sobota, 3 listopada 2018

Antosia na grzybach

Pisałam Wam już w zeszłym roku, że na moim podwórku co roku rosną grzyby zwane opieńkami. W tym roku jest podobnie. Zabrałam więc Antosię na podwórkowe grzybobranie. Pogoda była wspaniała, starałam się złapać aparatem jak najwięcej promieni słonecznych...














40 komentarzy:

  1. Ona taka drobniutka na tych grzybkach. Wygląda przeuroczo. Masz dobre oko do zdjęć :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Opieńki to całkiem smaczne grzyby- zwłaszcza marynowane. A maluszek słodko wyglada jak tak leży na brzuchu i macha nóżkami.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale fajnie wygląda taka drobniutka laleczka na małych grzybkach :D Trochę, jak coś w rodzaju wróżki.

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetne zdjęcia gdy ta mała osóbka leży na brzuchu na tych grzybkach :-) aż się uśmiechnęłam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi, że Antosia wzbudza takie pozytywne reakcje.

      Usuń
  5. Rewelacyjne zdjęcia, a Antosia jak mały elfik.:) Chyba trochę żałuje, że nie ma większych grzybków, może w jakimś by zamieszkała...

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale słodka dziewczynka,a jak ładnie pozuje!

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajny pomysł na zdjęcia! Antosia na grzybach wyszła jak polny skrzat. :) I cudnie jej w tym niebieskim ubranku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pomysły w mojej głowie mnożą się szybciej niż kroliki, hehe. Tylko czasu brak na ich realizację.
      Buziaczki.

      Usuń
  8. U moich rodziców też kiedyś rosły opieńki w ogrodzie. Marynowane są super. :)
    Antosia jest urocza. Malutki skrzacik na trampolinie z grzybów. Rewelacja! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mnie ucieszył taki pozytywny komentarz od Ciebie, Kamelio.

      Usuń
  9. Jak to maleństwo ślicznie pozuje 😀

    OdpowiedzUsuń
  10. To bardzo wygodne, kiedy można wyskoczyć na grzyby do ogródka i Antosia nie musiała męczyć swoich malutkich nóżek dalekimi wyprawami do lasu :). Grzybki chyba bardzo przypadły jej do gustu - czekam teraz na zdjęcia z procesu ich marynowania, oczywiście w towarzystwie Twojej uroczej pomocnicy ;)!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, grzybki wylądowały w słoikach jeszcze przed publikacją zdjęć. A nie pomyślałam, żeby zrobić sesję...

      Usuń
  11. Ślicznie pozuje z tymi grzybkami. U mnie też coś w ogródku wyrosło, ale niejadalne ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie niejadalne też rosną. I niech sobie rosną dalej...
      Pozdrawiam cieplutko.

      Usuń
  12. Ale masz wygodę, do lasu nie trzeba chodzić, a grzyby są :D

    Antosia ślicznie wygląda w promieniach słoneczka i na grzybkach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że Ci się podoba. Przesyłam pozdrowionka.

      Usuń
  13. Śliczna grzybiarka, u mojego taty na podwórku też opieńki rosną :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Antosia jest świetną modelką jestem jej fanką

    OdpowiedzUsuń
  15. No, nie mogę! Antosia wygląda tak słodko, jak smakowite ciastko z lukrem :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ależ miałaś skojarzenie, Olu. Gorące pozdrowionka przesyłam .

      Usuń
  16. Dosłownie NA grzybach :) Super!

    OdpowiedzUsuń
  17. Oh this is so utterly charming! Love the doll next to the mushrooms. It,s like a picture out of a story book!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I was surprised by your comparison. I like it very much.

      Usuń