piątek, 4 maja 2018

Lalkowy meet w "Secesji"

Jako, że w pracy miałam cały tydzień wolne, postanowiłam wykorzystać ten czas na wycieczkę do stolicy w celu spotkania się z innymi miłośniczkami lalek. Przy okazji zawiozłam Antosię do cioci Balbinki , aby poprawić jej makijaż.
Spotkanie odbyło się w "Secesji", przepięknym miejscu, niemal magicznym, należącym do Zurineczki. Oprócz nas, pojawiły się też Kasia, Ciocia K(Kalinka) oraz Inka. Czas spędziłam wspaniale, a nadmiar emocji sprawił, że ręce mi się chyba trzęsły, bo duża część fotek po prostu nie nadawała się do publikacji. Zamieszczam te, które są względnie przyzwoite...












Ten pokoik to dla mnie lalkowy raj...






Słodziutkie Dyńki...


Przepiękna lalka Kasi...




Uroczy i wystraszony...



Śliczności w makijażach autorstwa Balbinki...

Antosia ze swym nieco mrocznym wujkiem...

Piękności Inki...


Porcelanki...





Te stroje całkowicie mnie oczarowały swym pięknem, dbałością o szczegóły, dopracowaniem. Szczerze podziwiam ogrom pracy, jaki Zuri musiała włożyć w ich wykonanie.


Dziewczyny, serdecznie dziękuję za spotkanie!!!

26 komentarzy:

  1. Jakie grupy fascynujących lalki! Cieszę się, że was wszystkich miał wspaniały czas razem :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi, że lalki z fotek uważasz za fascynujące...
      Pozdrawiam!

      Usuń
  2. Wow! Tyle lalkowych wspaniałości w jednym miejscu! Toż to oczopląsu można dostać :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uierz mi, że w pierwszej chwili zaniemówiłam i musiałam usiąść z wrażenia...

      Usuń
  3. Oj tak, Zuri ma niesamowity zbiór. Będąc w Secesji nawet nie próbowałam obfocić wszystkich lokatorów, bo spędziłabym tam chyba tydzień non stop. Widzę, że Maurycy już na dobre się zadomowił. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może następnym razem, kiedy tam trafię, dam radę obfocić więcej tych skarbów...

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Może nie zginęłabyś, ale zachwyciła się na pewno. Uwierz mi, jest czym...
      Buziaki!

      Usuń
  5. Cuda najprawdziwsze. I w dodatku w tak wielkim nagromadzeniu, to prawie jak Sezam Ali Baby (właściwie to on by rozbójników) ;)Zazdroszczę, ze mogłaś tak zajrzeć i nacieszyć oko. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I pomacać...
      Przecudowne miejsce i naprawdę godne obejrzenia.

      Usuń
  6. Fantastycznie było się spotkać, a zdjęcia bardzo fajne wyszły :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję powtórzyć to kiedyś jeszcze...
      Całuję!

      Usuń
  7. Aż się w głowie kręci od tych skarbów, nie dziwię Ci się, że ręce ciężko było stabilnie utrzymać. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze, że cokolwiek dało się wybrać do publikacji.
      Serdeczności, kochana!

      Usuń
  8. Ileż tam lal! :O A ten jegomość z różową czuprynką (ten wystraszony) mnie po prostu rozczulił :D Taki zdziwiony :D Cieszę się, że tak miło spędziłaś czas i mogłaś spotkać się z Lalkowiczami :-) Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. O rany! Ile tam lalkowego dobra! Można oszaleć z zachwytu! Nie wiem normalnie na co patrzeć!

    OdpowiedzUsuń
  10. To naprawdę magiczne miejsce, niesamowicie jest zobaczyć tyle lalek i tak bardzo różnych, zgromadzonych w jednym miejscu! Urzekła mnie biuściasta kota, ale sukienki z ostatnich ujęć są iście zjawiskowe. Cuda.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz dokładnie takie samo zdanie jak ja! Również zachwyciłam się tym miejscem i mam nadzieję tam wrócić...
      Buziaczki😘😘😘

      Usuń
  11. Bardzo się cieszę, że podobało Ci się u mnie :)
    Mam nadzieję, że szybciutko zdołamy takie spotkanko powtórzyć :)
    Ściskam mocno :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podobało? Nadal jestem w lekkim szoku! Cudnie jest u Ciebie!
      Również chciałabym to szybko powtórzyć, niestety, czasu ciągle mało...
      Pozdrawiam gorąco!

      Usuń
  12. To lalkowy raj, super że wypad do stolicy się udał :)

    OdpowiedzUsuń
  13. To było wspaniałe spotkanie - dziękuję i ... przepraszam że ciągle gadałam !!! :)
    Buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też uważam to spotkanie za super. I dobrze, że gadałaś, bo ja jestem słuchaczem...

      Usuń