poniedziałek, 14 sierpnia 2017

Oaza spokoju

Napatrzyłam się niejednokrotnie na pięknie ukwiecone balkony na zdjęciach z Waszych blogów(głównie u Ewy) i...zachciało mi się stworzyć taką moją malutką oazę spokoju. Owszem, mam podwórko, ale przez prawie cały dzień jest w pełnym słońcu. Altanki nie posiadam, miejsca na nią też nie widzę.Zdecydowałam się zagospodarować mikroskopijnych rozmiarów balkon, który ma może 1,5 M2 powierzchni użytkowej. Jak dotąd był pusty i służył głównie do wietrzenia pościeli. Mój projekt zakładał, że stanie tam krzesło, na którym będę mogła wypić kawę lub poczytać książkę oraz donice z kwiatami. Na balustradzie nie chciałam nic wieszać, by móc nadal od czasu do czasu wyrzucić kołdrę i poduszki. No więc kupiłam krzesło, dwie donice i posadziłam w nich lawendę.
Od niedawna cieszę się więc ładnym balkonem, na którym fajnie odpoczywam i korzystam ze świeżego powietrza, bez narażania się na udar(balkon jest od północnej strony).
Podczas zdjęć towarzyszyła mi Jola, która również dostrzega urok takiego odpoczynku.

              

                  
                                                                                                                                                                 
              

               

        

  


20 komentarzy:

  1. Świetnie zagospodarowałaś mały balkon. Macie teraz kawałek własnego raju i pole do super zdjęć.
    Mój balkon ma metr/metr i jest mini magazynem zabawek dzieci, ale skusiłaś mnie do działania więc może i ja coś wymyślę na tej przestrzeni małej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo Ci dziękuję za pozytywną opinię na temat mojego balkonu.Zdjęcia napewno jeszcze będą,bo wszystkie dziewczyny teraz chcą...
      Jak widać na moim przykładzie,mały balkon również może być fajny.

      Usuń
  2. Kącik ciasny, ale własny i w dodatku uroczy. Wątpię jednak, czy poczytasz tam książki, skoro Twoje panny się o tym zwidziały. No sama zobacz, jakie tam fajne zdjęcia można im robić i ile lalek zmieści się na krzesełku. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Książkę już jedną przeczytałam,ale rzeczywiście trzeba będzie narobić zdjęć,bo inne zazdroszczą Joli i kłótnie się zaczynają.
      Cieszę się,że balkon Ci się podoba.Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  3. Fajnie, że udało Ci się zagospodarować balkon :) Zawsze takie dodatkowe miejsce do wypoczynku się przyda :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak,zdecydowanie.Mogę spokojnie powiedzieć,że moje własne to miejsce,bo ani syn,ani mąż-nie mąż raczej tak nie wychodzą.
      Pozdrowionka!

      Usuń
  4. Bardzo ładny kącik na relaks i ewentualne zabawy z laleczkami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi,że tak sądzisz i przyznaję,że zgadzam się w 100%.Ślę pozdrowienia.

      Usuń
  5. wspaniałe miejsce relaksu!
    mój balkon choć duży niestety
    nie nadaje się na oazę - piekło
    za dnia, sauna wieczorem...

    teraz będę wypatrywać lalkowej sesji
    wieczorem / nocą, bo lampki solarne
    już są :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tą sesją wieczorem lub nocą to fajny pomysł.Muszę coś wymyślić-dziekuję Ci za podpowiedź.
      Serdeczności,Grażynko!

      Usuń
  6. Bardzo ładnie to urządziłaś - lawenda super, fajne donice i bardzo miła towarzyszka relaksu :-) pozdrawiam!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mnie cieszyły Twoje słowa.Dziekuję za odwiedziny i komentarz.Pozdrawiam gorąco.

      Usuń
  7. Łaaa :) to takie miłe, że mogę być inspiracją :)))
    Twój minimalizm powala na kolana :D
    a ja taki wprost uwielbiam, no ale ...
    lubię też i kolorowo i różnorodnie ;-)
    Bardzo, bardzo podoba mi się :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję,że zainspirowałaś mnie do działania.Nie pierwszy raz zresztą.Niestety,mój balkon nie dorównuje pięknem Twojemu,ale i tak cieszy mnie,że Ci się podoba.Ograniczona powierzchnia sprawia,iż musi być skromnie i minimalnie,zapach lawendy rekompensuje natomiast wszystko.
      Pozdrawiam,Ewuniu,bardzo serdecznie.

      Usuń
  8. Fajne te zdjęcia :),
    nawet na tak małym balkonie można zrobić sesję zdjęciową :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetne rozwiązanie i super pomysł!
    Fajnie mieć balkon...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie...Super,że mój pomysł zyskał Twoją aprobatę.
      Całuję!

      Usuń
  10. Mam identyczne krzesełejra na balkonie ;-)
    Jak widzisz Jola najlepiej podsumowała realizację pomysłu... Kocham lawendę...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te krzesełka najbardziej mi się podobają.Joli było bardzo wygodnie na nim,a i ja nie narzekam-kawa i książki wybornie tam smakują.
      Zapach lawendy działa na mnie kojąco,a widok uspokaja oczy.
      Dziękuję za komentarz.Pozdrawiam.

      Usuń