sobota, 9 lutego 2019

Jak ta Lenka urosła...

Paula zabrała swoją córeczkę, Lenkę, na zimowy spacer i sanki. Jak zapewne zauważycie, Lenka się zmieniła. Poprzednie dziewczę uszczęśliwiło córkę sąsiadów, a jej miejsce zajęła laleczka od Simby. Saneczki natomiast to podarek od Igi, po drobnym liftingu.






22 komentarze:

  1. Super pomysł z sankami, też muszę sprawić jakieś moim lalkom na przyszłe ferie zimowe :) Uchwyciłaś urocze scenki z lalkową rodzinką, warto łapać ostatnie momenty ze śniegiem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdjęć na śniegu mam jeszcze dużo, czasu mi brakuje na ich publikację...
      Pozdrawiam.

      Usuń
  2. urocze fotki! ^_^ Sanki po zmianie wyglądają super. :-) Super, że udało Ci się zrobić fotki na śniegu. Ja miałam taki plan na ten weekend. Marzyły mi się zimowe sesje, tym bardziej, że ubiegły tydzień przywitał moją okolicę śniegiem, niczym w Narnii. Niestety przyszedł weekend, śnieg stopniał. :-( A w tygodniu stosunkowo późno wracałam z pracy, światło już nie to... i nie zrobiłam lalom fotek. Buuu. Ech... No nic, może jeszcze będzie okazja, choć podobno synoptycy przewidują już tylko wiosnę...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi, że fotki Ci się podobają.
      Ja pstrykam zdjęcia hurtem, jak znajdę chwilę...

      Usuń
  3. No proszę, nawet lalkowe dzieci rosną ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lenka urosła tylko kilka milimetrów. Bardziej przytyła, bo poprzednia dziewuszka była patykowata...
      Buziaki.

      Usuń
  4. Hehe, upływ czasu widać najbardziej właśnie po dzieciach. ;)
    Lenka rośnie jak na drożdżach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taaaaa...
      Rzeczywiście, ja widzę upływ czasu tylko po moim synu...

      Usuń
  5. Cześć Dlubaninylalkowe
    To są świetne zdjęcia. Lubię ich zimowe ubrania.
    Wielki uścisk
    Giac

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo za miły komentarz.
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  6. Czas ucieka, dzieci rosną nieubłaganie :) - ale nowa wersja Lenki jest równie urocza jak poprzednia! Dziewczyny świetnie wyglądają na śniegowym spacerku. Paula ma genialny płaszczyk.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Płaszczyk z zeszłego roku. Nie zdążyłam wszystkich panien odział w tę zimę w nowe ciuszki.
      Cieszy mnie, że zdjęcia zyskały Twoją aprobatę.

      Usuń
  7. Urocza sesja, a dzieci zawsze rosną (nawet te lalkowe - chociaż one może trochę wolniej). Bardzo lubię te Twoje rodzinne foto-story, są zawsze takie ciepłe i pozytywne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to przygotuj się na wiecej, bo takich historyjek będzie dużo w tym roku...
      Całuję.

      Usuń
  8. Oh my goodness....it looks cold in your photos....just like over here in the US!!! Beautiful red sweater and the little doll with her sled is simply adorable!

    OdpowiedzUsuń
  9. Czerwony sweterek Cudny <3
    a Evi nie lubię :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czerwony sweterek, jak już pisałam powyżej, jest z zeszłego roku. Ale cieszę się, że Ci się podoba.
      Eco trafiła mi się z jeszcze kilkoma dzieciakami w zestawie, za psie pieniądze, więc grzech było nie brać. Ale przynajmniej proporcje ma normalne.
      Pozdrawiam, Ewuniu.

      Usuń
  10. Śliczne zdjęcia. Takie radosne. :)
    Szkoda, że moje dzieci przechorowały ten krótki moment, kiedy spadło trochę śniegu. :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zima i śnieg to wspaniałe pole do pstrykania fajnych fotek. Twoje dzieciątka się rozchorowały, a mój nastolatek nawet nie chce ze mną wychodzić...

      Usuń