niedziela, 23 lipca 2017

Przyjęcie u Joli

No i wydało się, dokąd Michalina poszła na przyjęcie. Okazało się, że imprezę organizowała Jola. Oprócz Michaliny przybyły jeszcze Paula i Nikki. Dziewczyny siedziały wygodnie , popijając kawę i zajadając pyszności, opowiadając anegdoty i plotkując. Popołudnie i wieczór minęły im bardzo przyjemnie.



           

                                 







piątek, 21 lipca 2017

Michalina idzie na przyjęcie

Michalina została zaproszona na przyjęcie. Szykowała się od samego rana. Powyciągała z szafy sukienki, które ewentualnie mogłaby założyć i przymierzała. Do tego wygrzebała buty i paski oraz torebki. I wciąż gderała, że nie ma co na siebie włożyć...




A może czarną sukienkę...


Tylko które buty do niej pasują?


I który pasek?


A jak prezentuję się w sukience w grochy?


Albo w kolorze ecru?


W końcu zdecydowała się na sukienkę z bolerkiem z białego materiału w granatowe grochy,turkusowe szpilki i torebkę w tym samym kolorze.







A Wam podoba się wybór Michaliny?

środa, 19 lipca 2017

Metamorfoza leżaczków

Pamiętacie plastikowe leżaczki, które prezentowały moje panny jakiś czas temu? Dostałam je dla lalek od mojej mamusi w Dzień Dziecka.Podobały mi się, ale ten wzór księżniczek niekoniecznie.Myślałam nad zmianą siedziska, nie miałam jednak odpowiedniego materiału. Po wizycie w zaprzyjaźnionej pasmanterii problem został rozwiązany. Wpadły mi w łapki bawełniane szmatki idealnie pasujące kolorami do owych leżaczków. Nie czekając zbyt długo, wzięłam się do pracy. Tym bardziej, że niedługo z Młodym wyjeżdżamy na kilka dni i dwie laluszki jadą z nami, a leżaczki są o tyle fajne, że się składają.Poniżej przedstawiam efekt metamorfozy.






Czy Wam również przypadły do gustu leżaczki po metamorfozie?

niedziela, 16 lipca 2017

Wycieczka

Wczorajszy dzień od rana nie zapowiadał się fajnie.Padało, było chłodno.Po południu jednak pogoda poprawiła się i razem z synem postanowiliśmy pojechać nad zalew wodny w Tworzyjankach, niedaleko naszego domu.Nie byłam tam ładnych kilka lat i rozczarowałam się bardzo.Zbiornik jest bardzo zanieczyszczony, pełno w nim śmieci, gałęzi i innych.Aż dziwne, że jest w tej wodzie jakieś życie.A jest, bo widzieliśmy malutkie rybki, jaszczurki, żaby.No i wędkarze też są widoczni...Kiedy byłam nastolatką,woda tam nadawała się do kąpieli.Niejednokrotnie,chodziliśmy całą brygadą i dobrze się bawiliśmy,kiedy z wodospadu spływała na nas,dając ochłodę.Teraz nie zanurzyła bym tam nawet stopy...
Pospacerowaliśmy z Młodym  wokoło zalewu, zrobiliśmy trochę zdjęć, delektowaliśmy się leśnym powietrzem...










Spotkaliśmy też rodzinę łabędzi, przyzwyczajonych do obecności ludzi bez wątpienia. Żaden z nich nie bał się do nas podpłynąć.




Obserwowaliśmy przyrodę, jej różnorodność i kolorystykę...




Znaleźliśmy też kilka grzybów, ale że ani ja, ani mój syn nie mamy bladego pojęcia o jadalnych i trujących, zostawiliśmy je w spokoju...



W sumie popołudnie minęło nam bardzo miło i ...szybko. A Wy, jak spędzacie ten weekend?


sobota, 15 lipca 2017

Pink coffee & sweet

Dwie kusicielki-Aya i Kasia podsunęły mi pomysł,aby moje lalki otworzyły kawiarenkę.Pracowałam nad tym projektem długo...Czasem miałam dość,bo przychodziły mi do głowy coraz to nowe rzeczy, które mogłyby się tam znaleźć.Podołałam jednak wyzwaniu.Mam nadzieję,że wszystkim się spodoba.

Kawiarnię-cukiernię otworzyła(na polecenie mojego syna zresztą) Ariana.Nazwa wzięła się od nadmiaru koloru różowego,użytego przy tworzeniu.Połączyłam go z kolorem,hmmm....jak go nazwać...takim jasno drewnianym?Nazywajcie go jak chcecie.Najważniejsze,że efekt nie jest zły i zadowolił mnie.

Jola w drodze do pracy kupuje u Ariany ulubione pączki bez polewy.






Michalina i Zuzia umawiają się w kawiarni na kawę,herbatę,ciastka i ploteczki.







A tak prezentuje się Ariana w stroju pracowniczym...




Jak widać kawiarnio-cukiernia Ariany tętni życiem...


A oto poszczególne elementy lady z kawą i słodyczami...





i stolik...




Przy pracy nad kawiarenką skorzystałam z pomysłów myfroggystuff.blogspot.com na kubeczki,kasę fiskalną,kawiarkę,torebki herbaciane,opakowania kawy.
Jakość zdjęć pozostawia wiele do życzenia, ponieważ robiłam je wieczorem i światło różnie się odbijało.Wybaczcie!