czwartek, 16 maja 2019

Jak mogłeś...?

Po pobycie na placu zabaw, Jola z córeczką poszły jeszcze na spacer. Spotkały Igora i Marinę, którzy również wybrali się na przechadzkę. Jola nie kryła zaskoczenia tym spotkaniem. Igora znała, nie widzieli się jednak kilka lat...




Igor przywitał się z Jolą... Popatrzył na córeczkę znajomej... Ocenił jej wiek, dopatrzył się podobieństwa...


Marina szybko znalazła wspólny język z malutką Polą. Od zawsze lubiła dzieci. W poprzednim miejscu zamieszkania chętnie opiekowała się dziećmi sąsiadów.



Igor zapytał wprost, czy Pola to jego córka?


Jola przyznała, że tak i poprosiła, by nie rozgrzebywali przeszłości. Po co niszczyć spokój i beztroskę dzieci, po co wracać...
Igor był zły, że nic nie wiedział o ciąży i narodzinach dziecka. Trochę go poniosło i podniósł głos...





Marina mimochodem usłyszała całą rozmowę. Była wściekła na tatę, rozgoryczona jego zdradą...



Marina zdawała dużo pytań-jak to jej siostra? Jak to możliwe? Czy Ty zdradzałeś mamę?
Mama Mariny zmarła dwa lata temu, dziewczynie było bardzo ciężko, a teraz dowiedziała się, że jej ukochany tatuś wcale nie jest taki idealny, jak myślała. To było ponad jej siły...


- Jak mogłeś nam to zrobić? Nigdy Ci tego nie wybaczę!


Nastolatka uciekła z płaczem...


Jola nie chciała awantur i zabrała Polę do domu. Na odchodne powiedziała Igorowi, że nie życzy sobie powrotu do tej rozmowy i najlepiej, gdyby więcej się nie spotkali.



Igor dogonił córkę. Przepraszał, tłumaczył, prosił o wybaczenie...


Jola była zła, że Igor znowu pojawił się w jej życiu. Nie chciała mieć z nim nic wspólnego...

24 komentarze:

  1. Wspaniale oddałaś targające nimi emocje.

    OdpowiedzUsuń
  2. No, no, no! Ale tajemnice i sekrety! Ciekawe, jak to się dalej potoczy :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. No i zrobiła się tragedia. Mógł sobie darować, to doszukiwanie się podobieństwa w obecności córki. No, ale wtedy nie byłoby ciekawego posta ;)Pozdrowionka :)

    OdpowiedzUsuń
  4. O! okazało się, że ciacho to dzieciorób :P

    OdpowiedzUsuń
  5. ale drama! Jak z najlepszej telenoweli!:D Świetne zdjęcia, aż biją z nich te wszystkie emocje:D

    OdpowiedzUsuń
  6. Zawiłe są te koleje losu, ale myślę, że Marina pokocha młodszą siostrzyczkę :) Wszystko będzie jeszcze miało dobre zakończenie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ależ się porobiło!? Tak szybki rozwój wypadków, że normalnie mnie zszokowało!
    Takie sytuacje wymagają czasu, więc dobrze, że na razie się rozstali.
    Pachnie tu dobrym zakończeniem, ale przekonamy się pewnie wkrótce :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze nic nie wiem, jak to się skończy. Wyobraźnia mi się rozleniwiła.

      Usuń
  8. Podziwiam Cię za te zdjęcia tak idealnie dobrane do historii. Ustawienie kilku lalek, żeby wszystko pasowało i jeszcze pokazywało emocje to wielka sztuka.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ajaj, to zdecydowanie był temat do rozmowy z cztery oczy, a nie w towarzystwie córek... Teraz Iwan podpadł dosłownie wszystkim zainteresowanym. Nie będzie mu łatwo odkręcić całą sprawę, choć Marina pewnie mu z czasem wybaczy. Sesja wypadła świetnie, bardzo dobrze oddałaś mroczniejący nastrój, mimo tak słonecznego dnia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko się kiedyś wyjaśni. Na razie nie wygląda to dobrze...

      Usuń
  10. proza życia dopada i lalki...
    niestety - Igor nie wykazał
    się wyczuciem chwili, ale na
    z drugiej strony - rozumiem
    Jego konsternację...

    OdpowiedzUsuń
  11. Ech, Ci faceci - zawsze palną coś wtedy, kiedy nie trzeba...
    Świetne scenki!

    OdpowiedzUsuń
  12. Ta maleńka hulajnoga mnie rozłożyła na łopatki! hihi :D

    OdpowiedzUsuń