środa, 19 czerwca 2019

Izabela rozkręca interes.

Izabela, po skończeniu kariery primabaleriny, postanowiła połączyć przyjemne z pożytecznym.  Od zawsze lubiła robótki ręczne, więc otworzyła sklepik z materiałami, dodatkami krawieckimi, włóczkami, kordonkami(U nas mówimy na takie sklepiki pasmanterie-sama mam jeden ulubiony).

Pewnego dnia spotkały się tam Michalina i Maya. Michasia kupowała nowe druty i włóczkę, a Maya postanowiła uszyć sobie bluzkę w kolorze żółtym,  więc zaopatrzyla się w materiał i nici.








Dziewczyny umówiły się na babskie spotkanie...




Oto poszczególne elementy wyposażenia sklepiku.






Ja miałabym w tym miejscu raj, a Wy?

30 komentarzy:

  1. Wspaniale zaopatrzony sklep, mają dziewczyny sporo szczęścia. Oj w pasmanterii można przepaść...:) Fajny krój biało-niebieskiej sukienki, a czarne buciki jakie fajne...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sukieneczka Michaliny sprzed dwóch lat, niestety. Jakoś w te upały nie mam weny do szycia...
      Buty Mayi z Ali...
      Pozdrawiam.

      Usuń
  2. Świetny! Kapitalnie zaopatrzony sklepik!

    OdpowiedzUsuń
  3. Wspaniała pasmanteria. A jak bogato wyposażona. Najbardziej to zazdroszczę guziczków. Jakiej są wielkości i gdzie je kupiłaś? Kiedyś Maggie też miała tego typu sklepik, a guziki robiłam z modeliny. Teraz szyłam strój dla kowboja i guziki robiłam z wieczka od lodów, no i trochę krzywe są.jednak nie mogły być większe niż 0,5 cm. Pozdrawiam gorąco. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło, że pasmanteria Ci się podoba.
      Jak większość rzeczy okołolalkowych, guziki są z Ali. Zamówiłam kolejną partię, więc wyślę Ci ich trochę...

      Usuń
  4. Izabela wspaniale się urządziła :)! Prześliczny sklepik, nic dziwnego, że cieszy się zainteresowaniem klientek (te maleńkie moteczki włóczki są genialne!).
    Uwielbiam pasmanterie, czuję się w nich zawsze jak w skarbcu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miły komentarz. Sprawił mi ogromną przyjemność.

      Usuń
  5. O! i następnej zachciało się prowadzić własny biznes :D
    ale ona jakaś taka jeszcze roztańczona w chmurach :P
    Super pasmanteria :) i u nas też tak to się nazywa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś te moje dziewczyny muszą robić, nie tylko stroić się i ładnie wyglądać.
      Cieszy mnie fakt, że i Tobie, Ewuniu, pasmanteria przypadła do gustu.

      Usuń
  6. Bosko wyposażony sklepik! Tyle włóczek, drobiazgów, kordonków, ozdób, guziczków i nici! Szok! Baaaaardzo mi się całość podoba :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi czytać taki pozytywny komentarz. Dziękuję bardzo, Olu.

      Usuń
  7. Piękny sklep, te małe motki to mistrzostwo świata <3

    OdpowiedzUsuń
  8. Szczęka mi opadła i kołacze na podłodze :) Podziwiam te drobiazgi - wełenki, niteczki... ladę ze szkłem, koszyczek :-) Świetnie to wygląda :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koszyczek akurat nie mojego autorstwa, dostałam od koleżanki z pracy z innymi lalkowym przydasiami. Ale cieszę się, że reszta Ci się spodobała.

      Usuń
  9. Wypasiona pasmanteria, wszystko można kupić 🙂 Szkoda, że moje lalki mają za daleko, bo na pewno wpadłyby na zakupy do Izabeli

    OdpowiedzUsuń
  10. No to życzę Izabeli sukcesów w prowadzeniu własnego biznesu. Klientek jej chyba nie zabraknie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przekażę życzenia sukcesów. I w imieniu Izabeli dziękuję.

      Usuń
  11. Świetnie zaopatrzona pasmanteria to miejsce gdzie i ja przepadam na długi czas. Śliczna diorama i miniatury.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W mojej ulubionej pasmanterii, u Pani Seweryny, mogłabym siedzieć cały dzień i całą noc...
      Dziękuję za komentarz.

      Usuń
  12. fantastyczne miejsce z mnóstwem
    drobiazgów do podziwiania - ja
    podziwam natomiast Twoją wielką
    cierpliwość w przygotowaniu!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ineczko, z tą cierpliwością bywa różnie. Całość przygotowywałam kilka tygodni.
      Buziaczki ślę.

      Usuń
  13. Jak zobaczyłam co się pod szkłem lady znajduje, to wpadłam w zachwyt! Zrobienie tych wszystkich maleńkich rekwizytów musiało zająć mnóstwo czasu, ale efekt jest powalający! Zwłaszcza kordonki i motki zrobiły na mnie wrażenie! Wow.
    Pasmanterie uwielbiam choć ostatnio omijam szerokim łukiem - mój portfel cierpi po każdej wizycie w takim sklepie. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, że doceniłaś moją pracę.
      Ja również ostatnio omijam pasmanterie...

      Usuń
  14. Well, if I were 12 inches tall and lived near you, I would definitely be shopping in your adorable little boutique. I think your attention to detail is amazing. Where my dad lives in the US, such a store is so far away. But in Paris, we have an entire neighborhood of such stores. So yes, when I am in Paris, that area is paradise!!

    OdpowiedzUsuń