dotyku? Czas pokaże...

Co sądzicie na temat poszczególnych ciał?


41 komentarzy:

  1. Panowie z Chin biją Mattela na głowę. Z drugiej jednak strony chłopaki Mattela to po prostu zabawki dla dzieci,z tą myślą zaprojektowane. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Porównanie z perspektywy dorosłego lalkowicza nie wypada jednak dla chłopów Mattela dobrze. Ale są, i niektórzy całkiem przystojni. Niestety, moi nie zachwycają...
      Pozdrawiam.

      Usuń
  2. Interesy przebiły wszystko :D Dostałam czkawki :D Super porównanie lalków. Panowie figurkowe faktycznie przebijaja Mattela we wszystkim - świetna artykulacja, ładnie wykonane twarze, piękne stópki. Interesy też ważna sprawa, bo w ubranku z pewnością naturalniej wyglądają, jeśli lekko im tam coś odstaje ;-) :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Panowie action figures zachwycili mnie dbałością o jakość wykonania i raczej nie pojawi się u mnie już żaden mattelowski paniczyk.

      Usuń
  3. Hihi, fajny post. Urzekło mnie różne podejście twórców do kwestii pośladków ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Oooo, pierwsze -zdaje się -porównanie panów lalków ! Wygrywa jak dla mnie Twój Maks :)Ja na 120 z hakiem dziewuch barbiowych mam sztuk aż jeden kenów, właśnie Twojego Marcela i nie narzekam, tylko młodziak i taki ciut zbyt landrynkowy chłoptaś a nie samiec alfa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie się trafił chyba w jakimś zestawie, więc brałam...
      A Maks rzeczywiście jest fajny...

      Usuń
  5. Your post gave me a chuckle! Especially when you talk about Oscar. Mattel is finally starting to make some nice ken bodies with the addition of the Superman/Batman bodies and the new MTM Ken bodies. Thanks for your review!

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja też skorzystałam z dnia singla :D I też przybyło do mnie ciałko Jiaou doll, hihi :D ale głowa przeze mnie wybrana za ciemna, więc musiałam korzystać też z czarnego piatku.
    Super porównanie, uwielbiam azjatyckie ciałka i główki, kenów od Mattela oddałam sąsiadce :)
    Gratuluję wspaniałych, męskich nabytków!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I co sądzisz na temat tego ciała?
      Czekam na post u Ciebie z nowym panem na nowym ciele...

      Usuń
  7. Hehehe... :D
    Fallusy w zwisie ukradły cały wpis :D
    Świetne porównanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak się zamontuje, to nie są w zwisie...
      Buziaki, Ewuniu.

      Usuń
  8. Hahahhaa, ostatnie zdjęcie przyozdobione kwiatuszkami sprawiło, że mało się nie zadławiłam ze śmiechu. :D

    Świetne porównanie! Bardzo cenię takie posty, wnoszą wiele interesujących informacji.

    Moim zdecydowanym faworytem pod każdym względem jest Maks. Oskar byłyby zaraz za nim, gdyby nie to, że proporcje ciała zdają się być jakoś zaburzone (za długie nogi, za krótki tułów?) - na szczęście w ubraniu pewnie to zupełnie się zgubi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sprawdziłam...długości nóg i tułowia są takie same jak u Maksa. Może to szczupłość sylwetki robi takie wrażenie.

      Usuń
  9. Interesting comparison. It will be useful, thank you. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetne porównanie, bardzo pouczające, a przy okazji doskonałe na poprawę humoru (ostatnie zdjęcie mnie zabiło - cóż za wybór! :D). Chińscy panowie rzeczywiście prezentują się bardziej po męsku, podczas gdy Keny to generalnie chłopięta. Jedyne, co mnie powstrzymuje przed importem (poza ceną ;)), to brak "włosowatych włosów". Poza tym panowie zza mórz wygrywają na całej linii...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że porównanie Ci się podoba.
      Rzeczywiście, panowie z Azji mają włosy moldowane , co mi zupełnie nie przeszkadza.
      Całuję.

      Usuń
  11. Jasny gwint! Marzyłby się moim Barbioszkom taki mężczyzna i to wcale nie z powodu ostatniego zdjęcia! Keny (wiem, wiem - są dla dzieci, no ale Barbioszki też są zgrabnymi, ponętnymi, wyrośniętymi dziewczynami, więc gdzie tu sens i logika?) nie dorastają im do pięt! Fantastyczne porównanie! Dzięki wielkie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam się na przyszłość, Olu.
      Miło mi, że post Ci się spodobał.

      Usuń
  12. Wspaniałe porównanie męskich ciał lalkowych, ale przyznam się, że najbardziej zapadło mi w pamięci zdjęcie akcesoriów Oskara. Ten to jest dobrze wyposażony. Swoją drogą ciekawa jestem jak mu się te interesy mocuje, na magnes?
    Twój wpis niesamowicie poprawił mi humor :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że poprawiłam Ci humorek.
      Akcesoria męskie są mocowane na docisk. Ciało jest z materiału, który delikatnie się klei( mój Oskar jest cały posypany wałkiem, bo zbierał kurz unosząc się w powietrzu). Po dociśnięciu odpowiedniego akcesorium, to przykleja się.

      Usuń
  13. uwaga, uwaga! ogłaszam wynik konkursu:
    zawody bezapelacyjnie wygrał IGOR ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szanuję Twoje zdanie. Igor jest moim pierwszym panem zza mórz i oceanów i mam do niego ogromny sentyment.
      Serdecznie pozdrawiam.

      Usuń
  14. Łohoho, no to są prawdziwe chłopy, nawet jeśli interesy dają się nosić po odczepieniu w ręce 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyobrażałam sobie to noszenie w ręce...
      Dzięki za komentarz.

      Usuń
  15. Fantastyczne porównanie. Jestem pod wrażeniem panów z Azji. A szczególnie tych interesów. No, no. Co za sprzęty. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, tylko jeden jest tak hojnie wyposażony w dodatki. Pozostali mają jedynie dodatkowe ręce.

      Usuń
  16. Porównanie świetne.
    Ostatnie zdjęcie - padłam :)))

    OdpowiedzUsuń
  17. This is very informative and I will bookmark this page and return to it later. Male dolls are usually difficult to collect. The heads from Mattel are often a bit silly looking and the action figures a bit scary. I must admit, though, a few of your guys are quite attractive!

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo fajny post porównawczy, miło się patrzy na takich chłopaków :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa, Balbinko. Przesyłam pozdrowionka.

      Usuń
  19. Bardzo mi się to podoba. Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  20. Dawno mnie nie było, rozbawiłaś mnie. W mattelu nieco się poprawia dzięki panom mtm, ale chcąc zdobyć z mattela fajną twarz, musisz dać parę groszy i robić składaka. O ile panny są w miarę dopracowane to chłopcy mattelowi nie wyszli. Gratuluję zdobyczy i dziękuję za porównanie. Zastanawiam się tylko po co, aż tyle interesów 🤔😂

    OdpowiedzUsuń