czwartek, 30 listopada 2017

Kominek

Zbliżają się Święta Bożego Narodzenia. Postanowiłam, że zbuduję moim dziewczynom kominek, na którym powieszą skarpety na prezenty.
Przygotowałam opakowanie po kaszy, kawałek kartonu, białą część serwetek, nożyk, nożyczki, klej wikol, dwa kawałki sklejki,drewienka, farby, lakier i przystąpiłam do działania. Poniżej przedstawiam kilka zdjęć z całego przedsięwzięcia.



Po naklejeniu pogniecionych serwetek i pomalowaniu najpierw na biało, potem szaro, kominek wygląda trochę jak wykuty z kamienia.


Dwa kawałki sklejki połączone ze sobą i przyklejone na kominku są półką, na której można coś postawić.


Skarpety uszyłam z czerwonego filcu. Ogień to tea-light ledowy na baterie, wetknięty od spodu tak, że widać tylko płomień, nakryty drewienkami.

Jak Wam się podoba? Ja jestem zachwycona!!!( niech żyje skromność )

wtorek, 28 listopada 2017

Czerwony...

Michalina założyła czerwony, długi sweter z wielkim kołnierzem, zapinany na guziki w kolorze czarnym. W takim stroju napewno nie zmarznie na dworze, gdzie wybrała się po obiedzie. Sweter zrobiłam szydełkiem do knookingu, wzór to szachownica z prawych i lewych oczek.

    

    

    

    

    

 

poniedziałek, 27 listopada 2017

Rozwiązanie konkursu

Konkurs na imię dla mojej lalki w typie kurhn, pochodzącej z dalekich Chin, spotkał się ze sporym zainteresowaniem. Serdecznie dziękuję wszystkim, którzy zaproponowali swoje imiona. Czas na rozwiązanie. W losowaniu pomagała mi oczywiście wspomniana panienka.

Propozycje imion zapisałam na karteczkach i wrzuciłam do miseczki.
   

Dziewczę pomieszało karteczki i wylosowało jedną.




A oto wylosowane imię i zwycięzca.



Zwycięzcą konkursu jest Nana Arima i zaproponowane przez nią imię Mei Ling. 
Serdecznie gratuluję i poproszę o przesłanie adresu, na który mam wysłać nagrodę- niebieski sweterek dla Barbie. Adres mail w zakładce "kontakt".




sobota, 25 listopada 2017

Dzień Pluszowego Misia

Roczny kalendarz pełen jest fantastycznych dat i dni do świętowania. Wśród nich na szczególną uwagę zasługuje Dzień Pluszowego Misia.
Dzień Pluszowego Misia obchodzimy 25 listopada. Niej jest to przypadkowa data. Tego właśnie dnia przypada rocznica powstania tej maskotki. Samo święto nie ma długiej tradycji, sięga zaledwie do roku 2002. Wtedy to miś obchodził swoje setne urodziny.






Dzień Pluszowego Misia jest obchodzony na całym świecie. Święto to ma również wymiar symboliczny. Miś, który kojarzy się z ciepłem i dobrocią, inspiruje do przeprowadzania w tym dniu akcji charytatywnych i dobroczynnych, np. zbiórek zabawek na rzecz potrzebujących dzieci.

I jak tu nie świętować tak wyjątkowego dnia?

Najmłodsza mieszkanka mojego lalkowego świata- Lenka pozuje z misiami mojego syna.

poniedziałek, 20 listopada 2017

Niebieskie warkocze i konkurs

Dziś moja chińska panienka bez imienia zaprezentuje niebieski, długi sweterek z grubej włóczki, wykonany szydełkiem do knookingu, wykorzystujący wzór warkoczy.







Konkurs? Jaki konkurs?

Prezentowany sweterek jest nagrodą w konkursie na IMIĘ DLA CHIŃSKIEJ PANIENKI.
Czekam na Wasze propozycje do końca tygodnia, potem wylosuję jedno imię i ogłoszę zwycięzcę konkursu. Serdecznie zapraszam do zabawy i życzę wszystkim powodzenia!!!

czwartek, 16 listopada 2017

Jak zrobić garnek dla lalki?- tutorial

Przy okazji wykonywania kuchni dla moich dziewczyn, znalazłam w necie fajny sposób na wykonanie garnków dla lalek. Postanowiłam podzielić się z Wami tym sposobem, może komuś się przyda. Jedyną rzeczą, jaką zmieniłam, jest pomalowanie garnka, reszta robiona na podstawie filmiku. Autorem filmiku jest Złota Nić.

Potrzebne nam będą: spinacz biurowy, korek od dezodorantu lub kieliszek od syropu, cążki, gruba igła, szczypce i jakaś farba, która będzie trzymać się na plastiku.


Igłą (pomagając sobie szczypcami) robimy dwie dziurki około 5-7 mm od siebie na ściance korka.


Spinacz biurowy odginamy i przy pomocy cążków odcinamy rączkę naszego garnka.


Szczypcami zaginamy końcówki rączki.


Zagięte elementy wciskamy w zrobione wcześniej dziurki, do środka.



Na koniec malujemy garnek wewnątrz i na zewnątrz.


I gotowe!

poniedziałek, 13 listopada 2017

Mam i ja...

Zamówiłam... Dojechała...  A raczej doszła na piechotę, bo zajęło jej to 61 dni. Nie spełniła  moich oczekiwań... Moja laleczka w typie kurhn. Ciało jak u zwykłej fashionistki, jedna nóżka trochę wygięta w kostce, buźka jakaś taka bez wyrazu...Fryzura mi się za to podoba. Zresztą, obejrzyjcie i oceńcie...










Jak Wasze odczucia? Jestem bardzo ciekawa...

piątek, 10 listopada 2017

Kuchnia

Po kilkumiesięcznej przerwie w produkowaniu mebli lalkowych, postanowiłam wreszcie stworzyć moim dziewczynom kuchnię, w której mogłyby oddać się gotowaniu lub pieczeniu. Zresztą, wiadomo, że najlepsze imprezy odbywają się w kuchni, można posiedzieć, pogadać...

Do produkcji kuchni użyłam grubego kartonu z imitacją drewna, patyczków laryngologicznych, kartek ksero, plastikowego opakowania od serka, klejów, lakieru bezbarwnego i innych drobiazgów. Mam nadzieję,źe całość Wam się spodoba...




   

   










Moje dziewczyny chętnie teraz gotują i spędzają bardzo dużo czasu w kuchni.