piątek, 20 lipca 2018

Meet lalkowy w Krakowie

I znowu tylko kilka fotek. Spotkanie lalkowe, które odbyło się w Krakowie, zaliczam do bardzo udanych. Poznałam dwie wspaniałe kobiety- Magdę(dollpedia.pl) i Carmazin. Była jeszcze Ida. Niestety, zabrakło Magdy. Bidulka, rozchorowała się. No i odwaliłam... Zapomniałam robić fotki. Tak wspaniale nam się rozmawiało. No cóż, trudno. Tych kilka, które zrobiłam, musi wystarczyć...







Niestety, nie jestem w stanie powiedzieć co to za lalki, z którego roku, itp...Dziewczyny, jeżeli możecie uświadomcie mnie...


Serdecznie dziękuję dziewczynom za wspaniale spędzony czas.

18 komentarzy:

  1. Spotkania to fajna sprawa. Można zobaczyć na żywo osoby, które się zna tylko z blogów i obmacać laluszki. :) Od razu widać, które należą do Carmazin.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie spotkanie to dobry sposób na naładowanie akumulatorów. Kontakt z innymi osobami o podobnych zainteresowaniach daje możliwość nauczenia się czegoś nowego. No i właśnie obracania skarbów innych...

      Usuń
  2. Tak myślała, że była Ida :) poznaję jej lalki :)))
    Takie spotkania dają dużo pozytywnej energii :D
    Pewnie pomogą zidentyfikować swoje lalki ich właścicielki :)
    bo to cała ich przyjemność :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Energii mam na cały rok. Nowe projekty w głowie. Oby tylko czasu mi starczyło...
      Pozdrawiam, Ewuniu.

      Usuń
  3. Wspaniałe lalki na spotkaniu! Widzę Bild Lilli na stole, jaki skarb!!! I ostatnie zdjęcie jest jednym z moich ulubionych lalek Tonner, Cami z twarzy Kopciuszka, ubrany w strój Tyler Wentworth. Piękny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, lalki moich towarzyszek są piekne i zasługują na podziw.

      Usuń
  4. super, że byłaś!
    i choć tych kilka
    fotek poczyniłaś:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Spotkanie, rozmowa, kontakt są najważniejsze i na pewno zostaną we wspomnieniach. Tych kilka fotografii wspaniale będzie je umilać :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te spotkania, na których byłam, zostaną w mej pamięci na zawsze. Zyskałam nowe, wspaniałe znajome i zmacałam kilka wyjątkowych lalek.

      Usuń
  6. Zazdroszczę mogłaś osobiście obmacać lalki Idy. Są cudowne, a zwłaszcza jej Bild Lili. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lalki Idy macałam juz drugi raz. Są wspaniałe!
      Serdeczności.

      Usuń
  7. Ale super, zazdroszczę spotkania! :) Lalki Carmazin oczywiście rozpoznaję, ale i pozostałe panienki są bardzo urokliwe. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Carmazin jest wspaniałą artystką, a jej prace zachwycają.
      Buziaki.

      Usuń
  8. Woow, zazdroszczę lalkowego meetu. Ja jeszcze w żadnym nie brałam udziału. Laleczki śliczne. bardzo mi się podoba tonnerka z warkoczykami. Ale ogólnie każda lalka coś w sobie ma i każda jest śliczna. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam to szczęście, że po raz drugi w Krakowie meet lalkowy był z mojej inicjatywy. Zresztą, w stolicy również zainicjowałam małe spotkanko w kwietniu.
      Teraz czas na inne miasto, może Piotrków Trybunalski i my dwie...

      Usuń
  9. Uwielbiam lalkowe meety! Zawsze można pooglądać i pomacać lalki inne niż własne. A na zdjęciach widać, że obrodziło ślicznotkami...

    OdpowiedzUsuń