sobota, 22 września 2018

Spacer z pieskiem

Matylda przygarnęła ze schroniska malutkiego, uroczego pieska. Kupiła mu wszystko, co potrzeba, w tym czerwona smycz. W ciepłe popołudnie postanowiła wyjść z nim na spacer.




W tym samym czasie, na spacerze z córeczką była Paula.



Dziewczyny zaczęły rozmawiać, a Lenka bawiła się z psem.





 


26 komentarzy:

  1. Przygarnięcie psiaka ze schroniska to bardzo szlachetny uczynek. Tylko smycz chyba trochę za szeroka, będzie dobra jak piesio podrośnie. ;) Lenka na pewno jest uszczęśliwiona, że może się ze zwierzakiem pobawić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Węższej tasiemki nie znalazłam. Jak znajdę, obroża będzie nowa.
      Pozdrawiam.

      Usuń
  2. Matylda postąpiła bardzo pięknie i piesek na pewno jest jej wdzięczny! Aż miło patrzeć, jak razem korzystają z ciepłych dni :).
    A Paula ma genialną bluzeczkę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Matylda ma dobre serce, cały świat chciałaby zbawić...

      Usuń
  3. Barwna opowiastka o dobrym serduszku :-)
    Świetnie pokazałaś to na zdjęciach! Super!

    OdpowiedzUsuń
  4. a już myślałam, że się zamienią...

    OdpowiedzUsuń
  5. A ja pozachwycam się Matyldą. Ma śliczną buzię i super kolor włosów 😊

    OdpowiedzUsuń
  6. Widzę, że Twoje dziewczyny korzystały z ostatnich dni pogody. Super sesja i słodki piasek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z ciepłych dni chyba każdy chetnie korzysta... Tylko upałów nie lubię..
      Serdeczności!

      Usuń
  7. So lovely your story! The dolls, the dog and the photos of the countryside are also quite lovely. But I, too, think the leash is a little too wide for the dog. Perhaps you could try a fine chain and a bit of 3mm ribbon!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Thanks for the good advice. I will definietly use it.
      Hugs.

      Usuń
  8. Fajna ta zielona bluza. Sama szyłaś?

    OdpowiedzUsuń
  9. Pięknie! U mnie wszystkie zwierzaki też zawsze były przygarnięte z ulicy bądź ze schroniska, więc tym milszy jest mi ten post. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdybym mogła, przygarnęłabym wszystkie bezdomne i krzywdzone zwierzaki. Szkoda mi ich bardzo. Matyldzie też, skoro zrobiła taki krok.

      Usuń
  10. Psy i dzieci kochają się najbardziej :) Bardzo fajna sesja i taka życiowa :) Uwielbiam Twoje lalkowe-opowieści :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło przeczytac tak pozytywny post.
      Cieplutko pozdrawiam.

      Usuń
  11. Odpowiedzi
    1. Witaj na moim blogu, Martuniu. Dziękuję za pochwałę.

      Usuń