czwartek, 14 lutego 2019

Walentynki

Iwo zaprosił Arianę na kolację walentynkową. Umówili się w małej, włoskiej knajpce, którą prowadzi Igor, a pomaga mu jego córka, Marina.


Marina przybyła do mnie zapudełkowana. Miałam urwać jej łeb, a ciało podarować Matyldzie. Niestety, odcień się nie zgadza, więc czekała na swoją rolę.
Igor przyjechał z dalekich Chin, nagusieńki i bosy. Dostał ubranie i buty i rolę restauratora, wdowca samotnie wychowującego dorosłą już córkę. 
Jak Wam się podobają te postaci?




Iwo siedział przy stoliku i czekał na dziewczynę. 




Kiedy Ariana wreszcie się zjawiła, poderwał się na równe nogi i podążył w jej kierunku z kwiatami.





Poprowadził ją do stolika...





Usiedli wygodnie,  a Igor przyniósł zamówioną przez Iwo przystawkę...






Para smacznie zjadła, Marina zabrała talerze i przekazała tacie, że czas na danie główne...





Igor zniósł kolejne talerze i postawił na stole...





Po skończonej kolacji, para wyszła z knajpki. Dokąd się udali? 


Na specjalne życzenie Ewy zdjęcie Igora z bliska.



18 komentarzy:

  1. Byś dała większe zdjęcie chłoptasia z Chin byłoby super :D
    hmm... różowo włosa, pulchniutka ma pewnie swoich wielbicieli :)
    Pozdrawiam <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewuniu, zdjęcie dodane. Jak Ci się podoba?
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
    2. Dzięki <3 <3 <3
      Powiem, że niezłe z niego ciacho <3 Warto było czekać :D

      Usuń
    3. Zgadzam się, Igor ma coś w sobie, co przyciąga spojrzenie...

      Usuń
  2. Cześć Dlubaninylalkowe,
    Wygląda na to, że mieli piękny walentynkowy dzień. Lalki są bardzo ładnie ubrane, a szczegóły w rzeźbie twarzy Igora są wspaniałe.
    Wielki uścisk
    Giac

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi, że moja twórczość krawiecka Ci się podoba.
      Igor to action figure i rzeczywiście ma dobrze wykonaną twarz.
      Pozdrawiam.

      Usuń
  3. Fajny ten Igor, choć na właściciela knajpki nie wygląda. Przypomina mi Jasona Stathama (Frank Martin w Transporterze).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie ze względu na podobieństwo do Jasona zamówiłam tę postać. Facet jest wart grzechu...

      Usuń
  4. Miałam właśnie napisać, że Igor wygląda na zakapiora, który na starość postanowił się ustatkować. Na pewno nikt mu nie podskoczy! Miło patrzeć, jak Twoja gromadka się rozrasta, a walentynkowym wypadom na włoskie jedzenie zdecydowanie mówię tak!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przeszłości Igora nikt nie zna. Może był jakimś komandosem albo, co gorsza, bandytą...Najważniejsze, że znalazł swoje miejsce na ziemi i że kocha swoją córkę.

      Usuń
  5. Igor nekem is nagyon tetszik. Nem találkoztam még ilyennel. Gratulálok a szép babákhoz és a csodás vacsorához.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ezt a figurát aliexpress-en találtam, és azonnal megrendeltem.
      Örülök, hogy a babáim és a történetek kedvesek.

      Usuń
  6. Chociaż nie przepadam za tym aktorem, to Igor jako właściciel restauracji sprawdza się znakomicie. Już pisałam na IG co sądzę o jego akcji z talerzami. ;) Po posiłku Iwo z Arianą zapewne udali się na romantyczny spacer. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mnie ten aktor się podoba, lubię filmy z nim.
      Tak, z Twojej teorii z IG uśmiałam się porządnie. Wymyśliłaś to super.

      Usuń
  7. Zdecydowanie więcej Igora z bliska poprosimy... I może jeszcze jakieś prace domowe bez podkoszulka wykonuje?? :)
    Gratulacje nowych nabytków :) Fajnie rozrasta Ci się lalkowa rodzinka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Igora będzie więcej, innych postaci będzie więcej...kiedyś. Muszę się ogarnąć z czasem, za dużo wolnego powoduje u mnie nadmiar pomysłów i planów, a ciężko o organizację...

      Usuń
  8. Jak zawsze super historyjka. :)
    Co do Igora, to mam podobne odczucia jak dziewczyny - cała ta restauracja to musi być jakaś przykrywka, wygląda na faceta z przeszłością. ;) Podoba mi się ogromnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi, że zarówno historyjka, jak i sam właściciel restauracji Ci się podobają.
      Pozdrawiam serdecznie, Kamelio.

      Usuń