środa, 25 kwietnia 2018

Z czerwonego dywanu...

Bez zbędnego pisania, przejdźmy do oglądania. W roli głównej Jola...











Jestem ciekawa, która wersja sukienki przypadła Wam bardziej do gustu...

26 komentarzy:

  1. Obie kiecki piękne :D
    Chyba były na rozdaniu "Fryderyków" :)

    OdpowiedzUsuń
  2. No faktycznie, kreacja jak z Oscarów albo innych Grammy. :) Jola jako celebrytka wypadła wspaniale. Świetny pomysł z tym odpinanym dołem i piękna etola. Obie wersje zachwycają.

    OdpowiedzUsuń
  3. Super kreacja. Na czerwony dywan i na ślubną okoliczność ;)Jola jest zawołaną modelką :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jest to bardzo dobry pomysł, i obie wersje sukienki są piękne!

    OdpowiedzUsuń
  5. Cześć Dlubaninylalkowe ,
    To wspaniała suknia. Uwielbiam różne wariacje. Jest elegancki i bardzo dobrze zrobiony.
    Wielki uścisk
    Giac

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetny pomysł z tymi zdejmowanymi elementami - jak za czasów świetności Mattela. :)

    Każda wersja doskonale się prezentuje. Pięknie jej w tych delikatnych kolorach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Twój komentarz sprawił mi wiele przyjemności. Dziękuję!

      Usuń
  7. Moja koleżanka miała suknię ślubną opartą na tym pomyśle. W czasie pierwszego tańca pan młody zerwał z niej tę tiulową "bezę" :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Obie wersje są ładne. Bardzo fajny pomysł.

    OdpowiedzUsuń
  9. Tak zwana sukienka z niespodzianką. Ale się zdziwiłam, kiedy zobaczyłam drugą wersję. Obie cudne. Trudno wybrać. Gdybym miała wybierać zdjęcia - to 6 i 7. A sukienki, chętnie zakładałabym obie, oczywiście w ludzkiej wersji;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie komentarze wprawiają człowieka we wspaniały humor!

      Usuń
  10. Bardzo szykowny ciuch :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam takie wielowarstwowe i wielozadaniowe ubrania:-)
    Można stworzyć, dzięki temu, kilka różnych stylizacji i każda wygląda jak wyjęta z żurnala! Zastosowałaś piękne materiały a futerko to przysłowiowa "kropka nad i"!
    Super!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że suknia zyskała Twoją aprobatę.
      Pozdrawiam, Olu!

      Usuń
  12. ostatnie dwie fotki -
    fajniutkie :DDD

    OdpowiedzUsuń
  13. Obie suknie piękne i bardzo eleganckie! Skojarzyły mi się z dawnymi, "wypasionymi" zestawami dla Barbioch, gdzie można było tworzyć rozmaite kombinacje kilku ciuszków. I do tego jeszcze biżuteria i etola - noc należy do Joli, bez dwóch zdań!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ucieszyły mnie Twoje słowa, za które dziękuję!

      Usuń