piątek, 13 października 2017

Jola na kanapie

Brak weny twórczej niejednokrotnie psuł mi dzień.Miałam ochotę coś pokleić,pokombinować,może uszyć...A tu nic!Ochota nie przeradzała się w czyn.Ręce nie chciały pracować.I tak mijał dzień...drugi dzień...kolejny...Często bywa tak, że wena dopada mnie wieczorem.Kiedy czas kłaść się spać,bo czeka wstawanie w nocy do Młodego,kolejny dzień może być ciężką przeprawą, mnie zachciewajka szyciowa nie daje spokoju.Tak było i tym razem.Wieczorne wypociny przed telewizorem stworzyły niebanalną kieckę w kolorach szarym i turkusowym.Sukienka wciągana od dołu,z elastycznego materiału.








20 komentarzy:

  1. Takie rozwiązanie kiecek od dołu wciąganych jest rewelacyjne :) sama takie swoim lalkom majstruję :)
    Świetnie jej na popołudniowej herbatce :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się- brak zapięć to rewelacja.
      Herbatka jej smakowała.
      Gorąco pozdrawiam.

      Usuń
  2. Bardzo elegancka suknia. Bardzo też podobają mi się stolik i kanapa. Ach jak miło w taki paskudny jesienny wieczór usiąść na kanapie z filiżanką dobrej herbaty, gdy za oknem hula deszcz i wicher. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszy mnie, że sukienka Ci się podoba.
      Serdecznie pozdrawiam.

      Usuń
  3. Turkusowa koronka w zestawieniu z szarym gorsetem wygląda fantastycznie! Piękny zestaw kawowy zafundowałaś Jolce :-)
    Szczęściara z niej!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Twoje słowa to prawdziwy komplement, za który pięknie dziękuję i pozdrawiam.

      Usuń
  4. Super zestawienie kolorów. Sama bym nosiła. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kiecunia przesympatyczna :) Ale moją uwagę dodatkowo przyciągnęły mebelki :) Dorzuciłabyś na kanapę(?) kilka podusi :)
    Mnie tak od tygodnia dręczy brak weny i niechęć do rzęs, które muszę domalować pewnej pięknocie. :)
    Pozdrowienia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dorzucę na kanapę kilka podusi,Ido kochana.
      Mnie na razie wena dopadła i nie odpuszcza, więc korzystam jak najwięcej.
      Ciekawa jestem tej pięknotki od rzęs..
      Pozdrawiam.

      Usuń
    2. Brawo Ty! :-*
      Może uda mi się w tym tygodniu skończyć... ja po prostu boję się sknocić oko, dlatego tak zwlekam :) Miałam naprawić a nie zepsuć ;)

      Usuń
  6. Bardzo ładna sukienka! Ja też lubię meble i naczynia. Barbie jest bardzo wygodne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Twój komentarz sprawił mi ogromną przyjemność.
      Całuję.

      Usuń
  7. Bardzo ładna sukienka. Lubię koronki w ubrankach dla lalek.

    OdpowiedzUsuń
  8. Oh, what a beautiful dress! Love the colors!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mnie ucieszył Twój komentarz i dziekuję za niego.

      Usuń
  9. Some days it is good to slow down and take a break...even for dolls!!! Very pretty doll you have there. And that's a lovely dress she is wearing, as well!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, rzeczywiście czasem dobrze odpocząć.
      Ja jednak uwielbiam szyć dla moich lalek.
      Tę lalkę bardzo lubię, a sukienka bardzo do niej pasuje.
      Uściski!

      Usuń
  10. Rozumiem cię, mnie też wena dopada niespodziewanie. Sukienka bardzo udana i mebelki fajne. Widać, że Jola jest zadowolona.

    OdpowiedzUsuń