niedziela, 13 października 2019

Trochę w słońcu...

...trochę w cieniu...Alicja wykorzystała piękną pogodę i poszła na podwórko...


Wyprzedzając mogące pojawić się pytania- tak, to nogi od starej maszyny do szycia Singer. Należała niegdyś do mojej prababci, potem mamy, a teraz służy nam w postaci podstawy stołu ogrodowego.














A taki plac zabaw zrobiliśmy dla kotki Klary. Kota jest niewychodząca, więc staramy się zapewnić jej jak najwięcej atrakcji w domu. Podoba się Wam?


27 komentarzy:

  1. Koci plac zabaw super, dobrze ma ta kocinka z Wami.

    Moim marzeniem jest dopaść taką działającą Singerkę... oj, chciałabym, chciała... Ale i stolik z niej super wyszedł :)

    Za to Alicja pięknie się prezentuje w jesiennym słonku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo Ci dziękuję za przemiłe słowa komentarza, Balbinko.
      Wszystkie zwierzaki u nas mają zapewnione warunki zbliżone do naturalnego środowiska, kotka plac zabaw, drapak, pies całe podwórko do biegania, a żółwia zagrodę na podwórku, gdzie spędza czas od wiosny do jesieni.

      Usuń
  2. Ścieżka zdrowia dla Klary jest genialna! Na pewno będzie przeszczęśliwa, mogąc po niej hasać :)! No i ta możliwość patrzenia na wszystkich z góry - dla kota bezcenna :D.
    Alicja ma rację, trzeba łapać słonko, póki się tylko da, bo kto wie, kiedy znów będzie można założyć takie śliczne, letnie ciuszki ;). Maszynowy stoliczek wygląda bardzo dekoracyjnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Klara bardzo chętnie korzysta z placu zabaw, co mnie cieszy.
      Alicja dziękuje za miłe słowa.

      Usuń
  3. Marzą mi się takie nogi. Kiedyś moja mama miała taką maszynę, ale to dawno i nikt wtedy nie wpadł na pomysł zrobienia z niej stolika. Niewychodzący kot będzie szczęśliwy, moje za plac zabaw mają drzewa w ogrodzie. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stolik zrobiliśmy w tym roku, przypomniało mi się, że zepsuta maszyna stoi gdzieś w komórce.
      Klara pewnie też chętnie wyszłaby na dwór, ale mieszkam w bardzo ruchliwej okolicy i mogłoby to być niebezpieczne.
      Buziaki ślę.

      Usuń
  4. Koci plac zabaw jest genialny! :)

    Moi Rodzice też mają stolik z takim dołem od maszyny.

    A panienka śliczna!

    OdpowiedzUsuń
  5. Wspaniały koci plac zabaw !Bardzo lubię tą lalkę-też ją mam, a jakże.Nie pojmuję, czemu Mattel nie wypuszcza znacznie więcej tak długowłosych panien.... Świetne ubranka :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Sama nie wiem co bardziej podziwiać - lalkę czy nogi od maszyny. :) Też mi się marzył taki stolik, bardzo pasuje do stylu rustykalnego. A z takimi atrakcjami kicia na pewno nie będzie się nudzić.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ha! Wiedziałam, że to nogi od maszyny! Ale lalce i za ławeczkę posłużą. Alicja pięknie pozuje. Bardzo podoba mi się jej strój.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciuszki są jakieś stare, nie mam weny do szycia.
      Dziękuję za komentarz i pozdrawiam.

      Usuń
  8. Piękna lalka i złota polska jesień w tle 🍁🍂☀️

    OdpowiedzUsuń
  9. You have a wonderful blog! The topics you write about are very close to me. Thank you for sharing your thoughts!

    I follow you through GFC! If you want, go to my blog :)

    MY NEW POST: UNDERSTAND YOURSELF♥

    OdpowiedzUsuń
  10. Modelka śliczna i fajna sesja :)
    Plac zabaw dla Klary jest świetny! :)))

    OdpowiedzUsuń
  11. Oh my, oh my!!! I have the same sewing machine in my cellar. It once belonged to my grandmother. As a small child, I remember playing on the peddle and turning the wheel. It was an object that fascinated me. The other day I thought about refurbishing it and bringing it upstairs. But on my....I did not realize how heavy it is! In any case, happy to see your dolls enjoying the last warm days of autumn as well as your great-grandmother's sewing machine!!!

    OdpowiedzUsuń
  12. Super rozwiązanie dla koteczki w formie placu zabaw :D
    moje dostały osiatkowene balkonu i tram mają wybieg :P
    Cudna sesja z piękną modelką <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też chciałabym osiatkować balkon, ale to nie takie proste...
      Dziękuję za pozytywny komentarz, Ewuniu.

      Usuń
  13. Super koci plac zabaw. Na takiej maszynie szyła jeszcze moja babcia a ja lubiłam się maszyną bawić jako dziecko;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też bawiłam się tą maszyną, teraz dałam jej drugie życie.
      Całuję.

      Usuń