wtorek, 7 maja 2019

Dzieciaki

Karolina wyszła z bliźniakami na spacer. Na placu była już Paula z Lenką.  Dzieci bawiły się, a mamusie siadły na ławeczce. Po chwili dołączyła Jola z córką, Polą. Tak, tak...Jola jest mamą. Pola to owoc krótkiego i intensywnego romansu sprzed kilku lat. Z ojcem dziecka nie utrzymuje kontaktów. Ba! facet nawet nie wie, że ma córkę! Rozstali się, zanim Jola zorientowała się, że jest w ciąży. Zresztą, nie chciała rozbijać małżeństwa kochanka...( Swoją drogą, dlaczego te moje panny mają takie pokręcone życiorysy? Wyobraźnia mnie chyba ponosi...)




Dziewczyny wymieniały się doświadczeniami w macierzyństwie, bacznie obserwując maluchy.



Dzieci jeździły na rowerach i hulajnodze.



Zmęczyły się i chwilę odpoczywały.


Pola postanowiła spróbować jazdy na rowerku.


Niestety, wywróciła się...


Z płaczem pobiegła do mamy...


Jola przytuliła córcię i uspokoiła ją...


Pozostała trójka maluchów podeszła, aby zobaczyć, czy z nową koleżanką wszystko w porządku.




Spokojna Pola postanowiła pobawić się jeszcze.



28 komentarzy:

  1. Dzieci pięknie się bawiły, dobrze, że wypadek Poli skończył się na strachu. Widzę, że dziewczyny łapią promyki słońca.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba korzystać z ładnej pogody, bo kapryśna ostatnio...
      Buziaki.

      Usuń
  2. Bardzo fajne scenki. Te maluchy są rozbrajające 😊

    OdpowiedzUsuń
  3. No cudnie. Placyk jest, rowerki są, to by się przydała zjeżdżalnia, piaskownica, drabinki, huśtawki, karuzela. Zaraz , zaraz, czy Ty czasem tego nie masz? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, Tereniu, nie mam...Ale może jak znajdę chwilkę, to coś wkleję...

      Usuń
  4. Moc pěkná scéna plná pohody:-).

    OdpowiedzUsuń
  5. Skąd ja to znam... :)
    Urocze są te maluchy.
    Wyobraźnia to fajna rzecz :) Bez niej byśmy nie lalkowały ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dobrze, póki pogoda jest niech korzystają ze świeżego powietrza😊, kilka lat i tylko smartfony i laptopy im będą w głowach😁. No i mamy mają chwilę wytchnienia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętam, jak mój syn był w tym wieku... Też lubiłam pogadać z innymi mamusiami na placu...

      Usuń
  7. Tak to jest, że nawet w lalkowym życiu nie zawsze i nie wszystko układa się zgodnie z planem... Grunt, że dzieciaki się dobrze bawią i łapią słoneczko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żeby tak w realu każde dziecko chciało pobiegać lub na rowerze pojeździć. Na swojego syna nie narzekam, ale z dziećmi sąsiadów nie jest dobrze. Potrafią całe dnie przesiedzieć w domu przed monitorem.
      Pozdrawiam.

      Usuń
  8. O Matko! Nie było mnie jakiś czas na blogerze a tu tyle dzieci się narobiło !!! :O

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No widzisz...tyle ciekawego Cię ominęło, Kasiu.
      Serdeczności.

      Usuń
  9. Jeju, ale to słodkie! Te malusie rowerki i dzieciaki mnie rozczuliły :D Urocze :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. To chyba najsłodszy wpis na Twoim blogu, z przyjemnością się go czytało :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Twój komentarz sprawił mi ogromną przyjemność.

      Usuń
  11. Świetne zdjęcia tej gromadki!
    A wyobraźnia jest chyba najważniejsza. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się, bez wyobraźni nie ma malowania...
      Całusy ślę.

      Usuń
  12. Rozczulający widok :-)
    Sesja znakomita! Jestem pod wielkim wrażeniem tylu dzieciaków i ... rowerków! Super!

    OdpowiedzUsuń
  13. Odpowiedzi
    1. Też mi się podoba...
      Pozdrawiam cieplutko, Ineczko.

      Usuń