sobota, 1 września 2018

Na podwórzu...

Miała być słoneczna sesja z meblami ogrodowymi i parasolem. I miło spędzony czas w gronie przyjaciółek. Wyszło trochę inaczej. Wiatr ciągle przewracał stolik z parasolem, więc poszły na bok... Dziewczyny poubierane w sukienki, które nie są mojego autorstwa, a przybyły do mnie razem z pannami...





Paula z nowym, bardziej ruchomym ciałkiem, ma więcej możliwości jako mama.











Niby ta sama twarz, ale jakże różnią się te panny.






Meble z zeszłego roku,  ale nadal mi się podobają . A Wam?

23 komentarze:

  1. Mebelki są super :) Sielanki ciąg dalszy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kiecki spoko :) mebelki świetne I cała sesja bardzo udana :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Meble fantastyczne. A relaks na zielonym - cóż, można tylko pozazdrościć. Znów. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, ja też bym tak poleniuchowała... Niestety, obowiązki domowe i zawodowe skutecznie to uniemożliwiają.

      Usuń
    2. Dokładnie... Do mnie niedawno dotarło, że w tym roku ani razu nie miałam okazji usiąść w ogrodzie i poczytać książkę. :(

      Usuń
  4. Mebelki są świetne. Sesja ogrodowa, mimo wiatru, wyszła wspaniale, a dziewczyny wyglądają jak kolorowe kwiaty. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Paula wygląda świetnie z jej nowe ciało! Bardzo ładne zdjęcie sesji i meble pozostaje niesamowite :-).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, Paula zdecydowanie zyskała dzięki przeszczepowi ciała od fashionistki .
      Pozdrawiam.

      Usuń
  6. Mimo początkowych trudności, spotkanie na świeżym powietrzu chyba świetnie się udało - w każdym razie uczestniczki wyglądają na zadowolone :). Mebelki rewelacyjne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziewczyny były zadowolone. W końcu każda chwila jest dobra na ploteczki. Nawet wietrzne popołudnie.

      Usuń
  7. Przyjemnie tak sobie posiedzieć na świeżym powietrzu i poplotkować. :) Twoje panienki mają dobrze - ogród i meble ogrodowe, aż moje im zazdroszczą. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem myślę, że mają za dobrze...
      Chociaż, ostatnio żadnych nowych ciuchów nie dostały, bo lenia szyciowego mam.

      Usuń
  8. Cudne są te Twoje mebelki :-) Dobrze, że - pomimo wiatru - pogoda nadal sprzyja lalkowym sesjom... Nawet nie chcę myśleć o zbliżającej się jesieni i deszczowej pogodzie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesieni i deszczu nie lubię. Czekam natomiast na zimę i śnieg, bo wtedy też jest pięknie i fajne sesje można robić.

      Usuń
  9. I LOVE the lawn furniture. And your dolls are so beautifully dresses in those colorful creations! It really makes one wish to relive those days when young girls wore pretty outfits on lovely summer days!

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetna sjesta w ogrodzie! Panny uśmiechnięte i radosne a meble kapitalne!

    OdpowiedzUsuń
  11. Meble nadal mi się podobają, nic nie straciły przez rok :D. Fajna, letnia sesja :)

    OdpowiedzUsuń